Z dystansem i w maseczce: Nigdy nic nie wiadomo…

Z dystansem i w maseczce: Nigdy nic nie wiadomo…

To takie banalne stwierdzenie, powszechnie znane i dość często używane. Nigdy nie wiemy, co może się stać. Życie pisze czasami tak zaskakujące scenariusze, że aż trudno w nie uwierzyć. Nie wiemy, co może nas spotkać. Na nic plany, starannie zapisane terminarze, skrupulatnie wyliczone dni i godziny, przewidywane działania i podejmowane kroki. Na nic… Często na drodze do realizacji naszych planów stają niewłaściwi ludzie. Ludzie egoistyczni, zakłamani, skupieni wyłącznie na sobie i szkodzeniu innym. Świat roi się od takich kreatur. Jedyną metodą walki z nimi jest ignorowanie  i omijanie ich z daleka. To najzdrowsza metoda dla naszego organizmu.

Urszula Konieczka

Mówi się, że jeśli los zamyka przed nami jedne drzwi, to gdzieś otwiera drugie. Musimy być czujni i uważni. Te drzwi gdzieś są, rozglądajmy się. To od nas zależy, czy w otaczającej nas niezbyt przyjaznej rzeczywistości odnajdziemy swoje miejsce.

Zbliża się początek września. Przez kilkadziesiąt lat to był dla mnie niezmiennie tzw. „nowy początek”. Ludzie żyją w różnym rytmie. Planują swoje życie od stycznia do grudnia, od poniedziałku do niedzieli, od rana do wieczora. Robią postanowienia noworoczne, wiosenne i przedurlopowe. Ja i mnie podobni planowali lub planują czas od września do czerwca. Tak było przez lata. Otaczająca nas rzeczywistość mocno zweryfikowała ten mechanizm. Świat „w czasach zarazy” rządzi się swoimi prawami, zaskakuje, zmusza do zmiany planów. Nie wszystko od nas zależy, ale trochę zrobić możemy.

Skąd w części Polaków ta bezmyślność, buta i przekora? Skąd ta chęć narażania siebie i innych? Skąd to igranie zdrowiem i życiem? Dlaczego Polacy nie myślą? To niezbyt przyjemne dla narodu pytanie dotyczy wielu różnych grup, od tzw. elit władzy (choć dziś słowo „elita” w zestawieniu z władzą brzmi cokolwiek dwuznacznie) po tzw. niziny społeczne. Polacy nie przestrzegają zasad i przepisów, lekceważą zarządzenia, łamią prawo. Każdy chce być „sobie Panem” i okazuje to przy pomocy chamstwa, agresji, nawet rękoczynów. W czasie pandemii to opcja najgorsza z możliwych, gdyż tacy „niepokorni” szkodzą  nie tylko sobie, ale też wszystkim wokół. Wakacje powoli się kończą, Polacy wracają z urlopowych wojaży ( im miejsca bardziej zatłoczone i niebezpieczne – tym lepiej…). Są zadowoleni z siebie i okazują to chóralnym śpiewem: „Do domu wrócimy, wszystkich zarazimy…”

Polacy – Rodacy, myślcie! Noście maseczki, zachowujcie dystans społeczny, dezynfekujcie dłonie. Czy to tak wiele? Dbajcie o siebie i innych. Jednocześnie walczcie z tymi, którzy nie chcą lub nie potrafią podporządkować się obowiązującym zasadom. W tej chwili to oni i ich brak rozsądku jest naszym największym wrogiem. Niech się nie okaże, że Polak znowu „i przed szkodą, i po szkodzie głupi”, a utwierdzają go w tej głupocie niezbyt przemyślane i nie najmądrzejsze wypowiedzi Prezydenta na temat noszenia maseczek i nie tylko…

Podobne artykuły
6  
    • Zbych
    • Dodano 17 sierpnia 2020

    Jakim trzeba być D E B I L E M, aby przy takiej pogodzie (wysoka wilgotność i brak wiatru), rozpalać ognisko na ogrodach działkowych i zadymić połowę miasta?
    Jak ludzie przy takiej duchocie mają oddychać?
    Gdzie jest straż miejska panie Niedziółka?

    Odpowiedz
      • Zbych
      • Dodano 17 sierpnia 2020

      oczywiście chodzi o działki wzdłuż Pileckiego

      Odpowiedz
      • do zbych
      • Dodano 18 sierpnia 2020

      to cwiczenia wojsk polski i usa nawet lasy podpalają to o czym mowa ? środowisko nazwa tylko nazwa pozostanie ,sprowadzili usa i teraz udają zaczepiają putina wyzywają jacy mocni i bezpieczni , obłęd

      Odpowiedz
        • Krajan
        • Dodano 18 sierpnia 2020

        Obłęd cię dotknął,jak widać…

        Odpowiedz
      • Działkowicz
      • Dodano 18 sierpnia 2020

      Z kominów domków jednorodzinnych dzień w dzień wydobywa się śmierdzący dym,co oni tam spalają i po co?Bo chyba się nie ogrzewają.Im wolno zadymiać a działkowiczom nie?Z dawien dawna chwasty i chore gałęzie drzew i krzewów się spalało i takie są zalecenia,nie da się tego skompostować.

      Odpowiedz
        • Janina
        • Dodano 18 sierpnia 2020

        Dawno temu homospaiens siedział z gola du..ą na drzewie a nie palił gałęzie. Czemu zlazles?

        Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *