Nie tylko Paweł Rodnenok, były trener i dyrektor sportowy, ale również Jarosław Moczarski, prezes zarządu Granicy Kętrzyn, chce zakończyć pracę w klubie. Jest to efekt zawirowań przy Bydgoskiej 20, a nie brakuje głosów, że również braku stabilizacji, której miał nie zapewnić Granicy burmistrz Kętrzyna.
Lizurej pajacuje, bo obietnic nie dotrzymuje?
Artykuł jest bez sensu. To dopiero drugi rok kadencji i pan redaktor oczekuje, że wszystkie punkty zostaną zrealizowane na już. To świadczy tylko o niezrozumieniu jak długo trwają różne procedury typu dokumentacja, przetarg, wykonanie itd. Ale żeby nie było ja widze przynajmniej 7 punktów, które są realizowane. Panu redkatorowi życze większej rzetelności i życzliwości do drugiego człowieka. a jeśli organ nie odpowiada to prosze spróbować samemu wystartować w następnych wyborach i stworzyć swoją dwudziestkę. Zobaczymy jak pójdzie i jak szybko.
Wa
09:22, 2026-05-16
Lizurej pajacuje, bo obietnic nie dotrzymuje?
ŚwiętoJEBLIWA Ania znów przytuli i będzie dobrze
Och Karol
08:08, 2026-05-16
Lizurej pajacuje, bo obietnic nie dotrzymuje?
Oj,oj Panie burmistrzu na co to wszystko zaliczona Matura na 5 studia wyższe,mozolna praca w Magistracie a teraz jest Pan burmistrzem,któremu media lokalne mało miejsca poświęcają a jeszcze do tego brakuje najważniejszego telewizji kętrzyńskiej którą Pan chce zastąpić olsztyńską ale to nie to. Otoczony jest Pan doradcami,którzy jak mogli to lokalną telewizję krytykowali i bardzo dobrze Pan jest z nimi, tylko zobaczy się po pewnym czasie,że przydą nowe wybory i czy ludzie Pan ponownie wybiorą. Ten artykuł w tej gazecie daje przedsmak Pańskiej misji, kadencji oby nie bo powinien Pan długo rządzić w Kętrzynie.Więcej nie umiem doradzić.
Zbychu
05:56, 2026-05-16
Lizurej pajacuje, bo obietnic nie dotrzymuje?
Nie spodziewam się po nim niczego dobrego.Zawiódł moje zaufanie.
Niestety
23:21, 2026-05-15