Pięć porażek z rzędu, tylko jedna zdobyta bramka i aż 11 straconych, to bilans ostatnich meczów Granicy Kętrzyn w rozgrywkach IV ligi. Trudno dziwić się, że słaba postawa drużyny wywołuje frustracje wśród kibiców, którzy co prawda anonimowo, ale opisali swoje odczucia w mediach społecznościowych.
Czarę goryczy przelała ostatnia porażka. Kętrzynianie ulegli na wyjeździe drugiej drużynie Olimpii Elbląg aż 1:4.
- To, co dzieje się w KKS Granica Kętrzyn, to już nie jest tylko kryzys sportowy. To jest kompromitacja na wielu poziomach. Kolejna porażka nikogo już nie dziwi, bo brak jakiejkolwiek poprawy w grze tej drużyny widać gołym okiem. Ale jeszcze bardziej oburzające jest to, co klub robi poza boiskiem - czytamy w poście, opublikowanym na stronie Spotted: Kętrzyn i okolice, na Facebooku.
Wyłączone komentarze i plaga kontuzji
Kibice mają za złe zarządzającym klubem, że odebrano im możliwość komentowania postów na profilu zespołu seniorów.
- To najprostsza możliwa ucieczka od krytyki. Zamiast zmierzyć się z problemem i odpowiedzieć kibicom, zamyka się im usta. Czy tak wygląda szacunek do ludzi, którzy od lat wspierają ten klub? - pisze autor/autorzy posta.
Zarząd kętrzyńskiego klubu nie czekał długo na ustosunkowanie się do tego wpisu. Również na Facebooku zostało opublikowane oświadczenie.
- Krytyka tak. Dobrze gdy merytoryczna. Hejt nie. Bez żadnych kompromisów! - napisał Jarosław Moczarski, prezes zarządu KKS Granica.
W oświadczeniu zarządu klubu czytamy, że słaba postawa drużyny wynika z plagi kontuzji zawodników. Kadra drużyny seniorów liczy 22 graczy.
- Aktualnie od miesięcy kontuzjowani są Rafał Raiński, Igor Zapałowski, Mateusz Papliński, Dominik Szyszka-Wojtków. Od kilku tygodni kontuzje leczą Bartosz Klimowski, Oleg Chernopolskyi. Od kilku dni kontuzjowani są Damian Oracz, Paweł Aleksandrowicz. W ostatnim meczu, z różnych powodów, trener nie mógł liczyć również na: Igora Skomoroka, Adriana Włodarczyka i Pawła Czerniakowskiego - wyjaśnia zarząd Granicy.
Wychodzi więc na to, że ostatnimi czasy do dyspozycji trenera pozostawało tylko 11 zawodników. Jak czytamy we wspomnianym oświadczeniu, jest to problemów, z którymi boryka się dziś trener pierwszego zespołu kętrzyńskiego czwartoligowca.pełen obraz
Nie ma zgody na brak szacunku
Kibice uważają, że w aktualnej sytuacji mają prawo być wkurzeni. Mają prawo pytać, co się dzieje w klubie i dlaczego zespół wygląda tak, jak wygląda. I mają prawo oczekiwać odpowiedzi.
- Jeśli ktoś w klubie myśli, że wyłączenie komentarzy rozwiąże problem, to jest w ogromnym błędzie. To tylko pokazuje brak odwagi, brak odpowiedzialności i brak pomysłu na wyjście z tej sytuacji - argumentują swoją postawę.
Z drugiej strony, trudno odmówić racji osobom zarządzającym klubem. Ci nie godzą się na krytykę, urastającą do anonimowego hejtu.
- Social media klubowe to profil poświęcony aktualnościom z życia klubu i wszystkich jego grup. Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na hejt oraz brak szacunku wobec osób, które dziś pracują na rzecz klubu i go tworzą, wylewany na klubowym Facebooku. Tym bardziej, że prym w tym wiodą osoby, które nie mają odwagi występować pod własnym imieniem i nazwiskiem i posługują się fałszywymi kontami - czytamy w oświadczeniu zarządu.
W swojej odpowiedzi, zarząd klubu zaznacza, że droga do społecznej pracy w klubie oraz realnego wpływu na jego funkcjonowanie, decyzje i kierunki rozwoju, prowadzi przez statut Kętrzyńskiego Klubu Sportowego Granica.
- Wszystkich, którym na sercu leży dobro klubu, zachęcamy do solidarności i wspólnego działania na rzecz wyjścia z tej trudnej sytuacji, w której bez wątpienia się znajdujemy - podsumowuje swoje oświadczenie zarząd.
Burmistrz obiecał...
Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek, Granica zajmuje dopiero dwunaste miejsce w tabeli IV ligi. Do drużyn liczących się w grze o awans, kętrzynianie tracą około 20 punktów.
- Burmistrz obiecał, że w swojej pięcioletniej kadencji, Granica będzie miała awans i będzie, ale do okręgówki - tak jeden z kibiców podsumował z sarkazmem rzekome obietnice Karola Lizureja.
Do zakończenia sezonu 205-2026 Granica rozegra jeszcze cztery mecze na swoim boisku i trzy wyjazdowe. W Kętrzynie kibice mają okazję obejrzeć zawsze intrygujące zmagania z Mrągowią czy Mazurem Ełk oraz z Romintą Gołdap i Sokołem Ostróda. Pierwsza okazja do podkreślenia jedności z drużyną nastąpi już 1 maja. Rywalem kętrzynian będzie właśnie zespół z Mrągowa. Robert Majchrzak
Bez żadnych kompromisów! Zarząd Granicy odpowiada
To zależy gdzie ucho przyłożyć. Jedno pewne - Burmistrz obiecał awans. Zegar tyka ....
@Jacek
20:49, 2026-04-27
Bez żadnych kompromisów! Zarząd Granicy odpowiada
To dobrze w tej Granicy czy źle?
Jacek
20:16, 2026-04-27
Czy Paweł Lizak straci mandat radnego?
Ale jaja, myślałem że coś ukradł albo przejechał staruszkę na pasach, a tu duqa....nic ciekawego. Rozmawiałem ze znajomym i mówi, że to zemsta za wciskanie nosa w przetargu, które gmina organizowała. Najbiedniejsza gmina w PL, niech się lepiej skupia na co i dla kogo kasa idzie, a nie ulotkami na festynie w Podlawkach.
20 lat temu na Mazur
14:08, 2026-04-26
Podróże PKP. Konduktor nie sprawdzi już biletu
A co mają zrobić starsi
Jan
12:54, 2026-04-26
0 0
To dobrze w tej Granicy czy źle?
1 1
To zależy gdzie ucho przyłożyć. Jedno pewne - Burmistrz obiecał awans. Zegar tyka ....
0 0
A co Burmistrz ma do Granicy niby?
W klubie ważna jest atmosfera i to ona ma duży wpływ na wyniki.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz