Zamknij

Większość mieszkańców chce zmian i działania. I tego się trzymam

. 19:33, 22.12.2025 Aktualizacja: 19:34, 22.12.2025
Większość mieszkańców chce zmian i działania. I tego się trzymam Marta Kamińska. Fot. Robert Majchrzak

- Działam dla mieszkańców, ale też dla siebie, bo tu mieszkam i chcę tu zostać, chcę tu żyć.. Wszystko, co robię, robię z myślą o przyszłości gminy - mówi Marta Kamińska, dwa tygodnie po obronieniu stanowiska wójta w gminnym referendum. W rozmowie z Robertem Majchrzakiem pojawia się też wątek niezlikwidowanych szkół, mowy nienawiści i... drukarki do pieniędzy.

 

- Trudno zacząć tę rozmowę inaczej niż od wydarzeń z 7 grudnia i kilku miesięcy wcześniej, czyli referendum. Jak dziś, z dystansem, ocenia Pani tę sytuację? Czy może ona wpłynąć na Pani dalszą pracę i realizację planów dla gminy?

- Oczywiście, że tak. I to w bardzo konkretny sposób. Jestem dziś silniejsza niż byłam wcześniej. Mieszkańcy po raz trzeci dali wyraźny sygnał, że chcą, aby Marta Kamińska była wójtem gminy Barciany. Doceniają moje działania i to jest dla mnie niezwykle ważne. To daje mi energię na ostatnie trzy lata tej kadencji.

- 840 osób opowiedziało się jednak za Pani odwołaniem. Co chciałaby Pani im powiedzieć?

- Właściwie… chyba nic szczególnego. Oczywiście są to również mieszkańcy gminy Barciany i w jakimś sensie dało mi to dużo do myślenia. Natomiast dziś chcę koncentrować się przede wszystkim na tych, którzy moje działania doceniają.

- Inicjatorzy referendum to stosunkowo niewielka grupa. Czy wyobraża sobie Pani dalszą współpracę z tymi ludźmi?

- Nie. Biorąc pod uwagę przebieg kampanii referendalnej, opartej wyłącznie na nienawiści wobec mojej osoby, nie widzę takiej możliwości.

- Można powiedzieć, że to już trzecie Pani wybory i nigdy wcześniej nic takiego nie miało miejsca. A przynajmniej na taką skalę. Czy ma Pani wrażenie, że mowa nienawiści była zaplanowanym działaniem?

- Tak. Te osoby przygotowywały się do tego od początku mojej pierwszej kadencji, w 2018 roku. W dużej mierze są to ludzie związani z poprzednim wójtem, którzy do dziś nie pogodzili się z moją ówczesną wygraną. Do tego zamiar likwidacji szkół dał im pretekst i możliwe szanse na moje usunięcie. Są wśród tych osób także takie, które popierały moją kandydaturę na wójta w 2018. Ci mieli względem mojej osoby swój plan. Plan się zrealizował i teraz Kamińska nie jest już potrzebna.

- Zostawmy referendum. Rok 2025 to również wiele inwestycji na terenie gminy Barciany. Z której jest Pani najbardziej zadowolona?

- Kanalizacja w Drogoszach. To inwestycja, o którą walczyłam od początku mojej pracy wójta. Składaliśmy wnioski do Polskiego Ładu, sześć czy siedem razy i nigdy wcześniej się nie udało. Dlatego właśnie tę inwestycję uważam za największy sukces 2025 roku.

W tym miejscu muszę przypomnieć, że dotychczas udało się wybudować siec kanalizacyjną o długości ok 20 km. Nie sposób wspomnieć tez o ponad 16 km sieci wodociągowej

- Czy cała gmina jest już skanalizowana?

- Nie. Duże miejscowości, takie jak Barciany, Mołtajny czy Drogosze - tak, ale w mniejszych miejscowościach problem nadal istnieje. Mamy jednak gotową dokumentację dla Czaczka, Wielewa i Kolwin, kończymy Święty Kamień, a Błędowo zrealizowaliśmy w 2024 roku. Czekamy z dokumentacja na obiecane przez rząd środki z KPO skierowane właśnie na te zadania. Moim zamierzeniem jest skanalizowanie około 95 procent gminy do końca tej kadencji.

- Drugim priorytetem samorządów gminnych pod względem inwestycji są drogi. Jak to wygląda w gminie Barciany?

- Przez siedem lat udało się wyremontować niemal 30 kilometrów dróg. To duży sukces. W kolejnych trzech latach nadal będziemy skupiać się na drogach, kanalizacji i wodociągach - na tych podstawowych potrzebach, które w XXI wieku powinny być standardem.

- Najważniejszy plan na 2026 rok?

- Inwestycja w ludzi! - w kapitał ludzki, w liderów lokalnych, w działania Gminnego Ośrodka Kultury i wsparcie seniorów. Pod tym względem gmina Barciany jest dziś liderem w powiecie.

Kolejne to oświata. To największy problem od listopada 2024 roku. Do tego dochodzi realizacja wcześniej pozyskanych środków - przebudowa budynku po Placówce Straży Granicznej w Barcianach oraz remont zabytkowego obiektu po świetlicy w Drogoszach, na potrzeby Ochotniczej Straży Pożarnej, wcześniej wspomniana kanalizacja gminy.

- Wracając do oświaty - likwidacja trzech szkół miała poprawić sytuację finansową gminy. To się nie udało. Co dalej?

- Niestety, 2026 rok będzie bardzo trudny. Oprócz braku oszczędności na oświacie, doszło obniżenie podatku rolnego, co dla gminy rolniczej oznacza około dwa miliony złotych mniej w budżecie. To oznacza konieczność cięć wydatków bieżących, zagrożona jest realizacja Funduszu Sołeckiego, trzeba będzie przyjrzeć się zatrudnieniu w placówkach oświatowych oraz jednostkach podległych Gminie.

- Mniej dzieci to również mniejsza subwencja oświatowa.

- Dokładnie tak. Subwencja jest liczona na ucznia, a koszty utrzymania szkół stale rosną.

- Jest Pani również prezesem Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza. Co przyniesie nowy rok w działaniach tej organizacji?

- Jesteśmy po spotkaniach z Komisją Europejską. Pięć powiatów północno-wschodniej Polski weźmie udział w pilotażowym programie, dotyczącym nowego rozdania środków finansowych po 2027 roku. To ogromna szansa dla pogranicza, które przez lata było zaniedbywane.

- Jednym z flagowych projektów stowarzyszenia jest Uniwersytet Ludowy Pogranicza. Jak on funkcjonuje?

- Bardzo dobrze. Działa we wszystkich zgłoszonych gminach, powstał Lokalny Ośrodek Wsparcia Edukacji. Są warsztaty, duże zainteresowanie mieszkańców. To realna inwestycja w ludzi. Stowarzyszenie realizuje też projekt „Młodzi kreatywni”, który z bólami, ale realizowany jest we wszystkich naszych czterech placówkach oświatowych.

- Największe marzenie na 2026 rok?

- Drukarka do pieniędzy!

- To Pani ostatnia kadencja, jeżeli zostanie utrzymana dwukadencyjność. Czy warto działać „dla następcy”?

- Działam przede wszystkim dla mieszkańców, ale też dla siebie, bo tu mieszkam i chcę tu zostać. Wszystko, co robię, robię z myślą o przyszłości gminy.

- Może jest coś, o co nie zapytałem, a warto o tym powiedzieć?

- Termomodernizacja Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, szkoły i wkrótce urzędu gminy. To wszystko ze środków dedykowanych pograniczu. Będzie oszczędniej i lepiej, choć prace w budynku zabytkowym są dużym wyzwaniem.

- Nie obawia się Pani kolejnych zarzutów, że „wójt remontuje urząd”?

- Oczywiście, że się pojawią! Każde działanie budzi emocje. Ale większość mieszkańców chce zmian i działania. I tego się trzymam.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Producent dmuchańców jako partner biznesowy

A tak na serio,już cały Internet opanowany przez serwery na Świecie jest kontrolowany przez ukraińskich kolesi,kto teraz czegoś nie może zrozumieć to mu wyjaśni AL.

Zbyszek

10:41, 2026-02-07

Dlaczego warto pracować z agencją marketingową

Warto było zlikwidować zdolności wojskowe jakie Polam-Farel dysponował w postaci skromnych warsztatów,które pracowały na rzecz wojska.Dziś cała Europa stawia na zbrojenie a w Kętrzynie w latach 1990 roku postawiono na rozbrojenie.Dziwnym trafem była jeszcze Narzędziownia jako odrębna jednoska w której było mnustwo maszyn i ludzi,którzy na 2-3 zmiany je obsługiwały i gdzie to wszysto się podziało dzisiaj byłoby jak znalazł i pracę by miały całe pokolenia.Philips wtedy nas wykupił i robi co chce ale to już nie nasza fabryka i Polacy nie są właścicielami.

Frezer-tokarz

06:25, 2026-02-05

Kętrzyńskie Morsy zagrały z Orkiestrą

U nas najprościej jest postawić zakaz kąpieli i po sprawie. Widzialem tu też zakaz ze skreślonym łabędziem, po czym łabędzie wyprowadzono do Czernik. Może czas już postawić jakiś transparent i czekać na rychłe zmiany? Rozumiem że jeziorko jest głebokie i jest od brzegu spadek ale istnieją plywajace baseny ograniczajace dno i przy samym wejsciu moglby taki byc. Takie rozwiząnia sa na sztucznych akwenach np nad Soliną i jakoś funkcjonuje a u nas nic sie nie oplaca?

Wyborca

06:45, 2026-01-30

Od 2 lutego druga tura ferii!

A co ma 2 tura ferii do naszego powiatu? Jakie atrakcje powiat przygotowal przyjezdnym? Uruchominie pociagu ktory funkcjonowal 100 lat ale gdy laicy zabrali sie za elektryfikacje to wyrzneli wszystkie drzewa i usuneli nawet stare korzenie z nasypow? Moze zrobmy z tego atrakcje lokalna?

Wyborca

22:34, 2026-01-28

0%