Zamknij

Moje drzwi są zawsze otwarte

19:31, 22.12.2024 Aktualizacja: 19:32, 22.12.2024
Karol Lizurej. Fot. Miasto Kętrzyn Karol Lizurej. Fot. Miasto Kętrzyn

- Uważam, że samorząd nie jest po to, aby narzucać swoje pomysły, lecz by odpowiadać na realne potrzeby mieszkańców. Dlatego prowadzimy konsultacje internetowe, takie jak chociażby ankieta kulturalna, dzięki którym lepiej rozumiemy oczekiwania kętrzynian - mówi Karol Lizurej w obszernym wywiadzie, podsumowującym kończący się rok 2024. Jest to wręcz obowiązkowa lektura dla mieszkańców Kętrzyna!

 

Jest Pan pierwszym w historii Kętrzyna burmistrzem, który wywodzi się zawodowo z urzędu miejskiego. Czy Pana zdaniem jest to pomocne, czy wręcz przeciwnie, w zarządzaniu swoimi niedawnymi kolegami z pracy?

Można powiedzieć, że to mój atut — solidny fundament, na którym buduję swoje działania jako burmistrz. Moje wieloletnie doświadczenie, które nabyłem w Urzędzie Miasta pozwala mi lepiej zrozumieć zarówno wyzwania, jak i potrzeby zespołu, którym teraz kieruję. Pracowałem w wielu wydziałach – od komórki zajmującej się obsługą przedsiębiorców, przez promocję, kończąc na stanowiskach odpowiedzialnych za pozyskiwanie funduszy zewnętrznych i realizację inwestycji miejskich. To wszystko pozwoliło mi bardzo poszerzyć horyzonty jeżeli chodzi o zakres zadań, jakie wykonuje samorząd. Oczywiście wynikają z tego pewne utrudnienia, ale wyjaśniliśmy to sobie razem z załogą zaraz po zaprzysiężeniu. Po godzinach pracy jesteśmy kolegami, ale w godzinach urzędowych obowiązuje nas pełen profesjonalizm. Każdy zna swoje zadania i wie, że kluczowa jest praca dla dobra miasta.

W swoim programie wyborczym miał Pan całkiem sporo punktów. Pamięta je Pan jeszcze? Które z tych punktów udało się już zrealizować, które rozpocząć, a które trzeba odłożyć do szuflady z napisem „na później”?

Oczywiście, doskonale pamiętam założenia swojego programu wyborczego. Była to koncepcja opracowana w sposób przemyślany i realistyczny. W centrum mojej wizji rozwoju Kętrzyna znajduje się przemysł i produkcja, które były fundamentem sukcesu miasta w przeszłości. Turystyka, choć to sfera istotna, nigdy nie będzie na tyle dużym atutem Kętrzyna, aby pozwalała nam konkurować z miastami położonych nad jeziorami, takimi jak Giżycko czy Mikołajki. Owszem, mamy w mieście kilka turystycznych perełek, które będziemy starali się umiejętnie promować, ale nigdy nie będę one stanowiły takiego magnesu jak szlak Wielkich Jezior Mazurskich.

Zrealizowanie części założonych celów wymaga czasu, jednak już podjęliśmy pierwsze kroki. Przykładowo, przygotowanie terenów inwestycyjnych to wieloetapowy proces, obejmujący zmianę miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, procedurę odrolnienia, pozyskanie środków na ich uzbrojenie, a następnie ich podział i przygotowanie do sprzedaży. To proces rozłożony na lata, ale jestem zdeterminowany, aby działania te kontynuować i stworzyć solidne podstawy rozwoju przemysłowego, nawet jeśli ich efekty w pełni będą widoczne dopiero za kilka lat.

Ważnym punktem mojego programu jest utworzenie inkubatora przedsiębiorczości. Obecnie mamy już wytypowaną działkę pod tę inwestycję. Odbyłem wizytę studyjną w Szczuczynie, która dała mi nową perspektywę na funkcjonowanie takiego obiektu. Na podstawie rozmów z przedsiębiorcami uznałem, że konieczne jest dostosowanie pierwotnych założeń do rzeczywistych potrzeb przyszłych użytkowników inkubatora. Nie wyobrażam sobie, aby ten projekt nie został zrealizowany w tej kadencji.

Równolegle realizujemy projekty związane z zieloną metamorfozą miasta. Powołaliśmy Społeczną Radę Przyrody, która opiniuje nasze działania związane z szeroko pojętą ochroną środowiska i przystąpiliśmy do prac nad programem adaptacji do zmian klimatycznych. Mówiąc w dużym skrócie to projekt, w którym chodzi o odbetonowanie przestrzeni miejskich oraz zwiększenie powierzchni terenów biologicznie czynnych, a co za tym idzie również estetyki miasta.

Kolejnym ważnym zagadaniem uwzględnionym w programie wyborczym była oświetlenia ulicznego. W ramach programu „Rozświetlamy Polskę” już wymieniliśmy 300 opraw na nowoczesne i energooszczędne lampy LED. Kontynuujemy również poszukiwanie środków na dalsze etapy modernizacji oświetlenia w innych częściach miasta.

W kampanii wyborczej sporo czasu poświęciłem koncepcji budowy nowej hali widowiskowo-sportowej. Analizujemy zarówno potrzeby mieszkańców, jak i możliwości finansowe oraz przestrzenne. Rozważam, czy lepszym rozwiązaniem, aniżeli budowa hali w wytypowanej lokalizacji na obrzeżach miasta, nie byłoby jej umiejscowienie obok Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Wojska Polskiego. Pozwoliłoby to połączyć funkcje sportowe z zapleczem edukacyjnym i optymalnie wykorzystać przestrzeń miejską, uwzględniając prognozy demograficzne, z których wynika, że wkrótce wszyscy uczniowie „Jedynki” zmieszczą się w jednym budynku.

Pragnę raz jeszcze podkreślić, chociaż nie wszystkie projekty zostaną zakończone w tej kadencji, podejmuję te działania z myślą o długofalowym rozwoju Kętrzyna, a nie o doraźnych korzyściach politycznych. Wierzę, że mieszkańcy docenią konsekwencję i perspektywiczne podejście, którym kieruję się przy podejmowaniu decyzji. Pierwsze rezultaty działań, które zainicjowałem w ciągu 7 ostatnich miesięcy, powinny być widoczne już w przyszłym roku.

Jak współpracuje się Panu z radą miejską, w której również znalazło się wielu debiutantów?

Współpraca z Radą Miejską w Kętrzynie, w której rzeczywiście znalazło się wielu debiutantów, układa się bardzo dobrze. Duża w tym zasługa przewodniczącego, Dariusza Duczka, który dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu doskonale kieruje pracami rady.

Debiutanci również wnoszą ogromną wartość. Przykładem jest Agata Kowalska-Skórka, wieloletnia naczelnik Wydziału Rolnictwa i Gospodarowania Środowiskiem w Starostwie Powiatowym, która obecnie przewodniczy Komisji Gospodarki Komunalnej. Podobnie Anna Wyrozębska, z bogatym doświadczeniem w administracji publicznej oraz Mariola Matyjasek, wieloletnia dyrektorka miejskich placówek oświatowych, obecnie przewodnicząca Komisji Edukacji, Kultury, Zdrowia i Spraw Socjalnych. Ich zaangażowanie i kompetencje pokazują, że nawet debiutując w radzie, świetnie odnajdują się w swoich rolach.

Oczywiście, jak w większości samorządów, w radzie mamy także opozycję. Apeluję jednak, aby jej działania miały charakter merytoryczny i konstruktywny. Najważniejsze jest dobro mieszkańców i wspólne działanie na rzecz rozwoju miasta.

Pytanie o sprawę przedszkoli niepublicznych. Na jakim etapie jest postępowanie i czy naprawdę jest to tak ogromne zagrożenie dla Kętrzyna?

Sprawa przedszkoli niepublicznych jest bardzo poważna i wymaga zdecydowanych działań. Zmieniliśmy kancelarię prawną prowadzącą te sprawy, ponieważ nie byłem zadowolony z dotychczasowego podejścia. Zdecydowałem się zaryzykować i obrać inną strategię w tej skomplikowanej batalii prawnej, licząc, że nowe podejście pozwoli nam osiągnąć korzystne rozstrzygnięcia w sądach. Obecnie jednak trudno o optymizm. Miasto wypłaciło już jednemu z przedszkoli ponad 4 miliony złotych. W przypadku przegrania wszystkich pozostałych spraw staniemy przed widmem bankructwa. Łączna kwota potencjalnych roszczeń to kilkadziesiąt milionów złotych. Chciałbym podkreślić, że środki, o które toczą się spory, zostały już zapłacone przedszkolom przez rodziców dzieci uczęszczających do placówek w przeszłości. Z perspektywy etycznej i moralnej przedszkola te nie poniosły strat finansowych. Mimo to musimy walczyć o jak najlepsze rozwiązanie tej trudnej sytuacji, by nie dopuścić do rozstrzygnięć, które będą miały katastrofalne skutki dla miasta.

Z końcem roku nie może zabraknąć pytania o budżet na przyszłe 12 miesięcy. Jakiego roku możemy się spodziewać pod względem miejskich inwestycji?

Budżet na przyszły rok będzie trudny, ale realny. Udało się go zaplanować w taki sposób, aby zawierał rzeczywiste i możliwe do zrealizowania zapisy. Chciałbym podkreślić, że w przeszłości zdarzały się budżety, w których brakowało istotnych kwot już w momencie ich uchwalania. Na przykład, kiedy obejmowałem urząd w maju, w miejskiej kasie brakowało 15 milionów złotych, co wymagało drastycznych cięć, aby zbilansować finanse. Wprowadzanie nieodpowiedzialnych zapisów, takich jak założenia o „wirtualnych dochodach”, skutkowało później wieloma trudnościami. Przykładem mogą być wpłaty od przedszkoli, które szacowano na około 5 milionów złotych, choć już na etapie planowania było jasne, że te pieniądze nie wpłyną do budżetu. Takich zapisów było znacznie więcej.

W budżecie na przyszły rok zaplanowano ponad 20 milionów złotych na inwestycje, co stanowi 12% wszystkich wydatków. Największą część budżetu pochłaniają jednak wydatki na oświatę – to aż 36% całości. Z każdym rokiem subwencja oświatowa w mniejszym stopniu pokrywa rzeczywiste wydatki, co zmusza samorząd do dokładania coraz większych kwot z własnych środków. Dlatego przyszły rok widzę przede wszystkim jako czas stabilizacji i uporządkowania finansów. Dzięki ciężkiej pracy i racjonalnemu gospodarowaniu, mam nadzieję, że w 2026 roku będziemy mogli zwiększyć środki na inwestycje z obecnych 12%.

Podczas roku będziemy starali się wygospodarować dodatkowe fundusze na pilne potrzeby, takie jak oświetlenie w mniej doinwestowanych rejonach miasta. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której część miejskich dróg w mieście nie posiada oświetlenia. Ulice takie jak Górna, Rynkowa, Targowa, Wrzosowa i Chabrowa są priorytetem, a w przyszłym roku będziemy dążyć nie tylko do opracowania dokumentacji technicznej, ale także do budowy oświetlenia w tych miejscach.

Planując budżet, zawsze uwzględniamy wieloletnią prognozę finansową, ponieważ decyzje podjęte dziś mają wpływ na sytuację w przyszłości. Obecnie miasto ma niemal 42 miliony złotych zadłużenia. Nie da się naprawić budżetu w 7 miesięcy, ponieważ to co zastałem to efekt wielu złych decyzji z kilku ostatnich lat. Dlatego proszę Państwa o cierpliwość i zaufanie. Wierzę, że w 2026 roku będziemy mogli pochwalić się budżetem w miarę zrównoważonym i proinwestycyjnym.

W jednej z naszych rozmów wspominał Pan o nowym pomyśle na finansowanie miejskiego sportu. Proszę zdradzić szczegóły tego projektu. A co nas czeka w sferze szeroko rozumianej kultury i rozrywki w mieście?

Choć w tym roku środki na sport udało się zwiększyć o około 120 tysięcy złotych, to trzeba przyznać, że ta dziedzina wciąż jest niedoszacowana finansowo. A przecież sport to zdrowie, profilaktyka i w przyszłości niższe koszty leczenia wielu schorzeń. Mój pomysł zakładał wprowadzenie czterech lub pięciu kluczowych dyscyplin sportowych, które byłyby finansowane z osobnej puli środków, niezależnej od funduszy z Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie czy grantów na sport. Taka zmiana pozwoliłaby zwiększyć wsparcie dla pozostałych dyscyplin, co przyniosłoby korzyści wszystkim. Niestety, w tej chwili brakuje miliona złotych na realizację tego projektu, dlatego musimy go przesunąć na 2026 rok. Dokumenty i procedury są już gotowe, więc jedyną przeszkodą pozostają środki finansowe.

Jeśli chodzi o kulturę i rozrywkę, jest to dla mnie jeden z priorytetów. Udane Kętrzyńskie Lato, które poprzedziły internetowe konsultacje z udziałem mieszkańców, pokazało, że nasze miasto może tętnić życiem. Na Dniach Kętrzyna widzieliśmy gości z Giżycka, Mrągowa, Bartoszyc, Olsztyna i wielu innych miejsc. Wypełniony po brzegi amfiteatr był dowodem na to, że dobrze zorganizowane wydarzenia, przyciągają setki mieszkańców, jak i turystów. Lokalni przedsiębiorcy również odczuli różnicę w obrotach podczas tych wydarzeń. Kultura, mimo że kosztowna, przynosi jednak wymierne korzyści gospodarcze. W przyszłym roku planujemy jeszcze atrakcyjniejsze Kętrzyńskie Lato. Część artystów i wokalistów jest już zakontraktowana, ale szczegóły zdradzimy później. Mogę jedynie zapewnić, że warto będzie odwiedzić Kętrzyn w wakacje.

Ważnym elementem uzupełniającym ofertę kulturalną miasta będzie otwarcie restauracji przy Jeziorze Kętrzyńskim, co powinno nastąpić przed przyszłymi wakacjami. Planujemy tam organizację małych koncertów, np. jazzowych, co dodatkowo wzbogaci ofertę kulturalną i stworzy kolejny interesujący punkt na kulturalnej mapie miasta.

Dużo spraw dotyczących Kętrzyna stara się Pan konsultować internetowo z mieszkańcami miasta. Jaki jest tego efekt?

Uważam, że samorząd nie jest po to, aby narzucać swoje pomysły, lecz by odpowiadać na realne potrzeby mieszkańców. Dlatego prowadzimy konsultacje internetowe, takie jak chociażby ankieta kulturalna, dzięki którym lepiej rozumiemy oczekiwania kętrzynian. W poprzednich latach repertuar wielu imprez był dobierany "odgórnie", co skutkowało niską frekwencją. Dziś to mieszkańcy decydują, jakie koncerty i imprezy chcą zobaczyć w naszym mieście, co już przynosi efekty.

Rozmowy na Facebooku również okazały się ważnym kanałem komunikacji. Mieszkańcy mogą szybko uzyskać odpowiedzi na swoje pytania, co doceniają. Staram się być jak najbardziej dostępny - zarówno online, jak i w tradycyjny sposób. Planuję także rozszerzenie przyjęć interesantów w urzędzie. Odkąd pamiętam burmistrz był dostępny dla mieszkańców w poniedziałki w godzinach od 10 do 12, chciałbym umożliwić Państwu dodatkowy kontakt poza standardowymi godzinach pracy urzędu.

Od jakiegoś czasu, za pośrednictwem Facebooka, zachęca Pan mieszkańców Kętrzyna do zadawania pytań burmistrzowi. Co jest celem tej nowatorskiej na naszym podwórku interakcji?

Celem tej formy komunikacji jest stworzenie przestrzeni do autentycznego dialogu. Mieszkańcy mogą zadawać pytania „na żywo” i uzyskać natychmiastowe odpowiedzi, co buduje transparentność i zaufanie. Nie chcę, by pytania były wysyłane wcześniej, ponieważ mieszkańcy uważają wówczas, że wszystko jest przygotowane i sztucznie wykreowane. Zaproponowana przeze mnie forma umożliwia mieszkańcom poznanie poglądów burmistrza na różne tematy i weryfikację jego wiedzy w konkretnych dziedzinach. Popularność tego formatu pokazuje, jak ważny dla mieszkańców jest bezpośredni kontakt z władzami miasta. Zdecydowanie zamierzam kontynuować tę formułę. To Państwo wybraliście mnie na urząd burmistrza Kętrzyna, dlatego kontakt z mieszkańcami jest dla mnie priorytetem. Moje drzwi są dla Państwa zawsze otwarte. Robert Majchrzak

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%