Reorganizacja szkół w gminie Barciany i zamiar likwidacji „podstawówek” w Windzie, Mołtajnach i Drogoszach to najgorętszy temat ostatnich dni i okazuje się, że nie tylko w powiecie kętrzyńskim. Podobno sprawą zajęła się nawet Stolica Apostolska, a na ratunek tym, którzy nie mogą pogodzić się z wizją utraty wygodnych etatów, przyjedzie sam papie… A nie, czekajcie… Nie przyjedzie...
Papież Franciszek jednak nie przyjedzie. Co prawda jego doradca i watykański dyplomata, Roberto Campisi, napisał, że papież pomodli się (i może nawet tak będzie) to na wizytę Jego Świętobliwości w gminie nad rzeką Liwną nie ma co liczyć.
- Stolica Apostolska nie posiada kompetencji w takich sprawach. Należą one do lokalnych władz państwowych i kościelnych na różnych szczeblach, odpowiedzialnych za edukację w Państwa regionie i diecezji - napisał Campisi. I zapanowała powszechna radość. Wniebowzięcie wręcz. Watykan odpowiedział! O ile oczywiście fotografia listu, opublikowana na stronie internetowej, prowadzonej przez byłego pensjonariusza Zakładu Karnego w Barczewie, nie została sfabrykowana. Przyjmijmy jednak, że nie. Co tak naprawdę znaczą słowa, pod którymi podpisał się monsignore Roberto? No cóż, dyplomata, jak to dyplomata, umie powiedzieć spier.alaj tak, żeby słuchający go poczuł dreszczyk emocji na myśl o zbliżającej się dalekiej podróży. I tak też, bez zbędnych emocji, należy traktować tę odpowiedź.
- Ludzie kochani, mamy wojny, całą masę zagrożonych interesów, a wy nam tu o jakichś szkołach? W Mołtajnach? Serio? To gdzieś pod Mont Blanc? - taka odpowiedź byłaby uczciwsza. I moim zdaniem, zdecydowanie bliższa prawdy.
Iluzoryczna korespondencja z Watykanem nie była pierwszym występkiem, w którym „Obrońcy 3Szkół”, jak nazwali się przeciwnicy reformy oświatowej w gminie Barciany, szafują Stolicą Apostolską. Już podczas spotkania z parlamentarzystami z PO, które odbyło się - a jakże, w Mołtajanch! - użyty został wizerunek św. Jana Pawła II. A w tle „klocki” z obelgami w stronę Marty Kamińskiej. Takie kombo mogła wymyślić tylko była katechetka, bojąca się utraty dyrektorskiej posady, a nie zareagować na to mógł tylko aktualny jeszcze poseł, noszący zadrę, bo jego żona nie sprawdziła się w roli dyrektorki wiejskiego domu kultury.
W całej tej sztucznie nadmuchanej aferze, bardzo często porusza się wątek zarobków Wójta Gminy Barciany. Zajrzyjmy więc na drugą stronę barykady. Wynagrodzenie jednej z dyrektorek szkół w tej gminie wynosi około 10 400 zł netto. Dla niewtajemniczonych co to brutto i netto: Na rękę. Nie jest też tak, żeby dyrektorka się w tej szkole przepracowywała. Ma jeszcze czas na „dorobienie” ponad 20 000 zł rocznie. Podobnie jest z nauczycielami. Wiadomo, że łatwiej jest przetrwać w małej, wiejskiej placówce, niż zaistnieć w gminnym konglomeracie. Zarobki te same, a komfort pracy nieporównywalny. No i jak tu się nie buntować? Za 27 godzin pracy w tygodniu (dla przypomnienia, standardowy tydzień pracy w pozostałych zawodach wynosi 40 godzin) nauczyciel dyplomowany otrzymuje niemal 12 300 zł brutto, mianowany ok. 10 600 zł, a początkujący ponad 10 500 zł. Też brutto. Jest o co walczyć? No jest. Tak więc różne Monie i Madzie potrafią podejść do mikrofonu, twierdząc, że wójt otrzymuje wynagrodzenie z ich podatków. A z których źródeł mają wypłaty Monie i Madzie? No z tych samych!
W całej tej nagonce na Martę Kamińską, pod szczytnymi hasłami „w trosce o nasze dzieci”, liczy się więc wygoda dyrektorek, niektórych nauczycielek i kilku mamuś: Marcelinek i innych „Dżejsiczek”, dla których wiadomo - wygodniej odprowadzać dziecko do szkoły kilometr, niż np. wozić 11 km. Za nic mają tzw. czynniki ekonomiczne i 6 500 000 zł rocznych oszczędności dla gminy. Mam wrażenie, że one nawet nie wiedzą, że w tej walce są tylko narzędziem, tanią amunicją. Mają zakrzykiwać wszelkie argumenty. I zakrzykują. - Szkoła w Barcianach nie pomieści takiej liczby uczniów! - Kiedyś mieściła, teraz nie pomieści? - Nie pomieści i już!
Emocje, emocjami. Jest to nawet zrozumiałe. Ale jeżeli wszelkie argumenty „zbija się” decybelami i zwykłym chamstwem, to oponentów nie można traktować poważnie. I jestem przekonany, że również z tego założenia wyszedł mój imiennik, Campisi. Robert Majchrzak
Wyborca17:35, 14.12.2024
Odpowiedz ze stolicy apostolskiej byla na tyle lakoniczna ze rownie dobrze moze pasowac do problemow gminy kozia wolka tym bardziej ze pismo nie mialo okreslonego adresata. A moze ktos tu kreci z tym zainteresowaniem?
Jak jest źle to nie 17:35, 14.12.2024
Panie Robercie,redaktorze był już jeden taki redaktor,który miał podobne pióro jak Pan ale odpuścił
sobie komunikację między ludzką bo za dobrze mu szło a to znaczy,że wszystko może się .... !
Z poważaniem Zbyszek.
Mała18:00, 14.12.2024
Nareszcie ktoś napisał jak to naprawdę wygląda i jeszcze jedno, niech się POpaprańcy nie wtrącają bo koniec tej pato władzy już widać na horyzoncie.
Czytelnik18:37, 14.12.2024
Mam nadzieję że drogi pan redaktor pisząc ten wspaniały artykuł także się nie przepracował a miał pan za niego zapłacone zadowalająca kwotę które nie obiąży w większej mierze budżetu gminy Barciany
Żałosne19:19, 14.12.2024
No i w końcu ktoś jasno i wyraźnie napisał o co tam chodzi. Dzieci wykorzystują do walki o własne posadki. Nawet nie zależy im na dobrej edukacji dzieciaków, tylko many many. A ja uwierzyłam w dobre intencje.
Jot19:23, 14.12.2024
Te kilka "mamusiek" jest głosem setek mieszkańców gminy Barciany. Większość milczy wiadomo z jakiego powodu. Nie poddajcie się, walczcie o dzieci. Każdy ma swój rozum i widzi do czego doprowadziła Pani K. Poziom dziennikarstwa żenujący
HMJ19:57, 14.12.2024
Uważam, że powinna być jedna szkoła i na wysokim poziomie. Po co trzymać cztery i ledwo zipieć jak można skupić się na jednej. Dzieci sobie poradzą z dojazdami i nowe przyjaźnie powstaną, ale leniwe mamusie już niekoniecznie.
Marcela20:11, 14.12.2024
A mamuśki walczą o siebie czy o dzieci? Kadra wiadomo o co, jak się okazuje mają ciepłe posadki. Ogarnijcie się ludzie i dajcie pracować mądrzejszym. Szkoły trzeba zamknąć i skorzystają wszyscy. Szczególnie dzieci.
80020:35, 14.12.2024
Mo to wygląda na zmowę nienawiści. Po co te krzyki i ta afera skoroatematyka nie kłamie. Szkoły są nierentowne. Mamusie krzyczące niech więcej dzieci robią, to może będzie warto szkoły zostawić ale wolą szczekać. Mają 800 plus, to do dzieła!
Nie płacz ewka bo tu22:44, 14.12.2024
Nasze dzieci zasługują na dobrą edukację a taką da im tylko szkoła w Barcianach. Proszę nie słuchać tych kilka osób co mają swoje interesiki i często nie mają dzieci w szkole ( . I zapytam jeszcze o Panią Woźniak, dlacz3go tak walczy skoro ma już dorosłe dzieci, o posadę?
Kasia00:37, 15.12.2024
Po tym artykule można już chyba wywnioskować że Tygodnik kętrzyński w gminie Barciany nie jest już opłacany w celu informacyjnym lecz w celu obrony pani Marty Kamińskiej . Żałosne pora się zastanowić co tygodnik kętrzyński ma aktualnie do zaoferowania
A15:17, 15.12.2024
Najgorsze jest to, że przed wydaniem artykułu Pani Kamińska go przeczytała i zgodziła się na publikację. Poziom i redaktora i wójt taki sam
qwerty16:24, 17.12.2024
TK od zawsze to była dezinformacja i propaganda za kasę, podobnie odrażający przypadek, jak typów, co mu płacą.
HAHHAA00:42, 15.12.2024
może tygodnik kętrzyński sam przedstawi ile gmina mu płaci za tak wspaniale artykuły ?
Stefan00:57, 15.12.2024
Widzę że w gminie Barciany jest propaganda większa niż za komuny . Jedna gazeta opłaca . Jeden dyktator . I nikt inny nie może posiadać innego zdania .
Mieszkaniec gminy ba01:31, 15.12.2024
Uważam, że ten artykuł jest niesubiektywny i obraźliwy wobec rodziców, nauczycieli oraz dyrektorów szkół, którzy sprzeciwia się . Pan Majchrzak zamiast rzetelnie przedstawić sprawę, używa drwin i wyśmiewa osoby zaangażowane w obronę placówek, określając je w sposób lekceważący, „Monie i Madzie” czy „Marcelinki i Dżejsiczki” (nie wiem od kiedy pan panie Robercie jest z tymi n
moniczakmi i dżejsiczkami na przysłowiowe "t"). Taki język jest niegodny (a wręcz rażący) w poważnej dyskusji i nie przystoi dziennikarzowi. Zamiast skupić się na rzeczowym przedstawieniu argumentów obu stron, pan Robert Majchrzak w sposób rażący krytykuje i wyśmiewa intencje osób posiadających inne zdanie osób nie zdążających się z likwidacją szkół , ignorując przy tym ich realne obawy o dobro dzieci oraz trudności, jakie przyniesie likwidacja szkół. W tekście brak jest obiektywizmu i próby zrozumienia problemu z perspektywy lokalnej społeczności. Lecz niestety czego można się spodziewać po artykule opłacanym z gminnego budżetu ? Niestety tygodnik kętrzyński od dłuższego czasu zaprzestał już słuchać głosu ludzi a jedynie osób wyżej postawionych . Przykro sie to czyta.
Subiekt20:35, 15.12.2024
"Niesubiektywny", aha. Właśnie takie głąby ujadają w tej sprawie najgłośniej.
Cuda,cuda 05:43, 15.12.2024
Panie redaktorze,jak Pan myśli co za te pieniądze można kupić dziś w Polsce co widzimy na zdjęciu
w Pana artykule a osób ile,które jak mniemam muszą się nimi podizielić miedzy sobą a w tle pod
spodem widzimy napis,że i (papieża) prosimy do siebie jak to mówią PO staropolsku czym chata
bogata.I tym zdjęciem kombinowanym mnie Pan przekonał,że naszym posłom nie trzeba dużo
pieniędzy a jeszcze jak się nimi podzielą to zostanie na Oświatę w gminie Barciany .
Dobrzę kombinuję ?
Świadek 16:25, 15.12.2024
A przy okazji wizyty w Barcianach Maciuś Anie ten teges. Się dzieje w Kętrzynie
Biedny Piotrek08:49, 16.12.2024
Ja to nawet wiem gdzie ci dwoje mają swoje gniazdko. Się dzieje w Kętrzynie
Podróże - kształcą12:14, 16.12.2024
Nie będę dyplomatą jak powiem,że na myśl o czekającej mnie podróży ktoś powie s...,to sukces
wróży,każdy o tym wie.Mniej dyplomatycznie powiem takie prostych ludzi przysłowie,komu
w drogę temu k....Nikt nie wie z kąd to się wzieło,ale potem w drodze po takim wywodzie trudno
stracić orientację na drodze kiedy z domu od samego proga musisz być skncentrowany na otaczające
cię relacjach,takiej wiedzy i nawyków,żadna szkoła nie nauczy.Mają rację zwolennicy likwidacji szkół
kiedy mówią o podniesieniu poziomu nauki bo dojdzie do tego dodatkowy przedmiot,który z oddali
już nam reformatorzy zafundowali.
Emms 14:49, 16.12.2024
Jestem kimś kto przygląda się z boku temu co dzieje się w gminie Barciany. Nie mam dzieci i nie mieszkam już tam od dawna, nie popieram więc żadnej ze stron. Nie mniej jednak chciałabym się odnieść do powyższego artykułu. Jest napisany bardzo stronniczo. Maniera wypowiedzi i słownictwo w nim użyte pozostawia wiele do życzenia. Niestety bardzo nachalnie wyczuwa się kogo popiera autor. Jest to bardzo zły artykuł i jestem zaskoczona ze coś takiego zostało udostępnione czytelnikom. Redaktorzy czy dziennikarze,powinni pozwolić ludziom samym wyciągnąć wnioski i przedstawić problem najbardziej rzetelnie i bezstronniczo jak potrafią. Niestety już dawno nie czytałam czegoś tak żenującego.
Czuj-czuj czuwaj15:20, 16.12.2024
Trzymasz dystans,czyli zdaleka jesteś od tematu tylko mając możliwości zamieścić tu swój komentarz
nic nie wnosisz do artykułu bo on już jest wydany a reszta to subiektywna ocena każdego a do tego
jak ktoś,kiedyś czytał tygodnik Szpilki ma dystans do słowa pisanego.
Dla mnie ok18:19, 16.12.2024
To znaczy że Twoim zdaniem dziennikarze nie mają prawa do własnego zdania? To jest przecież felieton więc ma być subiektywny. Napisany z jajem, dla mnie ok.
/14:26, 17.12.2024
Szkoda ze nasze okolice nie mają stacji radiowe sąsiednie powiaty jakieś mają a nasz nic
Barcja 16:01, 17.12.2024
Była i nie pykła. Nie ma sensu, szkoda zachodu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
1 0
Jeżeli to jest dobrze napisane to jestem wielbłądem to jest pisane powierzchownie właśnie dbając o dzieci walczymy i szkoły i będziemy walczyć nie dla własnej wygody czy posadki nauczycieli pracujących w tych szkołach ale dla dzieci aby miały lepszy komfort w szkole gdzie dzieci jest mniej a nie w szkole gdzie będzie tłok i armagedon.Pab redaktor to chyba słabym dziennikarzem jest skoro lubi pisać coś co odbiega od rzeczywistości.