Majówka przynosi istotną zmianę dla wielu katolików w Polsce. W związku z długim weekendem biskupi podjęli decyzję, która dotyczy jednego z podstawowych obowiązków religijnych.
W piątek, 1 maja 2026 roku, wielu wiernych w Polsce nie będzie musiało zachowywać wstrzemięźliwości od spożywania mięsa. Jak informują media, dyspensy udzielili biskupi w różnych diecezjach, m.in. we Włocławku, Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku.
Oznacza to, że osoby przebywające na terenie tych diecezji mogą tego dnia odstąpić od tradycyjnego postu piątkowego.
Zgodnie z zasadami Kościoła katolickiego, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje w każdy piątek w roku. Są jednak wyjątki.
Post nie obowiązuje m.in. wtedy, gdy:
Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia na początku maja.
W wielu przypadkach biskupi podkreślają, że dyspensa nie oznacza całkowitej rezygnacji z duchowego wymiaru dnia.
Wierni korzystający ze zwolnienia są często zachęcani do podjęcia innej formy pokuty - na przykład modlitwy, jałmużny lub uczynków miłosierdzia wobec potrzebujących.
Niektóre diecezje wskazują konkretne intencje, jak modlitwa o pokój, za Ojca Świętego czy za powołania.
Choć większość biskupów w Polsce udzieliła dyspensy, nie wszędzie będzie można jeść mięso. W kilku diecezjach - m.in. wrocławskiej, sosnowieckiej, rzeszowskiej i tarnowskiej - post nadal obowiązuje.
Decyzja ma związek z długim weekendem majowym. 1 maja przypada tuż przed kolejnymi dniami wolnymi, co sprzyja spotkaniom rodzinnym, wyjazdom i wspólnym posiłkom.
Dlatego biskupi zdecydowali się ułatwić wiernym przeżywanie tego czasu, jednocześnie przypominając o duchowym znaczeniu piątku.
Bez żadnych kompromisów! Zarząd Granicy odpowiada
Nie mieszajcie polityki i Sportu a będzie dobrze. Patrzcie na Girię, tam wszyscy się wspierają sami i bez polityki. Sukces za sukcesem.
Karola
10:15, 2026-04-28
Bez żadnych kompromisów! Zarząd Granicy odpowiada
Nigdy nie zaufam kanalii co bierze się za kobietę umierającego kumpla
KKS
09:52, 2026-04-28
Bez żadnych kompromisów! Zarząd Granicy odpowiada
Jak dla mnie to dużo jest w Klubie Granica zawodników z kontuzją,która po wyleczeniu może powrócić albo jeszcze nabawić się można następnej.Wiemy czym to się może skończyć,rezygnacją z danego sportu jak czytałem,że Pan Zbigniew Wtulich czołowy sportowiec-junior w gimnastyce sportowej który sięgał po wyżyny tej dyscypliny musiał skreczować i jakimś cudem w Kętrzynie w piłce nożnej odnalazł się na całe życie.Nie wnikam jaki cudem drużyny,które grają w wyższych ligach osiągają sukcesy,ale teraz wiem dlaczego bogate kluby stać kupować sobie zawodników,którzy reprezentują poziom.To moje przemyślenie,ale dla działaczy taka wiedza to bułka z masłem i gdyby oni wystapili z prośbą do Pana burmistrza aby przekazał trochę funduszu na zakupienie piłkarza to wtedy klub w miarę poradził by sobie w pojedynkach tabeli a jest ich sporo prawie jak mają zawodowi piłkarze.
zbyszek
08:01, 2026-04-28
Bez żadnych kompromisów! Zarząd Granicy odpowiada
Burmistrz obiecał… A czy on jeszcze pamięta co komu naobiecywał?
Kibic
22:50, 2026-04-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz