O tym się mówi

Zamknij

Duże zmiany w edukacji zawodowej. Niektóre zawody znikną z ofert szkół

Źródło: PAP 16:00, 24.03.2026
Skomentuj Duże zmiany w edukacji zawodowej. Niektóre zawody znikną z ofert szkół Obraz Michal Jarmoluk z Pixabay

Zmiany w szkolnictwie branżowym są już przesądzone. Od września pojawi się 11 nowych zawodów – część z nich może zaskoczyć.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, od 1 września 2026 roku zacznie obowiązywać nowa klasyfikacja zawodów w szkolnictwie branżowym. To efekt rozporządzenia podpisanego przez minister edukacji Barbarę Nowacką, które wprowadza konkretne zmiany w ofercie szkół.

W praktyce oznacza to jedno – uczniowie wybierający szkoły branżowe i technika będą mieli do dyspozycji nowe kierunki kształcenia, dostosowane do zmieniającego się rynku pracy. Jednocześnie część dotychczasowych zawodów zostanie wycofana.

Pełna lista nowych zawodów – tu pojawiają się zmiany

Nowe kierunki pojawią się w trzech branżach i obejmują łącznie 11 zawodów.

W mechanice precyzyjnej będą to monter optoelektroniki, technik boraz technik optyki okularowej.

W branży ogrodniczej lista jest zdecydowanie szersza i obejmuje agroogrodnika, asystenta florystycznego, asystenta ogrodniczego, ogrodnika terenów zieleni, technika aranżacji florystycznych, technika agroogrodnictwa oraz technika architektury krajobrazu i arborystyki.

Z kolei w obszarze nowoczesnych technologii pojawia się technik cyberbezpieczeństwa, który wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na specjalistów od ochrony danych i systemów informatycznych.

Część zawodów znika z listy

Zmiany oznaczają również wygaszanie niektórych kierunków. Z klasyfikacji usunięto m.in. zawody takie jak mechanik precyzyjny, optyk-mechanik, technik optyk, ogrodnik, technik ogrodnik czy technik architektury krajobrazu.

Nie oznacza to natychmiastowego zamknięcia tych kierunków – w części przypadków szkoły będą mogły jeszcze przez pewien czas prowadzić nabór. Docelowo jednak nowe zawody mają całkowicie zastąpić dotychczasowe.

Jak wygląda zdobywanie zawodu?

System szkolnictwa branżowego opiera się na zdobywaniu kwalifikacji zawodowych. Każda z nich kończy się egzaminem organizowanym przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Po zdaniu wszystkich wymaganych egzaminów uczeń otrzymuje dyplom zawodowy.

Co ważne, ten model nie dotyczy tylko młodzieży. W wielu przypadkach możliwe jest zdobywanie kwalifikacji także przez osoby dorosłe w ramach kursów zawodowych, co daje szansę na zmianę zawodu lub uzupełnienie kompetencji.

Co to oznacza dla uczniów i rodziców?

Zmiany wchodzące od września realnie wpływają na decyzje edukacyjne. Nowe kierunki oznaczają większy wybór, ale też konieczność dokładnego sprawdzenia, które zawody będą dostępne w danej szkole.

Dla części uczniów to szansa na wejście w bardziej przyszłościowe branże, dla innych – sygnał, że dotychczasowe, znane kierunki mogą wkrótce zniknąć z oferty.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz Michal Jarmoluk z Pixabay

(Źródło: PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Czują się oszukani i zignorowani

To prawda, że organizacja terenu wokół budowy to chyba pieta achillesowa zarządu budowy z ramienia Polimex Mostostal. Jednakże kochani kętrzynianie, w szerokiej okolicy znani jesteśmy jako maruderzy i ludzie bez wyobraźni. Chcielibyśmy mieć u siebie wielki świat, Ale i żyć jak w wiejskiej sielance. Żyjąc na tym świecie pół wieku, wiem że ketrzyniakom nigdy się nie dogodzi. Standardem jest marudzenie i doszukiwanie się zła we wszystkim co się w tym mieście dzieje. Obecna władza zła, bo pozwala budowie oddychać, a przecież pracownicy tejże budowy wpływający na podniesienie pkb gminy i wpływów do miejskiej kasy to samo zło. Stara władza zła, bo złe przygotowała kilka- kilkadziesiąt lat temu infrastrukturę miejska, gdyż nie zajrzała do szklanej kuli i nie wiedział, że jedna z największych inwestycji czołowej państwowej spółki stanie w tym mieście. O jedno mam żal do władzy podpisującej umowę z Orlenem. Że nie zrobiła referendum dla mieszkańców czy chcą ten inwestycji czy nie. Bo wtedy każdy mieszkaniem mógłby się opowiedzieć po którejś że stron. A gdyby większość była przeciw, to może inwestycja stanęła by w miejscu gdzie jej potencjał byłby doceniony. Cóż małomiasteczkowe myślenie to kętrzyński konik. Daje pod rozwagę dalsze dywagacje, bo życie często pokazuje, że ci którzy najwięcej narzekają jako piersi składają dokumenty w sprawie pracy i debatują nad groszem, który Orlen zostawi w mieście.

Ketrzynianka

14:29, 2026-03-23

Czują się oszukani i zignorowani

To o którym burmistrzu mowa w tym tytule o ile wiem to dopiero co był artykuł jak buduje się fabryka a tam na czele oprowadzał gości cały w ubraniu roboczym z gumofilcami Pan,który jak mi wiadomo to były nasz burmistrz był,który jest nadzorującym budowę i chyba domyśleć się mogę przyszłym dyrektorem tłoczni oleju. (???) Jeżeli można mieć pretensję to na pewno nie do Pana obecnego burmistrza,który nie musi się znać na logistyce jaką obejęta jest tłocznia oleju rzepakowego są tam odpowiednie osoby z wykształceniem i doświadczeniem,które odpowiadają za płynność budowy i zapewnieniu odpowiednich warunków do jej realizacji.Chociać też nie do końca mam rację takie sprawy powinny być dogadane jeszcze przed budową.

Zbyszek

06:42, 2026-03-23

Czują się oszukani i zignorowani

Lizodup i tyle w temacie

Wyborca

09:49, 2026-03-22

Czują się oszukani i zignorowani

Współczuję mieszkańcom, ale co oni mogą. Orlen sypnie kasą na imprezy miejskie i nikt nie patrzy na dobro mieszkańców bo się sponsor obrazi.

NKE

19:26, 2026-03-21

0%