IPN Oddział w Łodzi
Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi zaprasza na ogólnopolską konferencję naukową „Nie tylko Norymberga… Zbrodnie niemieckie na ziemiach polskich 1939-1945 i ich powojenne rozliczenia”.
Podczas konferencji naukowcy z całej Polski przypomną zbrodnie dokonane przez okupanta niemieckiego przez cały okres okupacji a także trudny proces ich rozliczeń w okresie powojennym. Omówione zostaną zbrodnie popełnione w różnego rodzaju miejscach odosobnienia - obozach koncentracyjnych, więzieniach czy obozach pracy.
Naukowcy przybliżą także wydarzenia mniej znane, które do tej pory nie doczekały się wyczerpującego opracowania. Omówione zostaną nie tyle same zbrodnie co próby ich rozliczeń - jeśli takowe były w ogóle podejmowane. Zaplanowano także referaty przybliżające powojenne losy (w tym także kariery) niemieckich zbrodniarzy, którym udało się uniknąć sprawiedliwości.
Celem konferencji jest ukazanie niekonsekwencji i pewnej przypadkowości w procesie rozliczenia przywoływanych zbrodni. Dlatego też swoimi wnioskami podzielą się nie tylko historycy ale także badacze związani z innymi dziedzinami nauki - w tym prawnicy.
W obradach, oprócz badaczy z Instytutu Pamięci Narodowej, wezmą udział naukowcy z różnych ośrodków naukowych z całego kraju, muzeów związanych z martyrologią Polaków w czasie II wojny światowej a także z placówek zagranicznych.
Obrady potrwają dwa dni i będą się toczy w Hotelu Ambasador w Łodzi (Al. Piłsudskiego 29) w dniach 15-16 listopada 2023 r.
Organizatorzy konferencji zaplanowali także wydarzenia towarzyszące. 14 listopada o godz. 12.00 planowane jest Otwarcie wystawy „Zbrodnie (nie)osądzone. Rozliczenia z niemieckimi sprawcami zbrodni z okresu II wojny światowej”, przygotowanej przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach. Ekspozycja będzie prezentowana na Placu Katedralnym im. Jana Pawła II w Łodzi.
Pierwszego dnia konferencji po obradach naukowych odbędzie się spotkanie z prof. dr. hab. Witoldem Kuleszą na temat śledztwa i procesu przeciwko namiestnikowi III Rzeszy w Kraju Warty Arthurowi Greiserowi - pt. „Zbrodnia osądzona”.
Drugiego dnia (także po części referatowej) zaplanowano projekcję filmu dokumentalnego „Rassenaktion” (1985) oraz panel dyskusyjny z udziałem pracowników Oddziału IPN w Łodzi Artur Ossowskiego i Patrycji Resel pt. „Niemieckie zbrodnie na polskich dzieciach. Historia dwóch łódzkich obozów”. Panel poświęcony będzie działalności dwóch wyjątkowych łódzkich placówek - obozu „rasowego” przy ul. Spornej i obozu dla dzieci przy ul. Przemysłowej.
PROGRAM: https://pap-mediaroom.pl/sites/default/files/2023-10/PROGRAM_0.pdf
Źródło informacji: IPN Oddział w Łodzi

IPN Oddział w Łodzi
Czują się oszukani i zignorowani
Tytuł artykułu pasuje jak ulał do polskiej firmy budowlanej,która prowadzi budowę we Lwowie na Ukrainie,która w trakcie budowy dostała wypowiedzenie od władz miasta,czyli zerwanie kontraktu i to po 90 % wykonanych robót.Współczujmy naszym chłopakom,którzy bez pomocy Ukraińców potrafią wykonać powierzone roboty.Na portalach idzie fama,że to dzięki pracy robotników z Ukrainy Polska jeszcze się trzyma ?
Można-można i tak
09:04, 2026-03-25
Czują się oszukani i zignorowani
To prawda, że organizacja terenu wokół budowy to chyba pieta achillesowa zarządu budowy z ramienia Polimex Mostostal. Jednakże kochani kętrzynianie, w szerokiej okolicy znani jesteśmy jako maruderzy i ludzie bez wyobraźni. Chcielibyśmy mieć u siebie wielki świat, Ale i żyć jak w wiejskiej sielance. Żyjąc na tym świecie pół wieku, wiem że ketrzyniakom nigdy się nie dogodzi. Standardem jest marudzenie i doszukiwanie się zła we wszystkim co się w tym mieście dzieje. Obecna władza zła, bo pozwala budowie oddychać, a przecież pracownicy tejże budowy wpływający na podniesienie pkb gminy i wpływów do miejskiej kasy to samo zło. Stara władza zła, bo złe przygotowała kilka- kilkadziesiąt lat temu infrastrukturę miejska, gdyż nie zajrzała do szklanej kuli i nie wiedział, że jedna z największych inwestycji czołowej państwowej spółki stanie w tym mieście. O jedno mam żal do władzy podpisującej umowę z Orlenem. Że nie zrobiła referendum dla mieszkańców czy chcą ten inwestycji czy nie. Bo wtedy każdy mieszkaniem mógłby się opowiedzieć po którejś że stron. A gdyby większość była przeciw, to może inwestycja stanęła by w miejscu gdzie jej potencjał byłby doceniony. Cóż małomiasteczkowe myślenie to kętrzyński konik. Daje pod rozwagę dalsze dywagacje, bo życie często pokazuje, że ci którzy najwięcej narzekają jako piersi składają dokumenty w sprawie pracy i debatują nad groszem, który Orlen zostawi w mieście.
Ketrzynianka
14:29, 2026-03-23
Czują się oszukani i zignorowani
To o którym burmistrzu mowa w tym tytule o ile wiem to dopiero co był artykuł jak buduje się fabryka a tam na czele oprowadzał gości cały w ubraniu roboczym z gumofilcami Pan,który jak mi wiadomo to były nasz burmistrz był,który jest nadzorującym budowę i chyba domyśleć się mogę przyszłym dyrektorem tłoczni oleju. (???) Jeżeli można mieć pretensję to na pewno nie do Pana obecnego burmistrza,który nie musi się znać na logistyce jaką obejęta jest tłocznia oleju rzepakowego są tam odpowiednie osoby z wykształceniem i doświadczeniem,które odpowiadają za płynność budowy i zapewnieniu odpowiednich warunków do jej realizacji.Chociać też nie do końca mam rację takie sprawy powinny być dogadane jeszcze przed budową.
Zbyszek
06:42, 2026-03-23
Czują się oszukani i zignorowani
Lizodup i tyle w temacie
Wyborca
09:49, 2026-03-22