Artykuły sponsorowane

Zamknij

Prezes PGE Wojciech Dąbrowski: walka o Turów trwa nadal

art. sponsorowany 13:23, 01.09.2023 Aktualizacja: 01:33, 26.10.2025
Prezes PGE Wojciech Dąbrowski: walka o Turów trwa nadal PGE Polska Grupa Energetyczna

Wojewódzki Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie ws. skarg niemieckich, czeskich i polskich organizacji ekologicznych oraz miasta Zittau, które zakwestionowały decyzję środowiskową dla Kopalni Turów. Przyczyną zawieszenia postępowania były kwestie proceduralne związane z ostatecznym zakończeniem postępowania ws. zmiany decyzji środowiskowej. Do tej pory Kopalnia Turów przeznaczyła aż 42 mln zł na realizację zapisów decyzji środowiskowej. 

„Kopalnia i Elektrownia Turów pozostaną przez co najmniej 20 lat jednym z najważniejszych źródeł energii w Polsce. Dlatego od początku nie uznawaliśmy zasadności jakichkolwiek zarzutów skierowanych względem decyzji środowiskowej Kopalni Turów. W trakcie starań o decyzję środowiskową Kopalnia Turów intensywnie współpracowała ze stroną czeską i niemiecką w zakresie raportu o oddziaływaniu na środowisko. Do tej pory Kopalnia Turów przeznaczyła aż 42 mln zł na realizację jej zapisów, czego efektem jest szereg inwestycji proekologicznych pozytywnie wpływających na stan środowiska naturalnego w rejonie Trójstyku Polski, Czech i Niemiec. Od trzech lat walczymy o to, aby Kopalnia Turów mogła prowadzić swoją działalność i będziemy to robić nadal, bo kompleks Turów to istotny element naszego bezpieczeństwa energetycznego” – powiedział Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. 

W ramach uzgodnień treści raportu odbyły się liczne spotkania ze stroną czeską i niemiecką, w tym z udziałem mieszkańców rejonów przygranicznych. Zarówno Czechy, jak i Niemcy zgodziły się na określone środki i inwestycje minimalizujące oddziaływanie Kopalni Turów na pobliskie tereny, podpisując w 2019 r. protokoły z uzgodnień transgranicznych. Warunki zawarte w protokołach transgranicznych zostały przeniesione do decyzji środowiskowej.  

Inwestycje prośrodowiskowe z decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów realizowane są w kilku obszarach tj. ochrona wód, ochrona przed hałasem, ochrona powietrza, rekultywacja oraz nowoczesne technologie dla ochrony środowiska. Na realizację działań z decyzji środowiskowej Kopalnia Turów przeznaczyła dotychczas 42 mln zł. Wśród działań kopalni zrealizowanych w ramach decyzji środowiskowej wskazać można m.in. budowę podziemnego ekranu przeciwfiltracyjnego, którego testy wykazały już pełną skuteczność, ekrany przeciwhałasowe i przeciwpyłowe, wymianę krążników na taśmociągach na cichobieżne, nowoczesne monitoringi wód, hałasu i powietrza, systemy zraszania dróg, obudowy newralgicznych przenośników oraz stacji przesypowej oraz liczne działania organizacyjne ograniczające pylenie i hałas.  

Kompleks Turów to istotny element krajowego systemu energetycznego. Odpowiada za ok. 8% krajowej produkcji energii, co oznacza, że prąd z Turowa płynie do niemal co dziesiątego polskiego gniazdka. Kopalnia i Elektrownia Turów to też najwięksi pracodawcy w regionie. Funkcjonowanie Kompleksu Turów, wraz ze spółkami zależnymi, to blisko 5 tys. bezpośrednich miejsc pracy, a zarazem zapewnienie bytu dla ogromnej ilości rodzin w całym województwie dolnośląskim. Zatrudnienie bezpośrednio w kopalni i elektrowni, w spółkach zależnych oraz podmiotach współpracujących zapewnia stabilny byt około 60-80 tysiącom osób, wliczając w to rodziny pracowników. Kompleks energetyczny w Turowie zapewnia stabilne dostawy energii do polskiego systemu elektroenergetycznego szczególnie w momentach, kiedy tej energii w systemie potrzeba jest najwięcej, produkując ją z krajowego, lokalnego surowca.  

KONTAKT:  

Konrad Mróz 

Biuro Prasowe Grupy PGE  

tel. +48 785 999 946 

e-mail: [email protected]  

e-mail: [email protected]  

https://www.gkpge.pl/grupa-pge/dla-mediow/kontakt-dla-mediow 

Źródło informacji: PGE Polska Grupa Energetyczna 

(art. sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Czują się oszukani i zignorowani

Tytuł artykułu pasuje jak ulał do polskiej firmy budowlanej,która prowadzi budowę we Lwowie na Ukrainie,która w trakcie budowy dostała wypowiedzenie od władz miasta,czyli zerwanie kontraktu i to po 90 % wykonanych robót.Współczujmy naszym chłopakom,którzy bez pomocy Ukraińców potrafią wykonać powierzone roboty.Na portalach idzie fama,że to dzięki pracy robotników z Ukrainy Polska jeszcze się trzyma ?

Można-można i tak

09:04, 2026-03-25

Czują się oszukani i zignorowani

To prawda, że organizacja terenu wokół budowy to chyba pieta achillesowa zarządu budowy z ramienia Polimex Mostostal. Jednakże kochani kętrzynianie, w szerokiej okolicy znani jesteśmy jako maruderzy i ludzie bez wyobraźni. Chcielibyśmy mieć u siebie wielki świat, Ale i żyć jak w wiejskiej sielance. Żyjąc na tym świecie pół wieku, wiem że ketrzyniakom nigdy się nie dogodzi. Standardem jest marudzenie i doszukiwanie się zła we wszystkim co się w tym mieście dzieje. Obecna władza zła, bo pozwala budowie oddychać, a przecież pracownicy tejże budowy wpływający na podniesienie pkb gminy i wpływów do miejskiej kasy to samo zło. Stara władza zła, bo złe przygotowała kilka- kilkadziesiąt lat temu infrastrukturę miejska, gdyż nie zajrzała do szklanej kuli i nie wiedział, że jedna z największych inwestycji czołowej państwowej spółki stanie w tym mieście. O jedno mam żal do władzy podpisującej umowę z Orlenem. Że nie zrobiła referendum dla mieszkańców czy chcą ten inwestycji czy nie. Bo wtedy każdy mieszkaniem mógłby się opowiedzieć po którejś że stron. A gdyby większość była przeciw, to może inwestycja stanęła by w miejscu gdzie jej potencjał byłby doceniony. Cóż małomiasteczkowe myślenie to kętrzyński konik. Daje pod rozwagę dalsze dywagacje, bo życie często pokazuje, że ci którzy najwięcej narzekają jako piersi składają dokumenty w sprawie pracy i debatują nad groszem, który Orlen zostawi w mieście.

Ketrzynianka

14:29, 2026-03-23

Czują się oszukani i zignorowani

To o którym burmistrzu mowa w tym tytule o ile wiem to dopiero co był artykuł jak buduje się fabryka a tam na czele oprowadzał gości cały w ubraniu roboczym z gumofilcami Pan,który jak mi wiadomo to były nasz burmistrz był,który jest nadzorującym budowę i chyba domyśleć się mogę przyszłym dyrektorem tłoczni oleju. (???) Jeżeli można mieć pretensję to na pewno nie do Pana obecnego burmistrza,który nie musi się znać na logistyce jaką obejęta jest tłocznia oleju rzepakowego są tam odpowiednie osoby z wykształceniem i doświadczeniem,które odpowiadają za płynność budowy i zapewnieniu odpowiednich warunków do jej realizacji.Chociać też nie do końca mam rację takie sprawy powinny być dogadane jeszcze przed budową.

Zbyszek

06:42, 2026-03-23

Czują się oszukani i zignorowani

Lizodup i tyle w temacie

Wyborca

09:49, 2026-03-22

0%