Pracownicy Centrum Biblioteczno-Kulturalnego Powiatu Kętrzyńskiego zapraszają miłośników przeszłości ziemi kętrzyńskiej na kolejne spotkanie. Jego tematem będzie „Aparat bezpieczeństwa w powiecie kętrzyńskim w latach 1945-1956”.
Pierwsza siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP), który od 1956 roku zmienił nazwę na Służba Bezpieczeństwa (SB), mieściła się w budynku przy ul. Pocztowej 6. Bezpieka urzędowała tam w latach 1945-1949. Później, w 1950 roku, zmieniła adres na Mielczarskiego 5 i zajmowała ten budynek do 1960 roku. Od wielu lat oba budynki pełnią funkcje mieszkalne. Trzecia siedziba SB (lata 1960-1990) mieściła się w budynku przy ul. Wojska Polskiego 5, w którym obecnie mieści się Komenda Powiatowa Policji w Kętrzynie.
Podczas spotkania omówione zostaną sprawozdania pełniącego obowiązki kierownika PUBP, porucznika Zygmunta Królikowskiego, do szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Olsztynie. Materiały z Instytutu Pamięci Narodowej opracował Tadeusz Korowaj, dyrektor CBK, dodając stosowne objaśnienia, w tym obecne nazwy miejscowości na terenie powiatu kętrzyńskiego. W opracowaniu zachowano w miarę oryginalną pisownię, poprawiając ewidentne błędy, jak również w różnych odmianach wyrazy „Niemcy” napisano dużą literą (w wielu dokumentach z tamtego okresu wyraz ten pisano małą literą).
Spotkanie, o którym mowa we wstępie, odbędzie się w sobotę, 29 marca, w siedzibie CBK, przy ul. Pocztowej 11. Początek o godzinie o godz. 11.00. red
Fragment sprawozdania
„Raport z 27 I 1947 r. za okres 28 XII 1946 – 27 I 1947
Ogólny stan pracowników 37 osób i pełnomocnik WUKPP i W na pow. Kętrzyn [był to Rosjanin z NKWD – przyp. TK].
Stan pracowników na 28 I – 44 osoby (w tym 4 kontraktowe: 1 lekarz, 1 siostra zabiegowa i 2 sprzątaczki).
Sytuacja społeczno-polityczna w naszym powiecie w ostatnim sprawozdaniu legła dużej poprawie. Większość ludności, która była złych przekonań i źle nastawiona do obecnego Rządu Jedności Narodowej zrozumiała cel i dążenie Rządu, przestała słuchać ciągłej szeptanej propagandy antyrządowej a zajęła się pracą, wierząc w to, iż Rząd Jedności Narodowej dąży do polepszenia bytu każdego obywatela. Jest jeszcze pewna część repatriantów z Wileńszczyzny, która ciągle rozsiewa i podchwytuje wrogą propagandę, wrogo nastawia się do obecnego Rządu, stara się wpajać w poszczególnych obywateli , iż Polska zostanie 17 republiką, zostaną stworzone kołchozy, że Rządy te nie są polskie a są rosyjskie, że od pierwszego kwietnia br. ma być zniesiona religia ze szkół i inne fałszywe pogłoski, starając się tym zniechęcić społeczeństwo do pracy i obecnego Rządu. Pogłoski te są rozsiewane wyłącznie przez pozostałych jeszcze i ukrytych członków PSL.
W kwestii przedwyborczej w końcu miesiąca grudnia i początku stycznia specjalnego zainteresowania wśród ludności nie było, w małym % ludność interesowała się wyborami, większa część natomiast specjalnie nie interesowała się, lecz wrogo nastawiona również nie była. Wreszcie w ostatnich dniach tj. przed 10 stycznia dało się zauważyć duże zainteresowanie ludności w wyborach, która między sobą zaczęła politykować, jak ma się ustosunkować do wyborów, jak i na co głosować, sprawdzać się, czy są zapisani na listach, chętnie wysłuchiwać wieców, przeprowadzanych przez Blok Stronnictw tj. PPR, PPS i w mniejszej ilości SL, licznie dopisywali na zebraniach, ubiegali się wszyscy, aby nie byli pozbawieni prawa głosu, ogólnie sytuacja przedwyborcza była na dość dobrej stopie. PSL specjalnych przygotowań na naszym terenie przedwyborczych nie robiło. Jedynie w ostatnich dniach przedwyborczych rozwiesili kilka ulotek propagandowych w samym mieście Kętrzyn, jak również niektórzy aktywni członkowie w sposób tajny rozdawali po mieszkaniach jedynki, lecz zabiegi te nic im nie pomogły, ponieważ partie PPR i PPS, oraz Urząd Bezpieczeństwa w dobrze i sprytnie opracowanym planie zorganizowały akcje wyborcze i uświadomiły społeczeństwo, tak, że dla PSL został się zaledwie 1 %. W dzień wyborów [wybory do Sejmu Ustawodawczego odbyły się 19.01.1947r. i zostały sfałszowane – przyp. TK.], jak i po wyborach sytuacja polityczna była bardzo dobra, żadnych wystąpień, ani agitowań ze strony reakcji nie było, jak i też obecnie żadnych specjalnych narzekań, ani też nastawień co do odbytych wyborów nie ma.”
Razem możecie więcej21:46, 25.03.2025
Zabójstwo przez SB 25 letniego mieszkańca Kętrzyna Roberta Moźejko w 1989r. nie rozwiązane do dziś i nikt nie poniósł za nie odpowierdzialności karnej
a wy o historii aparatu bezpieczeństwa? ? Wstyd.
zbyszek07:48, 26.03.2025
Sorry,ale czego dowodzi ten artykuł pisany pod impulsem historycznych zdarzeń,Dotąd zawsze czytałem
o faszystach hitlerowskich,o tubylcach,którzy zamieszkiwali te ziemie i ich kulturze i obyczajach.Jestem
pod wrażeniem losu,że pozwolił mi mieszkać na ziemiach,które przejeliśmy po Niemcach z Prus.
Należy się jakaś refleksja i zadość uczynienie,przyjęcie postawy,która powinna zmierzać do pokojowo
nastawionej refleksji do nas i ich czyli Niemców,ale nie mamy teraz inne priorytety -uchodźcy są naszą
Alfą i Omegą.
Hmm...08:31, 27.03.2025
Czasy się zmieniły,metody od lat te same...
3 1
Żyje chyba jeszcze jeden z esbeków, którzy pakowali Roberta M. do suki, dwa czy trzy dni przed odnalezieniem zwłok w jeziorku. Niestety i tak morderstwo już się przedawniło :(
1 0
Karalnosc za morderstwo uplynelo tym esbekom po 30 latach wiec do 2019r. byl czas na sciganie ...... ale w gąszczu lokalnych spraw ani lokalni politycy ani solidaruchy nie zrobili nic w tej sprawie? Tacy tu bohaterzy pod pomnikiem kwiaty skladaja co solidarnosc farba po blokach mazali a o chlopaku nawet nikt nie wspomni?! Wstyd