Wiadomości

Zamknij

40. konwój z Warmii i Mazur na Ukrainę. Pomoc pojechała także z Kętrzyna

. 11:08, 13.05.2026 Aktualizacja: 11:09, 13.05.2026
3 40. konwój z Warmii i Mazur na Ukrainę. Pomoc pojechała także z Kętrzyna Fot. Archiwum prywatne Zbigniewa Homzy

Olsztyn - Kętrzyn - Lwów, maj 2026. Trzy w pełni załadowane busy z pomocą humanitarną z Warmii i Mazur dotarły bezpośrednio do strażaków, żołnierzy na froncie, medyków i polskiej społeczności we Lwowie. Dla strażaka Stefana Melnyka, strażaka OSP Tuławki był to już 40. wyjazd na Ukrainę.

 

Uczestnicy misji podkreślają, że pomagając Ukrainie, inwestują w bezpieczeństwo Polski. Akcję zorganizował Katedralny Sobór Greckokatolicki w Olsztynie we współpracy z radnymi Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego i grupą wolontariuszy. W składzie ekipy znaleźli się: Zbigniew Homza (wiceprzewodniczący Sejmiku), Jarosław Słoma (przewodniczący Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmiku), Stefan Melnyk (radny gminy Dywity) oraz Daniel Ferdycz i Bogdan Kudraj. Dla Stefana Melnyka był to już 40. konwój z pomocą dla Ukrainy. 

- Nasza pomoc trafia do potrzebujących za pośrednictwem księży grekokatolickich z kościoła św. Piotra i Pawła - mówi Stefan Melnyk. - To pewny pośrednik. 

Dary otrzymali strażacy, służby medyczne, żołnierze na froncie, dom dziecka dla sierot wojennych oraz monaster, który prowadzi terapię dla osób z traumami wojennymi i uzależnieniami. Część pomocy odebrał osobiście ks. Sławomir Fesz, niosący wsparcie osobom uciekającym z rejonów walk. Wsparcie otrzymali również Polacy mieszkający we Lwowie. Stefan Melnyk otrzymał kolejne odznaczenie od Głównego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy za wieloletnie zaangażowanie w pomoc.

 

3 Maja we Lwowie

Uczestnicy konwoju wzięli udział w uroczystościach Święta Konstytucji 3 Maja pod pomnikiem Adama Mickiewicza we Lwowie. Wydarzenie uświetniło przemówienie Konsula Generalnego RP Marka Radziwona.

- Dzisiaj wraz z przyjaciółmi uczestniczyliśmy we wzruszającej uroczystości, tak ważnej dla mieszkających tu Polaków -– mówi Zbigniew Homza.

Podczas pobytu na Ukrainie wolontariusze wielokrotnie obserwowali pogrzeby poległych żołnierzy. O wojnie przypomina też minuta ciszy codziennie o godzinie 9. oraz fragment zestrzelonej rosyjskiej rakiety Iskander, przekazany polskim wolontariuszom przez ukraińskich wojskowych.

Jarosław Słoma podkreśla jak ważna jest pomoc Ukraińcom. 

- Pomagamy walczącym z Moskalami na wschodzie Ukrainy, bo jak oni przegrają, to Moskal przyjdzie do nas na Zachodnią Ukrainę, a później i do Was, do Polski - przytacza słowa spotkane­go Hucuła, Leonida, Jarosław Słoma. - Lepiej czynnie wspierać obrońców Ukrainy niż czekać aż wróg dojdzie do granicy polsko-ukraińskiej.

 

Podziękowania dla darczyńców

Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy wsparli akcję. Wśród nich znaleźli się: Bank Żywności w Olsztynie (Marek Borowski), Gmina Dywity, OSP Tuławki, Konsulat Generalny Ukrainy w Gdańsku (m.in. Svitlana Krysa, Oleh Vysochan), ks. Jan Hałuszka (proboszcz Cerkwi Greckokatolickiej w Olsztynie), Marszałek Województwa Marcin Kuchciński, Bogusław Wisowaty oraz wiele innych osób i instytucji, w tym Misje Sercanów i darczyńcy indywidualni.

Uczestnicy misji wrócili z przekonaniem, że wsparcie Ukrainy to nie tylko akt solidarności, ale także inwestycja w bezpieczeństwo Polski i całej Europy. Kolejne konwoje są planowane. Jarosław Żukowski

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

taki tam sobie miesztaki tam sobie miesz

2 0

...panie doktorze, dobra robota... ... nie chciał by pan zastąpić Karolka?... ja na pana zagłosuję - a fucha nie do wyjęcia...pozdrawiam

11:21, 13.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zbyszek rusieckizbyszek rusiecki

0 0

Wymienia się tu tereny z których Moskale mogą wejść,ale przecież my mamy tuż za miedzą sasiada
co nazywa się Rosja i co,jak na razie jechałem drogą na Momajny i Skandawę droga przez nasz sprzęt
terenowy dokładnie rozpiepszona nawet trudno mówić tu o dziurach bo jest na proszek zmielona.
W Dniu Zwycięstwa powąchałem jak śmierdzi zmieliny asfalt pod kołami mojego roweru wyścigowego
który musiał pokonać piekło barciańskicej gminy.Współczuję Pani wójt tylko,że po wojskowych musi
robić porządek.

11:26, 13.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

zbyszekzbyszek

0 0

Dopiszę,jak 1968 roku radzieckie czołgi i transportery jechały dniami i nocami tamtejszymi drogami
to nie zrobiły żadnego uszczerbku drogi,sam wtedy byłem kolarzem i już posiadałem rower wyścigowy
który na szytkach 23 mm nie poczół,że cala nawala wojenna przetoczyła się po mojej ulubionej drodze.

11:41, 13.05.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%