Dryfująca po jeziorze łódka była powodem interwencji strażaków ze Srokowa i Kętrzyna. Na szczęście alarm, że może za tym kryć się tragedia, okazał się fałszywy.
- Zostaliśmy wezwani na jezioro Rydzówka. Powodem była łódka, która dryfowała na jeziorze bez załogi, a to oznaczało, że ktoś mógł z niej wypaść i potrzebować pomocy - poinformowała Ochotniczka Straż Pożarna w Srokowie.
Na szczęście okazało się, że łódka odpłynęła w głąb jeziora, była niewłaściwie przymocowana.
- Starajcie się, aby sprzęt, na którym pływacie, był zawsze dokładnie przycumowany - apelują druhowie z OSP Srokowo.
W akcję zaangażowano dużą ilość sił i środków, a całej sytuacji można było uniknąć. Jak zaznaczają strażacy, dobrze, że w tym samym czasie nikt nie potrzebował ich pomocy. red
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz