Wiadomości

Zamknij

Zwrot w sprawie Gienieczki. Bzdury napisane przez konkurencję?

18:15, 05.12.2016
18 Zwrot w sprawie Gienieczki. Bzdury napisane przez konkurencję?

Marcin Gienieczko, o którego perypetiach poinformowaliśmy tutaj, twierdzi, że artykuł opublikowany na portalu Wyborcza.pl, został napisany przez konkurencję. Podróżnik dodaje, że jest to swoista zemsta za zbojkotowanie przez niego  festiwalu podróżniczego Kolosy.

 

- W piątek wróciłem do Polski z długiego kontraktu morskiego, gdzie zarabiałem pieniądze na życie i kolejna wyprawę - napisał Marcin Gienieczko. - Ponownie pojawiają się jakieś spekulacje, tym razem na temat mojego rekordu Guinnesa. O co chodzi?

Marcin Gienieczko twierdzi, że rekord Guinnessa nie został mu odebrany, a wręcz przeciwnie, otrzymał drugi certyfikat. Natomiast artykuł, który ukazał się na portalu Wyborcza.pl, podróżnik nazywa: "napisany przez konkurencję z branży".

- Problem polega na tym, że nie odebrałem wyróżnienia na festiwalu Kolosy - dodaje Gienieczko. - Zbojkotowałem go.

Powodem bojkotu miały być zawirowania i zmiany zasad przyznawania nagród przez organizatorów festiwalu, którym podróżnik z Kętrzyna powiedział zdecydowane "nie". W liście do naszej redakcji Gienieczko pisze też o nieczystych układach w Urzędzie Miasta Gdyni i dodaje, że był na wygnaniu w środowisku podróżniczym, zakładano niewybredne blogi na jego temat i wszyscy go "opluwali".

Marcin Gienieczko nie ukrywa też pretensji do autorów artykułu na portalu Wyborcza.pl. Twierdzi, że informacja jakoby nie wyraził zgody na publikację swoich wypowiedzi, jest bzdurą i kłamstwem.

rm

 

Zdjęcie: Marcin Gienieczko z certyfikatem Biura Rekordów Guinnessa. Fot. Hobby4man.com

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (18)

KayakashKayakash

0 0

I nie można było tak wczoraj? A nie najpierw przedruk. Dobrze e chociaż słuchają głosi ludu

19:26, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BerciaBercia

0 0

Gdyby to było prawdą, Gienieczko podał by redakcję o naruszenie dóbr osobistych, ale tego (z przyczyn oczywistych) nie zrobi.

19:41, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

KayakashKayakash

0 0

Nie ma podstaw. Świat mediialno populistyczne jest tak stworzony jak dzisiejsza demokracja. Dla dobra społeczeństwa można wszystko. A jak ktoś to opublikuje to następny tylko powiela podając dla swojego dupochronu źródło informacji i jest kryty. Ten pierwszy powie że źródło jest tajne i też jest czysty. Ot takie tam GUWNO

20:43, 05.12.2016

AndrzejAndrzej

0 0

Marcin Gienieczko kłamie, to co przedstawia to jest certyfikat otrzymany przed tym tym zanim Guinness stwierdził fakt jego oszustwa (a to miało miejsce zaledwie parę dni temu). Tutaj jest strona internetowa Guinnessa na której był rekord (zostały nawet komentarze ludzi i samego Gienieczki):
http://www.guinnessworldrecords.com/world-records/longest-journey-by-canoe-%28kayak%29-solo

I informacja o rekordzie Gienieczki parę dni temu została z tej strony usunięta, bo rekord mu odebrano. Jeśli Marcin Gienieczko twierdzi, że rekordu nie utracił - niech pokaże tego dowód; bo wszystkie rekordy Guinnessa są na stronach Guinnessa.

21:02, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KosikKosik

0 0

Ależ wstydu Kętrzynowi narobił :(((

21:24, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wtfwtf

0 0

Wy w nke klamiecie smiecie on tylko pokazuje w jakim stylu klamiecie. Jedynie tym paru robicie wstyd caly czas a teraz to tylko zainteresuja sie bardziej wasza speluna.

21:36, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KętrzynianinKętrzynianin

0 0

Słaba ta obrona Gienieczki, bardzo słaba...
Rzuca szereg oskarżeń, że konkurencja, na co żadnych dowodów nie przedstawia. Co ma poza tym Guinness do polskiej konkurencji? Guinnessa interesują fakty i skoro rekord odebrali (a to niesłychanie rzadko się zdarza) to znaczy że mieli wyraźne dowody na oszustwo. Wstyd dla Polski, szkoda że to facet z Kętrzyna takiego smrodu narobił.

21:59, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HelekHelek

0 0

Ja rozumiem, droga redakcjo, że chcecie robić serial odcinkowy, bo to nakręca oglądalność/czytalność, ale proszę, porozmawiajcie z ludźmi, którzy bliżej znają "wyprawy" tego "podróżnika" - ludźmi z branży, albo nawet w Kętrzynie. Warto naświetlić w końcu temat, bo kontrowersje i niedopowiedzenia ciągną się za tym osobnikiem od lat. Pewne rzeczy warto w końcu nazywać po imieniu.

22:14, 05.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZbyszekZbyszek

0 0

Ponoć nie przyjął a tu jest jak było http://www.zagle.com.pl/wydarzenia/marcin-gienieczko-przekazal-nagrode-na-rzecz-hospicjum,1_17570.html
To dlatego Kolosy nie odebrały Gienieczce tabliczki, tylko honorowy tytuł.

10:34, 06.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

guberguber

0 0

dobry czlowiek na gospadarza,zrobi guber ,kajaki i festiwal podrozniczy ,

18:31, 06.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

WiolaWiola

0 0

A.... to Polska właśnie..... piękna prawa i spawiedliwa

21:49, 06.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrypsGryps

0 0

Ha ha- bez przesady. Sanchezem Rivera klamie, bo tak mówi "podróznik i rekordzista". Jego konkurencja zapewne przekupila przewodnika z nieposzlakowana opinia, zeby w Ketrzynie zrobic zadyme. Ha ha. Calkowicie zgadzam sie z Jerzym i Helkiem

22:38, 06.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~zbyszek~zbyszek

0 0

Piszecie:
"Marcin Gienieczko twierdzi, że rekord Guinnessa nie został mu odebrany, a wręcz przeciwnie, otrzymał drugi certyfikat”
Jaki to drugi certyfikat ma Marcin Gienieczko?
To certyfikat Biura Rekordów, polskiej firmy, która jak sama podaje na swojej stronie nie ma nic wspólnego z Guinnessem. Ma jednak dużo wspólnego z pozyskaniem tego pierwszego certyfikatu, który został Gienieczce już odebrany.
Na tym samym portalu można przeczytać o tym co wiąże MG z Biurem Rekordów: http://ketrzynnews.pl/marcinowi-gienieczce-w-biciu-rekordu-pomoglo-biuro-rekordow/
Piszecie tam tak: "Do weryfikacji należało też przedstawić zgromadzoną w podróży dokumentację, w tym zeznania świadków i opis całej trasy. Stroną formalną wydarzenia w imieniu pana Marcina zajęło się Biuro Rekordów, specjalizujące się w pomocy przy tego typu eventach."
Reasumując. MG za ten drugi "certyfikat", w zasadzie dyplom, praktycznie bez wartości, po prostu zapłacił wynajmując BR do pomocy.

21:33, 22.02.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrzysztofKrzysztof

0 0

Wywiad na kanale TV z Marcinem Gieniczką, w którym przyparty przez prowadzącego do muru plącze się w swoich wypowiedzeniach http://retv.pl/2017/04/22/pora-korpola-marcin-gienieczko/

22:20, 18.06.2017
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

KrzysztofKrzysztof

0 0

Aktualny link do ww rozmowy https://youtu.be/RcuPBWaEsCo

19:03, 15.09.2020

~ Jaś~ Jaś

0 0

Marcin Gienieczko został ostatecznie wykreślony z listy rekordzistów Guinness World Records:

https://kolosy.pl/oczekiwany-final-oswiadczenie-guinness-world-records-ws-gienieczki

23:45, 26.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

zbyszekzbyszek

0 1

Dla mnie pamięć o wyprawach Pana Gienieczko to spyływ Wisłą ,gdzie zanurzał pierwsze
wiosła w wodzie oraz przerwana trasa rowerowa nieudana z powodu powodzi na południu
Polski) potem wszystko co osiągnął to super niech przygoda Mu sprzyja.

08:23, 27.07.2021


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%