ŚDS w Reszlu: Każdy znajdzie tu swoje miejsce i zrozumienie

ŚDS w Reszlu: Każdy znajdzie tu swoje miejsce i zrozumienie

Minął rok od uruchomienia Środowiskowego Domu Samopomocy w Reszlu. Po problemach związanych ze stowarzyszeniem Helper nie ma już śladu. Lokalny samorząd stanął na wysokości zadania i stworzył potrzebującym prawdziwy dom!

 

Środowiskowe Domy Samopomocy przeznaczone są dla osób, które w wyniku upośledzenia niektórych funkcji organizmu lub zdolności adaptacyjnych wymagają pomocy do życia w środowisku rodzinnym i społecznym. Pomoc ma na celu zwiększenie zaradności i samodzielności życiowej, a także ich integracji społecznej. Uważa się, że ŚDS-y stanowią główne ogniwo w budowaniu sieci oparcia społecznego w gminie i powiecie. Z założenia są miejscami przyjaznymi i pomocnymi, a wszyscy potrzebujący znajdą w nich ciepły i bezpieczny kąt, zrozumienie oraz miłe towarzystwo. W reszelskim ŚDS znajduje swoje miejsce i zrozumienie każdego dnia niemal osiemdziesiąt osób.

– Zadaniem Domu jest stworzenie osobom chorym z terenu gminy Reszel, gminy Korsze, Kolna i Bisztynka możliwości  uczestniczenia w rehabilitacji, dzięki której będą w stanie żyć samodzielnie i aktywnie w  środowisku, w miarę swoich możliwości – mówi Teresa Murawska, kierownik ŚDS. Jako instytucja samorządowa, Środowiskowy Dom Samopomocy w Reszlu został powołany Uchwałą Rady Miejskiej w Reszlu 19 lutego ubiegłego roku. Wszystko przez perturbacje finansowo-prawne stowarzyszenia Helper, które prowadziło ŚDS wcześniej.

– Początki były bardzo trudne – wspomina Teresa Murawska. – Mieliśmy opustoszałe budynki, byliśmy bez niezbędnego sprzętu. Dzięki determinacji burmistrza Marka Janiszewskiego oraz jego współpracowników, udało nam się uruchomić Dom już 19 marca ubiegłego roku. Wojewoda Warmińsko-Mazurski przyznał dotację  w kwocie 237 tysięcy złotych na wyposażenie ośrodka wsparcia. Pozwoliło nam to uruchomić dwanaście pracowni w dwóch budynkach oraz zaplecze administracyjno-księgowe.

W Środowiskowym Domu Samopomocy w Reszlu, mieszczącym się w budynkach dawnego Zespołu Szkół Zawodowych przy ulicy Podzamcze 1, prowadzone są zajęcia dla osób przewlekle chorych psychicznie, niepełnosprawnych umysłowo i osób z zaburzeniami psychicznymi, powstałymi  w wyniku zmian organicznych na przykład wylewów czy udarów. W dwóch budynkach prowadzone są treningi w przygotowanych do tego i w pełni wyposażonych pracowniach: kulinarnej, plastycznej, muzycznej, komputerowej czy też ruchu i rekreacji.

– Mamy nawet taki komfort, że w obu budynkach są dwie pracownie kulinarne – dodaje Teresa Murawska. – Oprócz przygotowywania posiłków, prowadzimy w nich zajęcia zdrowego żywienia.

Kierownik reszelskiego ŚDS-u nie kryje, że praca w nim daje jej dużo satysfakcji. Zwłaszcza, gdy uczestnicy są zadowoleni  ze swoich postępów i rozwoju zainteresowań.

– Cieszy mnie to, że dla nich nie jest to placówka, tylko dom – zaznacza Teresa Murawska. – Cieszy, że w tym domu są dla tych ludzi momenty normalności, a ja mogę w nim nie urzędować, a mieć kontakt z człowiekiem. rm

Fot. Robert Majchrzak

Podobne artykuły
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *