Dwa zastępy strażaków wezwano do pożaru kamienicy w Reszlu. Sześcioosobowa rodzina trafiła pod opiekę ratowników medycznych, a następnie na obserwację do szpitala.
- Spaleniu uległ dziecięcy wózek znajdujący się w korytarzu. Na szczęście ogień nie zdołał rozprzestrzenić się na większą powierzchnię – informują strażacy ochotnicy z Reszla. - Z zadymionego mieszkania na piętrze, jeszcze przed naszym przybyciem, policjanci ewakuowali czwórkę dzieci i dwie osoby dorosłe. Cała sześcioosobowa rodzina trafiła pod opiekę ratowników medycznych, a następnie na obserwację do szpitala - dodają strażacy.
Nie była to jedyna interwencja reszelskiego OSP w tym czasie. Podczas wyjazdu z remizy jeden z zastępów zadysponowano do sąsiedniej kamienicy, do pomocy w otwarciu mieszkania. Ten alarm okazał się na szczęście fałszywy.
- Na miejscu pracowaliśmy z kolegami z Komendy Powiatowej PSP w Kętrzynie, patrolami policji oraz dwoma Zespołami Ratownictwa Medycznego. Duże brawa dla naszego druha Piotra Zalewskiego i Patryka Lau - policjantów, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu i wynieśli dzieci z zadymionych pomieszczeń - zaznaczają strażacy z Reszla. red
1 0
Wózek na korytarzu zapalony,coś za często ten temat jest brany na cel.U mnie jak rozwalili okno w drzwiach od klatki schodowej to też pomyślałem,że dorwać się ktoś chciał do wózka co latami tam był stawiany przez sasiadów bo już wcześniej słyszałem o takich chuligańskich harcach.