„Dzieje miasta Korsze” to kolejna pozycja książkowa, obrazująca historię naszego powiatu. Autorem albumu jest historyk i regionalista Tadeusz Korowaj, dyrektor Centrum Biblioteczno-Kulturalnego Powiatu Kętrzyńskiego.
Publikacja powstała z inicjatywy Koła Gospodyń Wiejskich w Babieńcu, które od 2012 roku kultywuje lokalne tradycje i dba o zachowanie dziedzictwa kulturowego na terenie gminy Korsze. Prezentacja albumu miała miejsce w Miejskim Ośrodku Kultury w Korszach, podczas tegorocznych Dni Kors. Wszyscy obecni na prezentacji otrzymali publikację z autografem, a zainteresowani - z dedykacją autora.
- Album składa się z dwóch części. Pierwsza syntetycznie opisuje dzieje Korsz od XIV wieku do dnia dzisiejszego. Druga część zawiera wybrane, archiwalne pocztówki sprzed 1945 roku, przede wszystkim te, które wykonał miejscowy fotograf Johann Worgull oraz zdjęcia współczesne, w tym wykonane z drona - opisuje swoje kolejne dzieło Tadeusz Korowaj.
Autor dziękuje wszystkim, który przyczynili się do wydania tej publikacji, a szczególnie dawnym i obecnym mieszkańcom Korsz, co interesujące - najmłodszego miasta województwa warmińsko-mazurskiego. red
Dlaczego warto pracować z agencją marketingową
Warto było zlikwidować zdolności wojskowe jakie Polam-Farel dysponował w postaci skromnych warsztatów,które pracowały na rzecz wojska.Dziś cała Europa stawia na zbrojenie a w Kętrzynie w latach 1990 roku postawiono na rozbrojenie.Dziwnym trafem była jeszcze Narzędziownia jako odrębna jednoska w której było mnustwo maszyn i ludzi,którzy na 2-3 zmiany je obsługiwały i gdzie to wszysto się podziało dzisiaj byłoby jak znalazł i pracę by miały całe pokolenia.Philips wtedy nas wykupił i robi co chce ale to już nie nasza fabryka i Polacy nie są właścicielami.
Frezer-tokarz
06:25, 2026-02-05
Kętrzyńskie Morsy zagrały z Orkiestrą
U nas najprościej jest postawić zakaz kąpieli i po sprawie. Widzialem tu też zakaz ze skreślonym łabędziem, po czym łabędzie wyprowadzono do Czernik. Może czas już postawić jakiś transparent i czekać na rychłe zmiany? Rozumiem że jeziorko jest głebokie i jest od brzegu spadek ale istnieją plywajace baseny ograniczajace dno i przy samym wejsciu moglby taki byc. Takie rozwiząnia sa na sztucznych akwenach np nad Soliną i jakoś funkcjonuje a u nas nic sie nie oplaca?
Wyborca
06:45, 2026-01-30
Od 2 lutego druga tura ferii!
A co ma 2 tura ferii do naszego powiatu? Jakie atrakcje powiat przygotowal przyjezdnym? Uruchominie pociagu ktory funkcjonowal 100 lat ale gdy laicy zabrali sie za elektryfikacje to wyrzneli wszystkie drzewa i usuneli nawet stare korzenie z nasypow? Moze zrobmy z tego atrakcje lokalna?
Wyborca
22:34, 2026-01-28
150 osób obserwowało pokaz służb ratunkowych
W wieku tych chłopaków,to bylo bardzo dawno temu na tym naszym jeziorku wpadłem do przerębla które zrobione były aby ryba miała więcej tlenu,traf chciał,że sam się z pod lodu wydostałem jakim cudem ja nie wiem,cały mokry bałem się pokazać w domu to po drodze wstąpiłem do Kościoła św.Katarzyny bo myślałem,że tam po jakmś czasie wyschnę ale pomimo,że modliłem się żarliwie ubranie moje mnie nie grzało więc zmądrzałem na tyle aby pojawić się w domu.Babcia jak mnie w takim stanie zobaczyła to az się pożaliła czemu wcześniej nie przyszedłem a ja normalnie formalnie przeczuwałem,że za takie sprawowanie w domu będzie lanie a tu jakimś cudem usłyszałem politowanie.
Zbychu
07:27, 2026-01-26
4 0
Korsze nazywały się zaraz po wojnie Korszyn z niemiecka Korschen. Wszystkie zbliżone do historycznych nazw. Czy nie czas zwrócić Kętrzynowi historyczną nazwę Rastembork?
Wojciech Kętrzyński mógłby pozostać patronem miasta ustanowionym uchwałą Rady Miasta. Może ktoryś z przyszłych kandydatów na burmistrza podjąłby się takiej inicjatywy? A ten napis nad jeziorkiem do poprawy ;)
0 0
Zamierzałem dzisiaj 20 lipca w rocznicę zamachu na Hitlera pojechać rowerkiem do Sztynortu
gdzie żył i pracował jego własciciel,któremu się mocno oberwało po nieudanym zamachu.
Ale rower to nie samochód przed gradem,deszczem i wiatrem się nie schronisz a tu w gazecie
nikt z historyków nic nie pisze.Pytałem się raz Pana co pisywał,to mi nic nie odpowiedział
tylko dał do zrozumienia,że nikogo to nie interesi historyczne opowiadania i brak jest mecenasa.
Szkoda,pozostał jedynie Pan Korowaj ale to jego praca.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz