Radni sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego przyjęli przed trzema laty uchwałę, która jako inteligentne specjalizacje regionu wskazała ekonomię wody, drewno i meblarstwo oraz żywność wysokiej jakości. Posiadanie takich inteligentnych specjalizacji jest warunkiem uruchomienia środków na badania, rozwój i innowacje.
Wspomniana uchwała odpowiada na zalecenia Komisji Europejskiej, wedle której każdy region powinien określić obszary badawczo-rozwojowe i innowacyjne, w których województwo ma szansę być liderem w kraju i za granicą. Warmińsko-mazurskie swoje specjalizacje wybrało po wieloetapowych konsultacjach, które odbywały się w całym regionie z udziałem m.in. naukowców, samorządowców i przedstawicieli biznesu, wyłoniono też kilka zespołów roboczych, które na drodze negocjacji i badań wyłaniały inteligentne specjalizacje.
O wyborze ekonomii wody na inteligentną specjalizację warmińsko-mazurskiego zdecydowało m.in. to, że 20 proc. powierzchni regionu stanowi woda, a liczący ponad 100 km Szlak wielkich Jezior Mazurskich jest ceniony i oblegany przez żeglarzy z całego świata. Nad brzegami mazurskich i warmińskich jezior od lat wyrastają luksusowe hotele, które kuszą zabiegami SPA bazującymi na czystej wodzie i lokalnych zasobach natury. Ale w ocenie władz regionu ekonomia wody poza sportami wodnymi i hotelarstwem zawiera także inne dziedziny gospodarki: transport wodny, produkcję jachtów i łodzi oraz wszelkich innych maszyn związanych z wodą (np. produkcję urządzeń służących ochronie wód).
W związku z tym, że uchwałę podjęto w roku 2013, analiza danych została oparta na roku 2012. Wówczas to w powiecie kętrzyńskim funkcjonowało 101 firm, które można zaliczyć do specjalizacji ekonomia wody. Najwięcej z nich, 38, prowadziło działalność związaną z dostawą wody i gospodarowaniem ściekami, ale kolejne 32 to firmy związane z branżą turystyczną i gastronomiczno-hotelarską. O dziwo, pod względem podmiotów gospodarczych z sektora ekonomii wody, nasz powiat niewiele ustępuje ełckiemu (102 firmy) czy piskiemu (113), a wyprzedza węgorzewski i gołdapski (po 43) czy olecko (60).
Następną specjalizacją jest żywność wysokiej jakości. Produkcja zdrowej żywności to wybór związany z tradycjami rolniczymi regionu, który w czasach Prus Wschodnich uchodził za "spichlerz", a w czasach PRL-u był usiany PGR-ami. W ramach tej specjalizacji przewidziano także przetwórstwo spożywcze, produkcję i usługi na rzecz hodowli zwierząt oraz produkcję maszyn dla rolnictwa. W powiecie kętrzyńskim w analizowanym okresie funkcjonowało 1 910 przedsiębiorstw kwalifikujących się do specjalizacji żywność wysokiej jakości. Zdecydowana większość, bo aż 1 871, to firmy związane z uprawami rolnymi, hodowlą zwierząt i łowiectwem. Natomiast tylko jedna firma prowadziła działalność w zakresie produkcji artykułów spożywczych i napojów.
O tym, że produkowana w regionie i oparta na lokalnych produktach żywność jest mocnym atutem regionu jego władze przekonują od lat m.in. przyznając restauracjom i przetwórcom żywności certyfikaty "Produkt Warmia i Mazury" lub "Dziedzictwo Kulinarne Warmia, Mazury, Powiśle".
Trzecia specjalizacja to meblarstwo i drewno. Meblarstwo i przemysł drzewny są w Warmińsko-mazurskim ugruntowane, ponieważ lasy stanowią 1/3 powierzchni regionu. Warmińsko-mazurski przemysł drzewny i meblarski zatrudnia ponad 31 tys. ludzi, z czego tylko przy produkcji mebli pracuje w 1,1 tys. firm ponad 12 tys. ludzi - to plasuje region nie tylko w polskiej, ale i europejskiej czołówce. W regionie jest kilka dużych firm meblarskich sprzedających swoje produkty na cały świat.
Według specjalizacji meblarstwo i drewno w roku 2012 mieliśmy w naszym powiecie 133 firmy. Biorąc pod uwagę klasyfikację PKD, 40 z nich działało w zakresie produkcji wyrobów z drewna i korka, 37 w leśnictwie, 33 w produkcji mebli, a 23 to podmioty zajmujące się naprawą, konserwacją i instalowaniem maszyn i urządzeń.
Wybór inteligentnych specjalizacji regionu pozwoli bardzo wielu firmom w regionie na modernizację, wymianę sprzętu, czy maszyn. Pozwoli to także na wprowadzenie do tych firm nowoczesnych technologii, na które obecnie wielu zakładów nie stać.
Oprac. Robert Majchrzak, źródło: PAP
Zdjęcie: W 2012 roku w powiecie kętrzyńskim funkcjonowały 133 firmy specjalizacji meblarstwo i drewno. Fot. Robert Majchrzak
Figlarze z Barcian spotkali się Pierwszą Damą
Ciekawe dlaczego władza z Barcian jest taka bliska dla 1 damy :) ciocia? A władza z Kętrzyna jest bliska jej mężowi? Czyżby trener bokserski?
Wyborc@
20:10, 2026-03-25
Czują się oszukani i zignorowani
Tytuł artykułu pasuje jak ulał do polskiej firmy budowlanej,która prowadzi budowę we Lwowie na Ukrainie,która w trakcie budowy dostała wypowiedzenie od władz miasta,czyli zerwanie kontraktu i to po 90 % wykonanych robót.Współczujmy naszym chłopakom,którzy bez pomocy Ukraińców potrafią wykonać powierzone roboty.Na portalach idzie fama,że to dzięki pracy robotników z Ukrainy Polska jeszcze się trzyma ?
Można-można i tak
09:04, 2026-03-25
Czują się oszukani i zignorowani
To prawda, że organizacja terenu wokół budowy to chyba pieta achillesowa zarządu budowy z ramienia Polimex Mostostal. Jednakże kochani kętrzynianie, w szerokiej okolicy znani jesteśmy jako maruderzy i ludzie bez wyobraźni. Chcielibyśmy mieć u siebie wielki świat, Ale i żyć jak w wiejskiej sielance. Żyjąc na tym świecie pół wieku, wiem że ketrzyniakom nigdy się nie dogodzi. Standardem jest marudzenie i doszukiwanie się zła we wszystkim co się w tym mieście dzieje. Obecna władza zła, bo pozwala budowie oddychać, a przecież pracownicy tejże budowy wpływający na podniesienie pkb gminy i wpływów do miejskiej kasy to samo zło. Stara władza zła, bo złe przygotowała kilka- kilkadziesiąt lat temu infrastrukturę miejska, gdyż nie zajrzała do szklanej kuli i nie wiedział, że jedna z największych inwestycji czołowej państwowej spółki stanie w tym mieście. O jedno mam żal do władzy podpisującej umowę z Orlenem. Że nie zrobiła referendum dla mieszkańców czy chcą ten inwestycji czy nie. Bo wtedy każdy mieszkaniem mógłby się opowiedzieć po którejś że stron. A gdyby większość była przeciw, to może inwestycja stanęła by w miejscu gdzie jej potencjał byłby doceniony. Cóż małomiasteczkowe myślenie to kętrzyński konik. Daje pod rozwagę dalsze dywagacje, bo życie często pokazuje, że ci którzy najwięcej narzekają jako piersi składają dokumenty w sprawie pracy i debatują nad groszem, który Orlen zostawi w mieście.
Ketrzynianka
14:29, 2026-03-23
Czują się oszukani i zignorowani
To o którym burmistrzu mowa w tym tytule o ile wiem to dopiero co był artykuł jak buduje się fabryka a tam na czele oprowadzał gości cały w ubraniu roboczym z gumofilcami Pan,który jak mi wiadomo to były nasz burmistrz był,który jest nadzorującym budowę i chyba domyśleć się mogę przyszłym dyrektorem tłoczni oleju. (???) Jeżeli można mieć pretensję to na pewno nie do Pana obecnego burmistrza,który nie musi się znać na logistyce jaką obejęta jest tłocznia oleju rzepakowego są tam odpowiednie osoby z wykształceniem i doświadczeniem,które odpowiadają za płynność budowy i zapewnieniu odpowiednich warunków do jej realizacji.Chociać też nie do końca mam rację takie sprawy powinny być dogadane jeszcze przed budową.
Zbyszek
06:42, 2026-03-23
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz