Delegacja z gminy Kętrzyn udała się do partnerskiego miasta Prienai na Litwie. Celem wizyty było spotkanie robocze, związane z tworzeniem wspólnego projektu w ramach programu Interreg Litwa Polska 2021-2027.
Delegację, w składzie: Paweł Bobrowski, wójt gminy Kętrzyn; Marta Szmyd, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury oraz Mirosław Oryńczaka, insp. ds. funduszy unijnych w Urzędzie Gminy Kętrzyn, przyjął Alvydas Vaicekauskas, burmistrz Prienai.
- Celem spotkania było możliwie najlepsze przygotowanie zakresu merytorycznego projektu, odpowiadającego zarówno potrzebom Gminy Kętrzyn i Miasta Prienai. O wynikach prac zespołu poinformujemy niebawem - póki co nie zdradzają szczegółów uczestnicy wyjazdu. red
E-doręczenia nową formą kontaktu z urzędem
Kto wierzy komputerom,to już nawet lepiej załatwiać sprawy przez telefon i to młodzi swoich dziatków ostrzegają przed sztuczną inteligencją.Sam fakt referendum w Barcianach ile ono kosztowało aby w papierach wszystko grało.
Takie tam
14:18, 2026-01-10
Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Reszla
Czego nie można powiedzieć o prowadzacych w Ketrzynie.
Tych dwóch
06:32, 2026-01-08
Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Reszla
Piękne szaty prowadzących ten Orszak. Widać że robią to z pasją.
Czytelnik
22:01, 2026-01-07
Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Reszla
Na czele szedł orszak
Dobry
18:26, 2026-01-07
0 0
To miasto po polsku to Preny. W wikipedii Kętrzyn nie jest wymieniony jako miasto partnerskie.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Preny
0 0
- dawno dawno temu, czyli lat temu coś 30. i później, warszawskie wykształciuchy jak skończyły gryzmolić ustawę o samorządzie terytorialnym, urodziły w swoich państwowych centralnie i e-u-nijno zaplanowanych móżdżkach, że tym wszystkim prowincjonalnym wiejskim i małomiasteczkowym urzędnikom, tym działaczom, tym radnym, co nie mają w swoich zaściankach ani Okęcia-International ani nawet dworca ze schodami ruchomymi, że trzeba im pokazać że oni też mogą jeździć za granicę, że należy im zorganizować takie okna na świat, no bo oni nie wiedzą że teraz są w Europie, no i E-Unia tego chce, o jakby takie partnerstwa wyjazdy wymiany, no wicie... a które z którymi?.. nie ważne, ważne żeby se pojeździli, a po co... no, się programy napisze możliwie najlepsze, projekty tylko merytoryczne, zdjęcia porobi, raporty wnioski docelowe, a za co, a kto zapłaci, a w czym problem, budżet, budżet płaci co za różnica na co, po to jest.
(spędziłem trochę czasu w tej wiosce co ma Dworzec Centralny, z tymi karierowiczami z mazowieckich wiosek krytych strzechą, co teraz ministerstwa stadami zasiedlają, kieruje nimi prawdziwie głęboka troska o nas, o prowincję, prowincja - oni to wymawiają z czułością)