Delegacja z gminy Kętrzyn udała się do partnerskiego miasta Prienai na Litwie. Celem wizyty było spotkanie robocze, związane z tworzeniem wspólnego projektu w ramach programu Interreg Litwa Polska 2021-2027.
Delegację, w składzie: Paweł Bobrowski, wójt gminy Kętrzyn; Marta Szmyd, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury oraz Mirosław Oryńczaka, insp. ds. funduszy unijnych w Urzędzie Gminy Kętrzyn, przyjął Alvydas Vaicekauskas, burmistrz Prienai.
- Celem spotkania było możliwie najlepsze przygotowanie zakresu merytorycznego projektu, odpowiadającego zarówno potrzebom Gminy Kętrzyn i Miasta Prienai. O wynikach prac zespołu poinformujemy niebawem - póki co nie zdradzają szczegółów uczestnicy wyjazdu. red
Czy w Kętrzynie rozpoczął się czas odwdzięczania?
Niech mnie ktoś poprawi,ale uważam,że tytuł artykułu zasługuje na przysłowiową dwóję z gramatyki i logiki.Cały artkuł musiałem przeczytać aby domyśleć się co autor miał na myśli.A poropo samej treści autor sugruje,że szkoła potrzebuje remontu od gruntu,bez pali sam róg Auli i Sali Gimnastycznej się zawali.Dziękuję autorowi,że nie patrząc na koszty nawołuje aby porządny remot zrobić.
Dziękuję
11:42, 2026-03-07
Czy w Kętrzynie rozpoczął się czas odwdzięczania?
Przypominajcie przed wyborami o zdjęciu tym słynnym.
Pocałunek śmierci
10:12, 2026-03-07
Czy w Kętrzynie rozpoczął się czas odwdzięczania?
Podoba mi się to określenie - lizodup. Pamiętam jak w Kinie Gwiazda była prezentacja nowego Burmistrza Pana Niedziółki, to pierwszy z kwiatkami szedł właśnie .... lizodup . A wcześniej był zaufanym poprzedniego Burmistrza. To chyba taki człowiek. Ehh..
Wyborca
09:07, 2026-03-07
Czy w Kętrzynie rozpoczął się czas odwdzięczania?
Nie wazne kto wygral przetarg byle by zrealizowal to wszystko co jest w kontrakcie i za wylicytowana zeba tylko kontrolowac i trzymac reke na pulsie.
Jantoniusz
00:11, 2026-03-07
0 0
To miasto po polsku to Preny. W wikipedii Kętrzyn nie jest wymieniony jako miasto partnerskie.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Preny
0 0
- dawno dawno temu, czyli lat temu coś 30. i później, warszawskie wykształciuchy jak skończyły gryzmolić ustawę o samorządzie terytorialnym, urodziły w swoich państwowych centralnie i e-u-nijno zaplanowanych móżdżkach, że tym wszystkim prowincjonalnym wiejskim i małomiasteczkowym urzędnikom, tym działaczom, tym radnym, co nie mają w swoich zaściankach ani Okęcia-International ani nawet dworca ze schodami ruchomymi, że trzeba im pokazać że oni też mogą jeździć za granicę, że należy im zorganizować takie okna na świat, no bo oni nie wiedzą że teraz są w Europie, no i E-Unia tego chce, o jakby takie partnerstwa wyjazdy wymiany, no wicie... a które z którymi?.. nie ważne, ważne żeby se pojeździli, a po co... no, się programy napisze możliwie najlepsze, projekty tylko merytoryczne, zdjęcia porobi, raporty wnioski docelowe, a za co, a kto zapłaci, a w czym problem, budżet, budżet płaci co za różnica na co, po to jest.
(spędziłem trochę czasu w tej wiosce co ma Dworzec Centralny, z tymi karierowiczami z mazowieckich wiosek krytych strzechą, co teraz ministerstwa stadami zasiedlają, kieruje nimi prawdziwie głęboka troska o nas, o prowincję, prowincja - oni to wymawiają z czułością)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz