Koło Gospodyń Wiejskich Baby z Babieńca, działając w ramach programu Danie Wspólnych Chwil z Fundacją Biedronki, przygotowało spotkanie wraz z posiłkiem dla seniorów.
- Celem spotkania było nie tylko wspólne zjedzenie pysznych, domowych wyrobów,
przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich, ale przede wszystkim wspólne spędzenie czasu z seniorami, czyli „danie wspólnych chwil” - relacjonuje Czesława Orłowska-Staniszewska, prezes KGW Baby z Babieńca. - Takie inicjatywy aktywizują i integrują
społeczność seniorów, zachęcając ich do wyjścia z domu, jak było i w tym przypadku. Spotkanie było źródłem niesamowitych przeżyć, śmiechów i wzruszeń, zamienionych teraz w piękne wspomnienia – dodaje Czesława Orłowska-Staniszewska.
Seniorzy wspólnie śpiewali piosenki oraz opowiadali anegdoty. Czas spotkania upłynął szybko, a jego uczestnicy nie mogą doczekać się następnej „wspólnej chwili”. red
Nowa szefowa kętrzyńskiej policji
Jak pamiętam to wszystkie uroczystości we wspólnym gronie zawsze odbywały sie w sali ratuszowej za stołem gdzie była kawa,herbata ,ciastka i jak komu humor dopisywał to ładnie podśpiewywał.
Zbyszek
07:37, 2026-02-12
Duże pieniądze na cyberbezpieczeństwo Wodociągów
Sorry,ale jak pracowałem kiedyś w naszej Cukrowni to powiem,że do procesu technologicznego i energytycznego potrzeba wody,wody.Teraz będziemy mieć tłocznę rzepaku i skąd będzie zaopatrzenie w wodę,wodę ?Kiedy Cukrownia szła 2-3 miesiące pompa z jeziora Kwidzyńskiego wysysała połowę jeziora z Gubra i miejskich wodociągów.Nie znam się na procesie tłoczenia rzepaku,ale jak będzie produkcja rok cały to wody pójdzie nie mało a i tak kierownik produkcji będzie monitował,że tą ilość którą mu zapewniono to mało i mało.Może w ramach inwestycji trzeba wraz obwodnicą połączyć rurą Łynę z Kętrzynem.
zbyszek
16:42, 2026-02-11
Interesująca wystawa otwarta w szkole w Karolewie
Sitwa na zdjęciu. Tzw. samorząd to rak polskiej demokracji.
Sitwa
16:54, 2026-02-10
Interesująca wystawa otwarta w szkole w Karolewie
Kiedy wokół ziemie były pełne plonów i maszyny polskie robiły w polu wlaśnie wtedy zobaczyłem jak popisowo ciągnik Forguson orał przy Karolewie.Teraz kiedy jadę tam rowerem widzę,że te pole stoi zarośnięte i zapomniane.Taką to przygodę pamiętam jak nasz przemysł zaczynał być likwidowany przez traktory,które może miały tylko lepszą kabinę co chroniły od deszczy i wiatrów nic po za tym ale trzeba było postawić na zachód.O księdzu proboszczu,który nie mógł plebanii wybudować i znakiem tego mieszkał w wieży o tym teraz nikt nie uwierzy.Zawsze mnie dziwiło jakimi ogromnymi funduszami Karolewska Szkoła dysponowała.
ZBychu
15:15, 2026-02-10
0 1
Brawo dziewczyny ???
Bez świetlicy tyle lat działają, robią coś dla innych, bawią się i integrują. Powodzenia ✊
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz