Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, którzy na co dzień ochraniają zewnętrzną granicę Unii Europejskiej, nowe otrzymali samochody terenowe. Na wyposażenie straży granicznej trafiło 9 aut.
- W najbliższym czasie nowe terenówki będą wykorzystywane w ochronie zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Auta zostały kupione z Programu Modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2022-2025, przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych i kosztowały ponad 21 milionów złotych - informuje mjr Mirosława Aleksandrowicz, rzeczniczka prasowa Komendanta Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.
Samochody charakteryzują się najnowocześniejszą konstrukcją i wyposażeniem. Modele kupione dla Straży Granicznej zostały wyposażone w 2.8-litrowy silnik wysokoprężny D-4D o mocy 204 KM i automatyczną skrzynię biegów oraz wiele innowacyjnych rozwiązań technicznych, które pozwolą w pełni wykorzystać potencjał pojazdu w niezmiernie trudnych warunkach terenowych. red
Czują się oszukani i zignorowani
To prawda, że organizacja terenu wokół budowy to chyba pieta achillesowa zarządu budowy z ramienia Polimex Mostostal. Jednakże kochani kętrzynianie, w szerokiej okolicy znani jesteśmy jako maruderzy i ludzie bez wyobraźni. Chcielibyśmy mieć u siebie wielki świat, Ale i żyć jak w wiejskiej sielance. Żyjąc na tym świecie pół wieku, wiem że ketrzyniakom nigdy się nie dogodzi. Standardem jest marudzenie i doszukiwanie się zła we wszystkim co się w tym mieście dzieje. Obecna władza zła, bo pozwala budowie oddychać, a przecież pracownicy tejże budowy wpływający na podniesienie pkb gminy i wpływów do miejskiej kasy to samo zło. Stara władza zła, bo złe przygotowała kilka- kilkadziesiąt lat temu infrastrukturę miejska, gdyż nie zajrzała do szklanej kuli i nie wiedział, że jedna z największych inwestycji czołowej państwowej spółki stanie w tym mieście. O jedno mam żal do władzy podpisującej umowę z Orlenem. Że nie zrobiła referendum dla mieszkańców czy chcą ten inwestycji czy nie. Bo wtedy każdy mieszkaniem mógłby się opowiedzieć po którejś że stron. A gdyby większość była przeciw, to może inwestycja stanęła by w miejscu gdzie jej potencjał byłby doceniony. Cóż małomiasteczkowe myślenie to kętrzyński konik. Daje pod rozwagę dalsze dywagacje, bo życie często pokazuje, że ci którzy najwięcej narzekają jako piersi składają dokumenty w sprawie pracy i debatują nad groszem, który Orlen zostawi w mieście.
Ketrzynianka
14:29, 2026-03-23
Czują się oszukani i zignorowani
To o którym burmistrzu mowa w tym tytule o ile wiem to dopiero co był artykuł jak buduje się fabryka a tam na czele oprowadzał gości cały w ubraniu roboczym z gumofilcami Pan,który jak mi wiadomo to były nasz burmistrz był,który jest nadzorującym budowę i chyba domyśleć się mogę przyszłym dyrektorem tłoczni oleju. (???) Jeżeli można mieć pretensję to na pewno nie do Pana obecnego burmistrza,który nie musi się znać na logistyce jaką obejęta jest tłocznia oleju rzepakowego są tam odpowiednie osoby z wykształceniem i doświadczeniem,które odpowiadają za płynność budowy i zapewnieniu odpowiednich warunków do jej realizacji.Chociać też nie do końca mam rację takie sprawy powinny być dogadane jeszcze przed budową.
Zbyszek
06:42, 2026-03-23
Czują się oszukani i zignorowani
Lizodup i tyle w temacie
Wyborca
09:49, 2026-03-22
Czują się oszukani i zignorowani
Współczuję mieszkańcom, ale co oni mogą. Orlen sypnie kasą na imprezy miejskie i nikt nie patrzy na dobro mieszkańców bo się sponsor obrazi.
NKE
19:26, 2026-03-21
3 2
To nie przypadek,że dziś ukazał się taki artyuł o Straży Granicznej w naszym Tygodniku Kętrzyńskim
bo w WP czytałem obszerny artykuł o ludziach,którzy przekraczają granicę między Polską a
Białorusią,sponsorowany przez europosłankę z Polski. Wszedzie Unia,Unia aż trudno w tym się
połapać bo mamy do czynienia z ludźmi a granica to raczej tereny wytyczone nam przez zwycięzcow
w II Wojnie Światowej.Sami tego na co dzień doświadczamy na każdym kroku,kiedy wytyczone
szlaki drogowe i kolejowe oraz miasta tu na Mazurach to dzieło inteligencji i robotnika niemieckiego.
Myślę,że nasza młodzież która się pilnie uczy jest tego świadoma,bo dla mnie historia tych terenów
przygranicznych weszła niemalże do domu bo zamieszkiwałem od dziecka w tych domach.
1 0
To raczej dzieło pokrzyżackiego okupanta,który zagarnął zbrojnie te ziemie,nie zadowalając się ziemią dobrzyńską.Nie ma co opłakiwać agresorów:i tych dawnych i tych obecnych,politycznych i ekonomicznych.
3 5
A ekologie SG ma w poważaniu? W krajach zachodnich diesle się wywozi a polska SG na tereny w większości zielone zakupiła łacznie 56 sztuk Toyoty z 2.8-litrowym silnikiem wysokoprężnym D-4D o mocy 204KM. Jak w tym kraju ma być normalnie skoro w tym rządzie jest nienormalnie?
1 0
To raczej dobrze świadczy o straży granicznej. Świadczy że nie są oni kretynami i eko zje**mi. Kupili to co jest dobre, a nie to co nakazują gamonie z unii.
1 0
To może niech tzw.normalne kraje zachodnie zlikwidują auta spalinowe,zlikwidują rolnictwo,kopalnie,atom,wybudują ziemianki i przyswoją to całe dobrodziejstwo unii.a my zobaczymy co tam będzie się działo.Jeśli będzie ok to może wtedy i my to wprowadzimy,tak za 10 lat,powiedzmy!Mam rację?Mam!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnikketrzynski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz