Ukradł paliwo na… 25 złotych. Odpowie przed sądem [VIDEO]

Ukradł paliwo na… 25 złotych. Odpowie przed sądem [VIDEO]

Policjanci zatrzymali 25-latka, który wsiadł w niesprawne auto i z pomocą kolegów dotarł na stację paliw. Po zatankowaniu, 25-latek nie dał rady uruchomić pojazdu, więc postanowił wypchać go ze stacji. Pracownicy natychmiast powiadomili policję i ujęli sprawcę.

Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, 1 listopada. Na stację paliw w Kętrzynie przyjechał, a raczej „przytoczyło się” osobowe Audi. Za jego kierownicą siedział 25-latek, a za samochodem dwóch kolegów wspomagających napęd. Kierujący zatankował auto za kwotę 25 złotych, po czym nie płacąc za paliwo, chciał wypchnąć ze stacji niesprawny pojazd. Pracownicy stacji ujęli sprawcę i natychmiast o całym zdarzeniu powiadomili policję.

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 25-latek i jego koledzy przepchnęli auto na stację paliw z pobliskich garaży. Po zatankowaniu kierowca zapomniał o najważniejszym, czyli o uregulowaniu należności za zatankowane paliwo. Ponadto okazało się, że w ogóle nie ma prawa jazdy, a pojazd nie posiada badań technicznych oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC. Teraz mieszkaniec Kętrzyna odpowie za kierowanie bez uprawnień. Nie uniknie także odpowiedzialności za kradzież paliwa. red

 

Fot. KPP Kętrzyn (printscreen)

Podobne artykuły
2Komentarz
    • GANG OLSENA
    • Dodano 6 listopada 2019

    Hahaha….. wprawdzie słabo ale jednak zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestepstwem paliwowym i samochodowym. Nie lepiej było zatankować kanister?

    Odpowiedz
      • gubernator
      • Dodano 6 listopada 2019

      – a za fałszywe oskarżenia, za pomówienia, a za nieuzasadnione wezwanie policji… na to też są paragrafy, a gdzie niska szkodliwość czynu, a gdzie chociaż poczucie humoru,…
      …ech, próżne pytania – przecież tam wszyscy po gimnazjach – z obu stron

      – panie redaktorze, ostatnio pewien 50-paro-latek i fumfle ukradli Kętrzyniakom 800.000,-zł metodą „na pale” – czy wezwano tam funkcjonariuszy?…

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *