Przygotowujemy młodzież do poradzenia sobie na rynku pracy

Przygotowujemy młodzież do poradzenia sobie na rynku pracy

Czy wysoka stopa bezrobocia w powiecie kętrzyńskim (17%) oznacza, że nie ma tutaj ofert pracy? A jeśli nawet są i to w dużej ilości, czy młodzi ludzie, którzy zdecydują się właśnie tutaj budować swoją przyszłość będą mogli znaleźć ciekawe oferty na rynku pracy? My, nauczyciele z Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Wojciecha Kętrzyńskiego, chcemy zadbać o te potrzeby młodych, bo wiemy, że nie zostaną oni tutaj, jeśli nie odnajdą się na rynku pracy.

 

Dlatego zdecydowaliśmy się wziąć udział w projekcie Erasmus Plus „Przygotowanie Młodych do Wymagań Rynku Pracy”. Nawet gdy zarobki w pierwszej pracy są niskie a wybór profesji, które można wykonywać – dość ograniczony – to ważne jest dla nas, by pokazać młodzieży, że wiele zależy od nich. Wykształcenie mogą uzupełnić, umiejętności i uprawnienia zdobyć, ale najważniejsza jest u młodych ludzi motywacja.

Podczas pięciodniowych warsztatów zorganizowanych przez naszą Szkołę dla młodzieży z Francji (Marsylia), Włoch (Foggia) i Niemiec (Furstenau), odkrywaliśmy nasze mocne strony, zastanawialiśmy się wspólnie jakie są szanse na zdobycie pracy na naszym rynku oraz odwiedzaliśmy instytucje, które poszukują pracowników: Signify/Philips Lighting sp. z o.o., Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej wraz z placówką Bezledy, Bartnik Mazurski oraz Powiatowy Urząd Pracy. W tym ostatnim dowiedzieliśmy się jakie konkretne zawody są poszukiwane na naszym terenie. Ważnym wydarzeniem dla uczestników projektu była wizyta w ratuszu u Ryszarda Niedziółki, burmistrza Kętrzyna.

– Erasmus jest cudowny. Dzięki temu projektowi nawiązałem wiele nowych znajomości – nawet tych na co dzień, w szkole oraz z uczniami z innych krajów. Dodatkowo rozwinąłem się w praktycznym mówieniu języka angielskiego. Dzięki wspólnym warsztatom podczas których trzeba było mówić tylko w języku angielskim rozwinąłem moje umiejętności językowe, mam już o wiele mniejsze opory, by rozmawiać w tym języku. Podłapałem także kilka nowych słówek w innych językach, w tym w języku francuskim – mówi Andrzej Bogórski, uczeń trzeciej klasy Liceum naszego Zespołu Szkół.

– Jestem niezmiernie szczęśliwa, że mogę brać udział w projekcie – opowiada Tosia Kaliszewska, również uczennica klasy trzeciej Liceum. – To dla mnie doskonała okazja nie tylko do poszerzenia wiedzy na temat rynku pracy ale także do rozwijania kompetencji językowych i nawiązywania nowych przyjaźni. Bez wątpienia są to umiejętności niezwykle ważne we współczesnym świecie, szczególnie dla młodych ludzi. Zbliżający się wyjazd do Francji pozwoli nam także poznać tamtejszy rynek pracy. Mam nadzieję, że udział w projekcie przyniesie nam nie tylko sporą ilość praktycznych informacji, ale pozwoli również zawiązać przyjaźnie na całe życie.

Oczywiście, udział w projekcie to nie tylko praca, to także opieka nad gośćmi, często całodobowa, gdyż goście ci zamieszkują u naszych uczniów. Dzięki temu uczniowie komunikują się w języku angielskim na co dzień. Mimo, że jedna mobilność międzynarodowa trwa krótko, zazwyczaj około tygodnia, uczniowie poczynili znaczące postępy w komunikacji językowej.

Zawsze będziemy miło wspominać takie radosne momenty jak te, kiedy włoscy uczniowie po raz pierwszy w życiu dotykali śniegu lub te, kiedy uczniowie ze wszystkich szkół partnerskich próbowali swoich sił w prezentacjach swoich mocnych stron w języku angielskim a nas, nauczycieli, rozpierała wtedy duma. Bo dzięki Erasmusowi bogacimy się wszyscy – przyjaźnią, doświadczeniem, cierpliwością i rozmaitymi umiejętnościami.

Nauczyciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Wojciecha Kętrzyńskiego

 

Podobne artykuły
2Komentarz
    • Rebeka Rosenberg
    • Dodano 9 stycznia 2019

    …o naiwni…obecnie (na nasze nieszczęście ) żyjemy w żydo-kracji, która prowadzi sztańską politykę…1. miesznie ras…czyli Polacy na zachód, a na ich miejsce u-kraińcy i Azjaci…2. uniemożliwienie prowadzenia samodzielnej działalności min. poprzez „astronomiczną” stawkę ZUS (podatek socjalny) i inne obciążenia, co sprawia to, że jak nie wymyślisz biznesu gdzie na „dzień dobry” będziesz zarabiał 5.000 zł miesięcznie, to długo nie pociągniesz…a dlaczego rządzący nami i żydki nie pozwalają prowadzić działalności przy dochodach (pomyśle) za 1.000 – 4.000 zł…? Czyli ZUS powinien być np. 10% dochodu, a nie zaporową kwotą 1.300 zł miesięcznie…twierdzę, że żydki robią, to celowo…3. zaniżanie wynagrodzenia…w Kętrzynie niemal wszyscy najemni pracownicy fizyczni zarabiają (z wieloletnim stażem) najniższą krajową…najdziwniej, że najmniej zarabia się w tzw. spółkach miejskich…u prywaciarza zarabia się więcej…i to zakrawa na skandal… No i co mogą mam powiedzieć Francuzi…?…a to, że już chyba ponad miesiąc walczą z rządzącą nimi żydo-kracją i mają już dość okradania ich i ciągłego obniżania ich poziomu życia…Natomiast we Włoszech do władzy doszli obecnie Włosi i dopiero po pół roku żydo-unia wreszcie zgodziła się na ich pro-społeczny budżet…Więc Kochani od Francuzów, to możemy nauczyć się jedynie zorganizowania sprzeciwu względem Polskiej żydo-władzy, która prowadzi anty-Polską i anty-społeczną politykę…bardzie wspiera żydów, u-krainców i Litwinów niż Polaków…Włosi mogą nas nauczyć jedynie tego, że wreszcie trzeba zagłosować na pro-Polskie i pro-społeczne partie, a nie żydowskie (udające Polaków)…a taki Erasmus, to niczego nie nauczy, bo nie wiadomo jak człowiek będzie się „napinał”, to jak znajdzie w Kętrzynie pracę, to za najniższe wynagrodzenie…no w biurwy mają więcej, ale tam są jedynie stare „sprawdzone” post-komusze rody…
    demokracja- to gdy dwa wilki i owca głosują, co będzie na obiad.

    Odpowiedz
      • Patrycja
      • Dodano 10 stycznia 2019

      Wstydzę się za ten komentarz wyżej, chociaż to nie ja go popełniłam. Co takiego osobiście robi Pan/Pani poza narzekaniem?

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *