Pijany 40-latek bez maseczki awanturował się w sklepie

Pijany 40-latek bez maseczki awanturował się w sklepie

Policjanci z Kętrzyna zatrzymali pijanego 40-latka, który awanturował się w jednym ze sklepów na terenie miasta. Jak się okazało, był poszukiwany przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ, gdyż od ubiegłego roku nie stawiał się na wezwania sądu.

W poniedziałek, 16 listopada, kilka minut po godzinie 13.00 kętrzyńscy policjanci zostali powiadomieni o awanturze, do której doszło w jednym z sklepów na terenie miasta. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna jest agresywny i nie stosuje się do obowiązku zakrywania ust i nosa. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze ustalili, że nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę w sklepie, krzyczał, używał słów wulgarnych i nie reagował na prośby personelu by opuścił lokal.

– W trakcie interwencji policjanci sprawdzili mężczyznę w policyjnej bazie. Okazało się, że 40-latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ. Mężczyzna nie stawiał się na wezwania organu sprawiedliwości jako świadek w jednej ze spraw, dlatego też sąd zdecydował o 30 dniowym areszcie wobec 40-latka – poinformowała asp. Ewelina Piaścik, rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Kętrzynie.

Mężczyzna został zatrzymany, a następnie przewieziony do Zakładu Karnego w Barczewie. red

Fot. Domena publiczna (zdjęcie ilustracyjne)

Podobne artykuły
2  
    • wtorek
    • Dodano 17 listopada 2020

    Po co o tej maseczce? Jak na razie to noszenie maseczek, a dokładnie obowiązek zasłaniania ust i nosa, jest niezgodny z prawem.

    Odpowiedz
      • gubernator
      • Dodano 17 listopada 2020

      – ba, jest bezprawny!
      – co się wykłada: prawa na to nie ma, przepisy pisali, hałasowali i po cichu schowali, nasze szalikowo-patriotyczne marionetki światowych korporacji, poganiacze bydła…
      o, premier Mateuszek chwalił sie że sie dogadał z jednym amerykańskim weterynarzem że od nich „Polska” kupi szczepionki.
      i jak tu się homo sapiens ma nie upić, a bydło jest trzeźwe i chodzi w… kolczykach

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *