Zobacz jak przed stu laty walczono o polskość

Zobacz jak przed stu laty walczono o polskość

Z okazji przypadającej w tym roku 100. rocznicy Plebiscytu na Warmii, Mazurach i Powiślu, Centrum Biblioteczno-Kulturalne Powiatu Kętrzyńskiego zaprasza do obejrzenia wystawy „Plebiscyt 1920. Walka o polskość Warmii i Mazur”. Ekspozycja przybliża tematykę przygotowania, przebiegu i wyników plebiscytu z lipca 1920 roku.

 

– Wystawa została przygotowana przez pracowników Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie. Wykorzystane materiały pochodzą z zasobów IPN, Archiwum Akt Nowych, Archiwum Państwowego w Olsztynie, Instytutu Północnego im. W. Kętrzyńskiego w Olsztynie, Zielonogórskiej Biblioteki Cyfrowej, Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Rumianie oraz zbiorów prywatnych – wyjaśnia Tadeusz Korowaj, dyrektor CB-K Powiatu Kętrzyńskiego.

Wystawa prezentowana jest w holu Centrum do 22 maja. Z uwagi na stan epidemii, nie odbył się wernisaż, a wystawę można oglądać indywidualnie z zachowaniem reżimu sanitarnego, według określonych zasad: W holu Centrum może przebywać jednocześnie do 4 osób, przy jednoczesnym utrzymaniu dystansu (minimum 2 m). Zwiedzających będzie obowiązywać jeden kierunek zwiedzania, aby zapewnić utrzymanie bezpiecznego dystansu od innych zwiedzających. Podczas zwiedzania obowiązuje nakaz używania maseczek. Zwiedzanie grupowe jest zabronione do odwołania. Godziny zwiedzania w dni powszednie: 9.00 – 16.00. red

 

Podobne artykuły
    • I co wy NATO?
    • Dodano 18 maja 2020

    Piątkowa manipulacja słynnym rankingiem muzycznym LP3 nie była pierwsza. Okazuje się, iż Marek Niedzwiecki oraz jego najbliżsi współpracownicy mieli możliwość uznaniowej oceny, czy głos oddawany na dany utwór należy zaliczyć, czy też go odrzucić, oceniając (bez możliwości jakiejkolwiek weryfikacji), iż wysłało go fałszywe konto.

    Posługując się tym mechanizmem, jednym muzykom odejmowano 10 czy 20 proc oddanych na nich głosów, a innym zaliczano niemal wszystkie. Jednak w przypadku notowania z 15 maja, które wywołało tak wielką burzę, dokonano jeszcze jednej manipulacji.

    Piosence Bartosa Szymoniaka „Wojownik miłości” skasowano znaczną część poparcia słuchaczy, ale ten zabieg nie wystarczył, bo utwór ciągle był na prowadzeniu. Zatem tuż przed emisją programu dokonano ręcznego wstawienia nowego lidera listy – i tak właśnie ranking otworzył utwór Kazika. Warto zadać publicznie kilka pytań Markowi Niedźwieckiemu:
    1. Czy wiedział on o fałszowaniu „trójkowej” Listy Przebojów?
    2. Czy brał udział w tym procederze?
    3. Czy fałszowanie było związane z preferencjami muzycznymi prowadzącego, czy też było podyktowane innymi względami?
    Marek Niedźwiecki – który z Trójki odchodzi w nimbie męczennika za wolność słowa – pracę w Programie III Polskiego Radia rozpoczął w stanie wojennym, 5 kwietnia 1982. W latach 80. został zarejestrowany jako kontakt operacyjny komunistycznej bezpieki o pseudonimie „Bera”, jego dokumenty zostały zniszczone przez bezpiekę 17 stycznia 1990 r., tuż przed rozwiązaniem Służby Bezpieczeństwa. Zachował się jednak protokół zniszczenia teczki Niedźwieckiego.

    Odpowiedz
      • Stefa
      • Dodano 18 maja 2020

      Odchodząc krzywdy sobie nie zrobił,zawsze ktoś go „przytuli”,może Soros?

      Odpowiedz
        • Piast Kołodziej
        • Dodano 19 maja 2020

        tak własnie…

        Odpowiedz
    • Mieszkaniec
    • Dodano 19 maja 2020

    To dopiero skandal ,ale to na rezygnacji „Bery” nie powinno się skończyć ,nalezy wyciągnac daleko idące konsekwencje.
    A swoją drogą w radiowej „trójce „należy zrobić porządek .

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *