Zakład Recyklingu Akumulatorów wybudowano legalnie. Tak uważa Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego

Zakład Recyklingu Akumulatorów wybudowano legalnie. Tak uważa Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z 23 lutego 2018 roku w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę Zakładu Recyklingu Akumulatorów w Korszach. Oznacza to, że zakład został wybudowany legalnie.

 

Wniosek o stwierdzenie nieważności złożyli Jolanta i Kazimierz Sz. w 2015 roku oraz Zofia L. w 2016 roku. Odwołanie od decyzji wojewody wniosła natomiast Stanisława R., reprezentowana przez Henryka R., znanego z inicjowania licznych awantur wymierzonych m.in. w stronę właściciela zakładu.

– Oznacza to, że GINB uznał na ważną decyzję pozwolenia na budowę dla Zakładu Recyklingu Akumulatorów w Korszach, wydaną przez Starostę Kętrzyńskiego i tym samym obalił wszelkie podnoszone przez komitet (samozwańczy komitet na rzecz ochrony środowiska i zdrowia mieszkańców miasta Korsze – przyp. RM) rzekome nieprawidłowości, spekulacje, manipulacje i kłamliwe oskarżenia, na podstawie których, zdaniem komitetu, należałoby uznać przedmiotową decyzję za nieważną – precyzuje Tomasz Sankowski z ZAP Sznajder Batterien S.A.

Decyzja GINB liczy trzynaście stron. Odnosi się do wszystkich podnoszonych przez wspomniany komitet rzekomych naruszeń prawa i nieprawidłowości, przedstawiając wykładnię obowiązującego prawa budowlanego. Czytając ją można odnieść wrażenie, że interpretacja prawa przez komitet jest – delikatnie to ujmując – oderwana od rzeczywistości i odbiega znacznie od obwiązującego w tym obszarze, a reprezentowanego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, rozumienia przepisów. rm

 

Zdjęcie: Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że Zakład Recyklingu Akumulatorów w Korszach wybudowano legalnie.

Fot. Robert Majchrzak/Archiwum

Podobne artykuły
6Komentarz
    • rchela
    • Dodano 13 marca 2019

    „Interpretacja prawa przez komitet jest – delikatnie to ujmując – oderwana od rzeczywistości”…kolejne zniesławianie, czy niewydolność intelektualna „redaktorka”…poniweaż obecna Polska jest krajem totalitarnego bezprawia…u nas w Polsce, ani nie ma tego, co można by nazwać prawem, ani nie ma konstytucyjnego podziału władzy…bo po pierwsze po 1989 roku (od wprowadzenie w Polsce żydo-kracji w miejsce żydo-komuny), to zwycięska partia tworzy „pod siebie” (dla celów, które zdradziecko chce osiągnąć) prawo…ale prawo tak głupie i skomplikowane, że nikt nawet normalny nie potrafi go zrozumieć…po drugie…te niezrozumiałe (kretyńskie?) prawo dopiero zaczynają „interpretować” odpowiednie ministerstwa (czyli władza wykonawcza)…i tu powstaje paradoks „Polskie prawo” (wiadomo, że nie Polskie?) teoretycznie uchwala sejm (niby władza ustawodawcza), ale w rzeczywistości interpretację tego prawa nadaje dopiero sobie władza wykonawcza (ministerstwa, czy organy rządowej administracji)…a w razie sporu , to sędziowie, czyli ludzie bez żadnego zawody ( bo prawo ciągle się zmieniające, to sędzi to nie żaden zawód), nie znający się na niczym i nie pochodzący z wyboru obywateli ostatecznie decydują czy jakaś interpretacja jest zgodna z „prawem”, czy nie…więc Panie „redaktorku” interpretacja prawa przez komitet jest tak samo oderwana od rzeczywistości jak i interpretacja tego prawa przez jakieś ministerstwo inny organ rządowy, czy przez sąd…prawo powinno być zrozumiałe dla każdego normalnego obywatela, a nie „interpretowane” (jeżeli już interpretowane, to wyłącznie przez sejm, czyli władzę, która je ustala, a nie przez organy wykonawcze)…Panie „redaktorku” normalne prawo, to :” nie zabijaj, nie kradnij nie cudzołóż”…każdy to rozumie i nie wymaga ono żadnej interpretacji…

    Odpowiedz
      • komar
      • Dodano 13 marca 2019

      Przestań pieprzyć głupoty na dany temat artykułu . Dość komuny i postkomuny w naszym regionie. Bolek „agent” i jego kumple dawno powinni zrobić z tym porządek, ale niestety rączka rączkę myję i mamy to co mamy. Wypowiedzi i komentarze przez synów wnuków ,poprzedniej j…….. . władzy.

      Odpowiedz
    • `enator
    • Dodano 13 marca 2019

    Jeżeli ktoś walczy o zachowanie norm (ogólnie piszę) to nie awanturnik a człowiek zatroskany.
    Sam wiem jak monitowałem w swoim zakładzie w sprawie BHP, ale o dziwo słuchano mnie
    przy zupełnej bierności towarzyszy w pracy,którzy zkorzystali z dobrodziejstw napraw.
    Nie oczekiwałe z tego tytułu pochwał i do dzis nikt mi nie podziękował choc na pieńku miałem z dyrekcją. Tak to czasem bywa nie jesteśmy górnikami,że możemy wywalczyć sobie co chcemy.

    Odpowiedz
    • gwiazdeczka
    • Dodano 13 marca 2019

    A akumulatory opłacają jeszcze „redaktorka”?

    Odpowiedz
    • Apel
    • Dodano 13 marca 2019

    Proszę Włascicieli domków jednorodzinnych o zaistalowanie czujników dymu na poddaszu,,moze to uratować wasze życie

    Odpowiedz
      • Paweł
      • Dodano 14 marca 2019

      Czujniki na poddaszu? A co to da? Kto przebywa na poddaszu? Czujniki czzdu w pomieszczeniach kotłowni lub pokojach to rozumiem.

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *