Wolontariusze uporządkowali kolejny cmentarz

Wolontariusze uporządkowali kolejny cmentarz

Członkowie stowarzyszenia Blusztyn rozpoczęli sezon prac porządkowych na zapomnianych cmentarzach północnych Mazur. W słoneczną sobotę 27 lutego, kilkoro członków stowarzyszenia spotkało się na malutkim cmentarzu rodowym w Leśnym Rowie, w gminie Srokowo.

– Tego dnia wycięto śnieguliczkę, która obrosła całą powierzchnie grzebalną cmentarza, zachowując ją na obrzeżach, jako żywopłot z trzech stron. Na czwartym wschodnim boku cmentarza wyrównano rozrośnięte stare krzewy bzu – relacjonują przebieg prac wolontariusze.

Podczas prac natrafiono na kawałki tablicy z czarnego szkła (marblit), wykonanej w Rastenburgu w zakładzie Louis’a Kolmer. Niektóre kawałki tablic zostały znalezione na głębokości około 20 cm w ziemi, co oznacza że tablica musiały być rozbita pod koniec wojny lub tuż po wojnie. Nie znaleziono fragmentów tablic kamiennych.

– Miłym zaskoczeniem były odwiedziny kilku okolicznych mieszkańców i udzielona nam pomoc przy pracy – zaznaczają członkowie stowarzyszenia.

Historia cmentarza w Leśnym Rowie sięga prawdopodobnie końca lat 80 XVIIIw. W 1784 zarządzono zamknięcie przy kościelnego cmentarza w Dryforcie (Srokowo). To dało możliwość wolnym chłopom na prawie chełmińskim (Kulmerom) na zakładanie prywatnych cmentarzy w osadach dziedzicznych na koloniach Dryfortu i jego Przedmieścia. W ten sposób powstało około 20 prywatnych cmentarzy wokół miasta i przedmieścia. Cmentarz w Leśnym Rowie być może został założony przez Gottlieb’a Niemann (1749 – 1815), lub jego ojca Johanna. Na mocy ustawy wydanej w Królewcu dnia 28 sierpnia 1921 niektóre osady na kolonii otrzymały nazwy własne. Osada dziedziczna syna Gottlieb’a, Kulmera Friedrich’a Niemann (1786 – po 1835) otrzymała nazwę Grabenwalde. Prawdopodobnie w 1842 osada została nabyta przez nowożeńców Friedrich’a Gottlieb’a Hähling (1820-1895) i jego żonę Christine Elisabeth z domu Rohde (1821-1888 według księgi parafialnej). Friedrich był synem właściciela sąsiedniej dużej osady Waldenthal (Lesieniec). Jego starszy brat Wilhelm dziedziczył Waldenthal a młodszy brat Leopold nabył Louisenhof (Podlasie). Christina Elisabeth Rohde była siostrą trzech braci, który każdy z nich posiadał własną osadę na kolonii Przedmieścia Dryfortu. Friedrich i Elisabeth mieli 12 dzieci urodzonych w Grabenwalde, z tym że dwóch urodziło się martwe i zostało pochowane na rodzinnym cmentarzu; dziewiąte dziecko, córeczka, dnia 27 listopada 1856 i dwunaste dziecko, chłopczyk, dnia 4 września 1861. Friedrich i Elisabeth, zostali pochowani w centralnej części cmentarza przed ocalały żeliwnym postrzelonym krzyżem. Odnalezione fragmenty tablicy mogą należeć do grobu dziesiątego z dwunastu ich dzieci: Gustav’a Eduard’a (13.1.1858 – 1923?). Według relacji świadków cała powierzchnia cmentarza była pokryta grobami. Obecnie są widoczne tylko groby z ramą cementową. Po grobach ziemnych nie ma już śladu.

Przed wojną Grabnewalde był podzielny na dwa gospodarstwa. Jedno należało do Max’a Hähling a drugie do Ilse Hähling. red

Fot. Archiwum stowarzyszenia Blusztyn

Podobne artykuły
3  
    • Edek
    • Dodano 4 marca 2021

    No i fajnie

    Odpowiedz
    • Chojnice
    • Dodano 3 kwietnia 2021

    Tadeusza K. tzw. „rudego” nie widać na foto .
    Jak się dostał na funkcję dyrektora to i zapomniał o stowarzyszeniu.

    Odpowiedz
      • Kwatermistrz
      • Dodano 4 kwietnia 2021

      Powiem tak,Pan Tadeusz nie czyta tego chyba co pisze,bo z prelegenta historii tych ziem stał
      się zagorzałyn Narodowcem a powinien wg mnie zachować dystans do spraw które nas
      otaczają.Wykształcenie i profesję,którą wykonywał wczesniej i teraz dają ku temu podstawy.
      Narzucił nam pewien sposób myślenia o historii z przed 1939 r. tych ziem i to był piękny kierunek.
      Nie będę dalej pisać to co znalazłem w Internecie,że Polacy nie byli tacy cacy w stosunku do jeńców niemieckich,którzy pracowali w Polsce a nawet w Kwaterze w pozyskiwaniu cennych
      materialów do odbudowy Warszawy i portu lotniczego a jak byli traktowani ?

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *