Rok dłuższej pracy pozwala na spokojniejsze planowanie większych inwestycji

Rok dłuższej pracy pozwala na spokojniejsze planowanie większych inwestycji

– Jest dla mnie dużym, aczkolwiek bardzo sympatycznym zaskoczeniem, że ocena mojej ośmioletniej pracy na stanowisku burmistrza okazała się tak bardzo pozytywna. Dziękuję za to wszystkim mieszkańcom gminy Reszel, ale taki wynik zobowiązuje mnie do jeszcze większej pracy – mówi Marek Janiszewski, burmistrz Reszla.

 

– Co w pracy burmistrza sprawiło Panu w tym roku najwięcej satysfakcji?

– Wszelkie działania prowadzone na rzecz rozwoju miasta i gminy. Można do tego zaliczyć remonty dróg gminnych i powiatowych. Na remonty tych drugich udzieliliśmy samorządowi powiatowemu 270 tysięcy złotych wsparcia. Dzięki temu wyremontowana została ulica Konopnickiej, ulica Jagiełły oraz Chrobrego. To dla Reszla bardzo ważne odcinki komunikacyjne. W kończącym się roku mieliśmy dużo inwestycji, z rewitalizacją miasta na czele. Wyraźnym efektem tych działań jest remont Miejskiego Ośrodka Kultury, który odzyskał swój blask i został już przywrócony w swojej funkcji mieszkańcom Reszla.

– To znaczy, że współpraca z samorządem powiatowym układała się pozytywnie?

– Tak i myślę, że będzie kontynuowana nadal. Mam nadzieję, że w perspektywie przyszłych lat wszystkie ulice w Reszlu zostaną wyremontowane.

– Jakie jeszcze ważne wydarzenia za nami?

– Ważnym wydarzeniem było powołanie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego. Po trzydziestu latach znów mamy w Reszlu publiczne przedszkole. Jest w nim pięć oddziałów, a każdą grupą przedszkolaków zajmują się po dwie przedszkolanki. Jest to gwarancją bezpieczeństwa dzieci.

Reforma systemu oświaty została przeprowadzona u nas właściwie, w poszanowaniu kadry pedagogicznej i pracowników obsługi. Wszystkie zmiany przeszliśmy bezboleśnie, a wręcz poprawiając dotychczasowe warunki. Wymiernym efektem jest to, że dzieci są pod dobrą opieką, a ich rodzice mogą spokojnie realizować swoje zadania zawodowe. Przedszkole pracuje bowiem tyle, ile musi. Na dzisiaj w przedszkolu brakuje wolnych miejsc.

– Ile i jakie inwestycje czekają mieszkańców gminy Reszel w najbliższym czasie?

– Zadania inwestycyjne mamy już rozłożone przynajmniej na połowę rozpoczętej kadencji. Mówię tutaj o termomodernizacji Szkoły Podstawowej nr 3, o e-usługach, czy o przebudowie drogi w Leginach. Ukończyliśmy też dokumentację na przebudowę oczyszczalni w Reszlu, która nigdy jeszcze nie była modernizowana.

– Nie ma żadnych zagrożeń co do realizacji tych zamierzeń?

– Zagrożeniem są bardzo wysokie ceny narzucone przez niektórych wykonawców. Przytoczę tutaj przykład: Musieliśmy dołożyć 1,2 miliona złotych do prac w parku przy Szkole Podstawowej nr 3, wykonywanych w ramach rewitalizacji Reszla. Ceny poszły w górę już przy okazji roku wyborczego. Teraz dochodzą większe koszty pracy, ceny paliw i energii. Tymczasem dokumentację wykonaliśmy przed pięcioma laty, kiedy ceny usług i towarów były niższe. Przypomnę tylko, że pierwotny koszt rewitalizacji miasta był szacowany na dziewięć milionów złotych. Każda zwyżka tej kwoty daje więc ogromne sumy.

– Rozmawiając o Reszlu niejako musimy „zahaczyć” o stowarzyszenie Helper. Czy Gmina Reszel też ma finansowe kłopoty w związku z działalnością tego stowarzyszenia?

– Zacznę od tego, że po wszystkich zawirowaniach z Helperem, na początku tego roku, utworzyliśmy jednostkę samorządową, Środowiskowy Dom Samopomocy, a umowa ze stowarzyszeniem została rozwiązana. ŚDS funkcjonuje bez zarzutu, zarówno w mojej ocenie, jak i w opinii pracowników i pensjonariuszy. Ci ostatni podkreślają, że teraz czują się bezpiecznej i mają godne warunki do uczestnictwa w zajęciach. Wracając do Helpera, w wyniku kontroli przeprowadzonej przez urząd wojewódzki stwierdzono, że stowarzyszenie wydało niezgodnie z przeznaczeniem około 420 tysięcy złotych. Do naszego urzędu wpłynęła decyzja o zwrocie tej sumy. Odwołaliśmy się do Ministerstwa Finansów i procedura odwoławcza jeszcze trwa. Oczekując ostatecznej decyzji uważam, że przynajmniej część tych wydatków powinna zostać uznana. Jako przykład podam windę, która rzeczywiście jest, ale w dokumentach została nazwana „wewnętrzną”, a fizycznie jest na zewnątrz budynku. Widocznie w innych obiektach, w których działalność prowadziło stowarzyszenie, instalowano windy wewnętrzne. U nas nie było to możliwe, gdyż mamy budynek zabytkowy. W mojej  ocenie jest to zwykły błąd w treści dokumentacji. Ta jedna literka, „w” zamieniona na „z”, nie może decydować o zakwestionowaniu wydania ponad 180 tysięcy złotych. Trzeba koniecznie zaznaczyć, że wcześniej na wszystkie te sprawy nie mieliśmy żadnego wpływu. Przecież dopiero kontrola krzyżowa pięciu ośrodków prowadzonych przez Helper wykazała te wszystkie nieprawidłowości.

– Dlaczego zatem za nieprawidłowości w stowarzyszeniu ma odpowiadać Gmina Reszel?

– Znaleźliśmy się w nieszczęśliwej roli, gdzie zadanie wojewody realizowało stowarzyszenie za naszym pośrednictwem. Mam o to pewien żal do dawnych władz wojewódzkich. Od początku zadania opiekuńcze w ramach ŚDS powinny być skierowane bezpośrednio do samorządów.

– Przejdźmy do przyjemniejszych spraw. W tym roku zakończył się pierwszy etap wodociągowania w kierunku Tolnik. Czy to będzie kontynuowane w przyszłym roku?

– Tak. W budżecie na przyszły rok mamy zapisane kolejne środki na tą inwestycję. Mieszkańcy Tolnik już mają bieżącą wodę i korzystają z niej. Przyłączony do sieci został m.in. istniejący tam budynek z mieszkaniami socjalnymi. Nie musimy więc już dowozić wody beczkowozem. Należy zaznaczyć, że cała inwestycja jest w stu procentach finansowana z naszych środków własnych.

– Nowa kadencja będzie trwała nie cztery, jak do tej pory, a pięć lat. Pana zdaniem to lepsze, czy może gorsze rozwiązanie?

– Rok dłuższej pracy pozwala na spokojniejsze planowanie większych inwestycji. Z drugiej strony, dłuższa kadencja to dłuższe borykanie się z problemami bieżącymi. Na przykładzie Reszla jest to chociażby gospodarka mieszkaniowa, z którą borykamy się od lat. Reszel pod względem budownictwa jest przecież… starym miastem.

– Dziękuję za rozmowę.

Robert Majchrzak

 

Zdjęcie: Marek Janiszewski, Fot. Robert Majchrzak

Podobne artykuły
10Komentarz
    • teista
    • Dodano 28 grudnia 2018

    Udzielił Pan wywiadu w tym samym numerze gazety, w której zaatakowała ona katolickiego księdza.

    Czy popiera pan ten atak?

    Odpowiedz
      • Mieszkanka
      • Dodano 28 grudnia 2018

      Ja popieram i moja rodzina też i znajomi.

      Odpowiedz
        • teista
        • Dodano 28 grudnia 2018

        Pytałem Pana Burmistrza

        Odpowiedz
          • www.debata.olsztyn.pl
          • Dodano 8 stycznia 2019

          (…) wojewoda Artur Chojecki wystąpił także o zwrot dotacji zakwestionowanych przez kontrolę finansową urzędu wojewódzkiego od gminy Olsztyn prawie 770 tys. złotych, gminy Purda – 394 tysięcy złotych,

          gminy Reszel – 437 tys. złotych

          i od gminy Jedwabno – prawie 87 tysięcy złotych. Do tej pory dotację zwróciła tylko gmina Jedwabno. W sumie służby wojewody zakwestionowały wydatki Helpera na środowiskowe domy samopomocy na terenie czterech gmin: w Olsztynie, Purdzie, Reszlu i Jedwabnie, w łącznej wysokości blisko 1,7 mln zł. (…)

          Odpowiedz
    • zbyszek
    • Dodano 28 grudnia 2018

    „Większych inwestycji” proszę tego nie sugerować naszemu Panu burmistrzowi bo jest wrogiem większych inwestycji już poobniżał nam podatki abyśmy cicho siedzieli i cieszyli sie z tego co już mamy.

    Odpowiedz
      • Ewa nie z raju
      • Dodano 28 grudnia 2018

      zbyniu tryknij baranka może ci się poukłada . Nowy Burmistrz będzie spłacał kredyty poprzednika

      Odpowiedz
        • zbyszek
        • Dodano 28 grudnia 2018

        Mam tryknąc baranka z Tobą? Najpierw prześlij swoją fotkę. Ocenie i pomyśle

        Odpowiedz
          • Ewa nie z raju
          • Dodano 30 grudnia 2018

          zbysiu ty to możesz tryknąć ale w ścianę ewentualnie w drzewo ( tylko wybierz odpowiednie bo inaczej nie pomoże )

          Odpowiedz
    • allo
    • Dodano 28 grudnia 2018

    I rozpoczęło się obsadzanie stanowisk swoimi. A miało być inaczej. Rzygać się chce.
    Kto został naczelnikiem wydziału oświaty, promocji i rozwoju? Aktywny członek komitetu wyborczego Niedziółki

    Odpowiedz
    • ewa nie z raju- tylko z dupy"
    • Dodano 30 grudnia 2018

    To jeszcze nie koniec zmian kadrowych w mieście Ketrzyn!!

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *