Przeznaczyli miliony złotych na walkę z epidemią!

Przeznaczyli miliony złotych na walkę z epidemią!

Firmy i instytucje działające na terenie powiatu kętrzyńskiego pomagają w walce z koronawirusem. Lasy Państwowe przekazały 2 miliony złotych na wsparcie służby zdrowia, natomiast właściciel firmy Wipasz przekazał 1,5 miliona złotych na akcję „Maseczki dla Polski”.

 

(…) Z pieniędzy tych mają być kupione respiratory do szpitali znajdujących się na terenach poszczególnych dyrekcji. Dodatkowo jednostki Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie przekazały na walkę z koronawirusem 50 tysięcy złotych. Środki te zostaną przeznaczone na zakup specjalistycznych masek, kombinezonów oraz gogli ochronnych.

– Na pewno w takich sytuacjach wszyscy musimy się wspierać. Jako Nadleśnictwo Srokowo przekazaliśmy około 1/3 kwoty zebranej przez naszą Dyrekcję Regionalną – mówi Zenon Piotrowicz, nadleśniczy Nadleśnictwa Srokowo.

Warty podkreślenia jest fakt, że leśnicy wspierają służbę zdrowia, sami mierząc się z problemami natury gospodarczej, spowodowanymi przez epidemię…

Cały artykuł w piątkowym (3 kwietnia) wydaniu Tygodnika Kętrzyńskiego

Również w wersji e-wydania

Podobne artykuły
17 
    • KASTA ILE DAŁA ?
    • Dodano 2 kwietnia 2020

    Komorniki sądy prokuratorzyny ile dali ?

    Odpowiedz
  1. Ciekawa jestem gdzie Ta ” dyrekcja regionalna ” zbierała pieniądze ? może rosły w lasach jak grzyby ? a może jakiś zagubiony krasnal zostawił . Łaskawcy – Lasy Państwowe czyli inaczej nasze – wszystkich Polaków tz. , że sami sobie podarowaliśmy pieniądze

    Odpowiedz
    • Mieszkaniec 5
    • Dodano 2 kwietnia 2020

    Lasy Panstwowe- środki publiczne.
    „Wipasz” – środki prywatne.

    Odpowiedz
      • Tak to jest
      • Dodano 8 kwietnia 2020

      Mało brakowało,a lasy byłyby prywatne,gdyby koalicji PO-PSL udało się je sprzedać łamiąc konstytucję.Nie zdążyli przed przegraniem wyborów i teraz lasy(polskie lasy!) mogą coś odpalić społeczeństwu w razie potrzeby.Brawo!!!

      Odpowiedz
    • Zbychu
    • Dodano 2 kwietnia 2020

    Za dwadzieścia parę lat będą piękne domki warszawiaków wokół Kwatery,już teraz tereny te są sukcesywnie zabudowywane. Starym kętrzyniakom,trudno się przyzwyczaić to tablic „Teren prywatny-Wstęp wzbroniony”.

    Odpowiedz
      • Tak to jest
      • Dodano 8 kwietnia 2020

      Tereny pod zabudowę wykupują bogaci ludzie,niekoniecznie warszawiaki.Kętrzyniaki też mogą kupić,ale ich interesują inne miejsca,gdzie tubylcy też mówią:ooo kętrzyniaki się budują…

      Odpowiedz
    • zgroza aka terror sprawiedliwosci
    • Dodano 2 kwietnia 2020

    wy to juz nie wytrzymujecie szturmu koronawirusa skoro ktos od was (tak nkowiak jebany) w wieku 32 lat rozbil sie o drzewo miedzy drogoszami a kiemlawkami wlk…ponoc teraz jechac gdzies to ryzyko bo nagle moze chwycic goraczka…nie ja jeden tak sadze a poki co to covid-19 w samej polszy jeszcze nie rozwinal sie na miare swoich mozliwosci a juz co sie dzieje…to znak ze nke nie zostanie ani troche oszczedzone przez wirusa sars-cov-2

    Odpowiedz
      • Ciekawski
      • Dodano 8 kwietnia 2020

      Kacapie!Co to za kraj:polsza?

      Odpowiedz
    • Anonim
    • Dodano 2 kwietnia 2020

    Panie Robercie czy pan się dołożył do walki z Covid 19

    Odpowiedz
      • Anonim 2
      • Dodano 3 kwietnia 2020

      Pan Robert

      hahaha już to widzę prędzej kaktus wyrośnie na reku niż Ten Pan coś przeznaczy ze swoich środków

      Odpowiedz
      • Zbychu
      • Dodano 4 kwietnia 2020

      Wystarczy,że dokładają swoje mieszkańcy naszego zacnego grodu,kiedy na trawnikach i krzewach przy ul. Starowiejskiej walają się foliowe rękawice jednorazowe,których tak brak w słuzbie zdrowia.Zresztą jak uważnie się przyjrzeć to opanowują już całe miasto Kętrzyn.

      Odpowiedz
        • Janina
        • Dodano 8 kwietnia 2020

        Lateksowe? Te sa służbie zdrowia potrzebne. Po mieście walaja się foljowe wydawane w sklepach spożywczych.

        Odpowiedz
    • I co wy NATO?
    • Dodano 8 kwietnia 2020

    Chiny przedstawiają się dziś jako największy dobrodziej ludzkości w walce z koronawirusem. W światowych mediach nagłaśniana jest pomoc, jakiej Państwo Środka udziela krajom europejskim, dostarczając transporty z respiratorami, maseczkami, rękawiczkami, kombinezonami czy testami do Włoch, Hiszpanii, Czech, Węgier czy Polski. W dużym stopniu jest to jednak element akcji propagandowej komunistycznych władz w Pekinie, które w ten sposób chcą zamaskować swą odpowiedzialność za rozprzestrzenianie wirusa Covid-19 na pierwszym etapie epidemii, kiedy zatajały i fałszowały one prawdziwe dane o skali niebezpieczeństwa.Szczegóły chińskiej pomocy dla innych krajów nie wyglądają wcale tak optymistycznie, jak odmalowują to władze w Pekinie. Okazuje się, że 80 proc. testów koronawirusowych zakupionych w Chinach przez Czechy za ponad pół miliona dolarów było wadliwych. Podobnie stało się w Hiszpanii, gdzie niesprawnych okazało się 70 proc. testów. Jakość chińskiego sprzętu została też zakwestionowana przez inne kraje, m.in. Holandię, Turcję i Gruzję.

    Brytyjski „Spectator” ujawnił też niedawno, że Pekin kazał zapłacić Włochom za sprzęt, który wcześniej Rzym wysłał za darmo w ramach pomocy humanitarnej do Chin, gdy te zmagały się z koronawirusem na pierwszym etapie epidemii.

    Odpowiedz
      • 讀者
      • Dodano 8 kwietnia 2020

      To jest wojna która jako świat zachodni krajow rozwinietych przegrywa. Kraje nierozwiniete ktore nie sa celem pandemii może ominąć jeśli nikt zarazy tam nie zawlecze. Chińczycy teraz będą potęgą. Już działają na korzyść swojej gospodarki w czasie gdy caly świat stanął.

      Odpowiedz
    • Który to świat? I czy III?
    • Dodano 8 kwietnia 2020

    W zeszłym tygodniu Chińczycy ogłosili jako swój wielki sukces w walce z Covid-19 operację, do której doszło w szpitalu w mieście Wuxi w prowincji Jiangsu. Tamtejsi lekarze przeprowadzili pierwszy na świecie udany przeszczep obu płuc u 59-letniego pacjenta zarażonego koronawirusem. Dawcę – jak podano w oficjalnym komunikacie – znaleziono w innej prowincji Chin. Był nim mężczyzna, u którego zdiagnozowano śmierć mózgu.

    Tej ostatniej wersji zaprzecza w wywiadzie dla „The Epoch Times” Nadine Maenza, wiceprzewodnicząca amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) – instytucji utworzonej w 1998 roku w celu monitorowania swobody wyznania i sumienia. Zdaniem Maenzy operacja mogła się udać dzięki temu, że płuca potrzebne do przeszczepu zostały pobrane od jednego z więźniów przetrzymywanych przez chiński reżim.

    Niezależnie od tego, czy wiceprzewodnicząca USCIRF ma w tym przypadku rację, czy też nie, problem przymusowego pobierania organów do transplantacji od więźniów w Chinach pozostaje realny. Co prawda władze w Pekinie twierdzą, że od 2015 roku praktyka ta nie jest już stosowana, jednak zaprzeczają temu dane zebrane przez zagranicznych ekspertów. Można o tym przeczytać np. w 562-stronicowym raporcie opublikowanym 1 marca 2020 roku przez Niezależny Trybunał ds. Przymusowego Pobierania Organów od Więźniów Sumienia w Chinach.

    Odpowiedz
    • Pan M
    • Dodano 8 kwietnia 2020

    A ile zrobił Niedziółka i Kochanowski. Co zrobił marionetkowy przewodniczący Rady Miejskiej? Co zrobiły statutowo powołane instytucje zarządzane formalnie przez tych polityków? Co oni zrobili? Nie dla świata, dla Kętrzyna?

    Odpowiedz
    • Zbychu
    • Dodano 8 kwietnia 2020

    Auta zasyfione,drogi zakurzone ale komputery na świeta odkurzone !

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *