Nie chcemy gloryfikować żadnych postaci historycznych

Nie chcemy gloryfikować żadnych postaci historycznych

Dalsze zagospodarowywanie terenu Wilczego Szańca bez ingerencji w część historyczną, poprawianie standardu obsługi turystów poprzez rozbudowę i modernizację budynku hotelowo-restauracyjnego, przebudowa parkingów, części muzealnej, a także nowe propozycje dla dzieci i młodzieży i… rozwój elektromobilności – w tych kierunkach będzie rozwijał się Wilczy Szaniec. O wszystkim opowiada Zenon Piotrowicz, nadleśniczy Nadleśnictwa Srokowo, które zarządza byłą wojenną kwaterą Adolfa Hitlera.

 

– Od samego wjazdu do Wilczego Szańca widać, że obiekt rozwija się i nowocześnieje. Chociażby po nowej bramie wjazdowej.

– To dopiero pierwszy etap prac inwestycyjnych, które chcemy zrealizować w Wilczym Szańcu. Inwestycje rozpoczęliśmy już dwa lata temu. Zrobiliśmy rzeczy, których turysta nie widzi, ale bez których nie moglibyśmy się obejść. Mamy nową, ekologiczną kotłownię, która zasila obiekt, wykonaliśmy za dosyć duże pieniądze nową, ekologiczną oczyszczalnię ścieków. A w tym roku zrobiliśmy cały kompleks wjazdowy do obiektu. Teraz chcemy zająć się trasami zwiedzania. Będą one wykonane w sposób „twardy”, czyli taki, który umożliwi przejazd po nich pojazdem elektrycznym, wózkiem inwalidzkim i wózkiem dziecięcym. Chcemy też zrobić ujęcie wody z gminnego wodociągu.

W najbliższych sześciu, ośmiu, a może i dziesięciu latach planujemy kilka większych inwestycji. Mają to być dwa budynki, które rozwiążą problem obsługi turystów oraz kompleks gastronomiczny. W pawilonie obsługi turystów znajdzie się miejsce dla przewodników, sklepik z pamiątkami, informacja turystyczna i w pełni wyposażone zaplecze socjalne z sanitariatami, umywalniami i bankomatami. Jednocześnie chcemy zabrać się za modernizację istniejącego budynku hotelowo-restauracyjnego. Zostanie on rozbudowany o salę konferencyjną i o taras widokowy. Rozbudowany ma być też sam hotel i restauracja.

– Wspomniał Pan o pojazdach elektrycznych, którymi będzie można dojechać do poszczególnych punktów na szlaku zwiedzania. Czy te pojazdy znajdą się na wyposażeniu Wilczego Szańca z możliwością wypożyczenia?

– Elektromobilność jest jedną z dziedzin programu Las Energii. W ramach tego programu kupiliśmy już pojazd, który pracuje w obsłudze Wilczego Szańca, w stu procentach napędzany energią elektryczną. W tym roku zrobimy stację ładowania, która będzie służyła zarówno nam, jak i turystom przyjeżdżającym do nas takimi pojazdami. Wracając do pytania, mamy jeden pojazd typu Melex, który znakomicie sprawdza się w naszych warunkach i jest to dowód na to, że flotę tych małych aut trzeba rozszerzyć. W drugiej i trzeciej strefie Wilczego Szańca istnieje dosyć dobra sieć dróg, więc wszystkim tym, którzy przyjeżdżają do nas na dłuższy czas, moglibyśmy zaproponować wycieczkę Melexami.

– Czy to oznacza, że planowane jest włączenie do szlaku zwiedzania pozostałych dwóch stref byłej wojennej kwatery Hitlera?

– Tak. Jest to plan na najbliższe dwa lata. Ten teren trzeba odpowiednio przygotować. Musimy też zaplanować zakupy pojazdów.

– Ośrodek Edukacji Historyczno-Przyrodniczej Wilczy Szaniec to, jak sama nazwa wskazuje, również edukacja. Pod jakim kątem już są prowadzone te działania, a pod jakim będą prowadzone w przyszłości?

– W miesiącach wakacyjnych jest tutaj bardzo dużo turystów i mamy pełne ręce roboty. Natomiast po sezonie, kiedy jest już rok szkolny, obiekt jest mniej oblegany. Istnieje w tym szansa na wykorzystanie Wilczego Szańca do różnych form edukacji, jak na przykład „zielone szkoły”.

Możliwości jest wiele. Warto zaznaczyć, że na jednodniowe wizyty w Wilczym Szańcu przyjmujemy uczniów ze szkół powiatu kętrzyńskiego nieodpłatnie. Robimy to w ramach edukacji historyczno-przyrodniczej.

– Czy ten spadek, który na naszym terenie pozostawiła po sobie III Rzesza Niemiecka, można potraktować jako przestrogę dla dzieci i młodzieży?

– Jak najbardziej tak. Nawet bardzo nam na tym zależy, żeby Wilczy Szaniec stał się obiektem będącym przestrogą dla pokoleń. Nie chcemy gloryfikować tu żadnych postaci historycznych: ani Stauffenberga, ani innych zamachowców, ani nikogo innego ze świty hitlerowskiej. Jest wręcz przeciwnie, chcemy pokazać, że było to miejsce, w którym przez kilka lat podejmowano zbrodnicze decyzje, mające dla całego świata bardzo negatywny skutek. Ma to być miejsce – przestroga. Chcemy w nim pokazywać różne zbrodnicze wątki II wojny światowej, o których właśnie tu decydowano. Z pewnością Wilczy Szaniec jest innym miejscem niż na przykład obóz koncentracyjny Auschwitz. Tam przecież zginęły miliony ludzi.

– Czym jeszcze chcecie przyciągnąć turystów do Gierłoży?

– Oprócz tych wszystkich „twardych” inwestycji, które chcemy tutaj wykonać, mamy też wiele pomysłów na pewne wydarzenia na terenie obiektu. Atrakcje typu inscenizacje wydarzeń historycznych lub wystawy mają pokazać turyście sam obiekt, ale i spełnić rolę edukacyjną. Przykładem niech będzie barak, w którym dokonano zamachu na Hitlera. Odtworzenie tamtych wydarzeń ma na celu pokazanie zwiedzającym co się wówczas naprawdę wydarzyło i co tak naprawdę uratowało Hitlera od śmierci.

– Debiut macie już za sobą…

– Tak. W ubiegłym roku przygotowaliśmy pierwszą inscenizację. Tamtego dnia Wilczy Szaniec odwiedziło około 2,5 tysiąca osób w trzech odsłonach. Jest to dla nas sygnał, że warto w tym kierunku zmierzać.

– Dziękuję za rozmowę.

 

Podobne artykuły
12Komentarz
    • lesnik
    • Dodano 10 sierpnia 2019

    Oj dobrze przybrał na wadze Zenek.

    Odpowiedz
    • Kętrzyniak
    • Dodano 11 sierpnia 2019

    A to że nie można wjechać do Gierłoży to czyja wina? Auta od 3 km przed szańcem po obu stronach. Gdzie straż miejska policja straż leśna? Ile musi trwać to oszczedzanie przez zwiedzających 5 złotych opłaty? Ile musi trwać nim postawi się znaki zakazu?

    Odpowiedz
    • Ola
    • Dodano 11 sierpnia 2019

    A dlaczego na odcinku Skrzyżowanie Pałacyk Ewy Braun a Wilczy Szaniec nie można poszerzyć drogi dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

    Odpowiedz
      • O ironio...
      • Dodano 11 sierpnia 2019

      Dla bezpieczeństwa ruchu stosuje się zupełnie inne rozwiązania.

      Odpowiedz
    • Pan M
    • Dodano 11 sierpnia 2019

    Jak dla mnie to zwykła filozofia siermiężnie dorobiona do „bicia”. Po wyeliminowaniu ozdobników i wytarciu szmatką wielkości boiska piłkarskiego resztek cukru, zostaje mniej więcej taki przekaz: wyłożymy pół lasu polbrukiem i ku radości miłościwie nas opodatkowującego Morawieckiego – napędzimy troszeczkę rynek elektrośmieci… Ups… elektromobilności.

    Odpowiedz
    • ludzkie zale-morskie fale :)
    • Dodano 11 sierpnia 2019

    Czytając wspomnienia okolicznych włodarzy tych ziem tego upiornego systemu bunkrów który powstał bez żadnej z nimi konsultacji a wywoływał w nich ciary na skórze dziś mamy renesans
    Kwatery,komu to mamy zawdzięczać.Sami Niemcy to rozpiepszyli bo sie tych budowli powstydzili czemu nie zrobili tak ze swoimi cackami w Bawarii ale tam to Turcy przejeli nie Niemcy ówczesną infrastrukturę a my mamy postepować jak Turcy w Niemczech ?
    Nie jestem przeciwny ale wrodzona skromność państwa za Odry umie znależdż fundamenty aby dalej oglądac wschody Słońca najwcześniej z państw zachodnich.

    Odpowiedz
      • Pan M
      • Dodano 11 sierpnia 2019

      Niszczenie obiektów o znaczeniu militarnym przez wycofujące się wojska jest taktyką wojenną, a nie wynikiem wstydu. Natomiast gdybyś zobaczył bawarską, albo nawet górnołużycką prowincję, to nie miałbyś chyba żadnych wątpliwości że zmiany jakie następują w krajobrazie powiatu kętrzyńskiego od powiedzmy 10- ciu lat, to barbarzyńska dewastacja.

      Odpowiedz
    • ludzkie zale-morskie fale :)
    • Dodano 11 sierpnia 2019

    O jakiej Pan taktyce wspomina roli tej budowli bo trudno to nazwać bunkrami jak dla mnie po
    tylu latach życia w ich pobliżu jest to nie wiadomo co ? To miało sens dopuki nieprzyjaciel nie wiedział nic o lokalizacji Kwatery bo same bunkry do końca nikomu nie służyły skoro elita wraz z wodzem pomieszkiwała w domach z drewnianych bali.Sam zresztą Adolf żle się czuł w tym betonowym schronie i to przez parę miesięcy a może tygodni bo jego bunkier do końca był przebudowywany,było mu to na rękę bo mógł sie spokojnie wyspać w drewnianym domku.
    To tyle na temat a taktyki wojennej nie muszę znać bo nawet sami Niemcy pozostałe obiekty natury militarnej pozostawili w należytym porządku.Może z myśla o powrocie elita nie życzyła sobie aby ponownie zamieszkiwać to gniazdo,które po zamachu było na ustach całego świata.

    Odpowiedz
      • Pan M
      • Dodano 11 sierpnia 2019

      Co nie zmienia faktu, że tego co zostało nie należy traktować polbrukiem – chociażby z racji założonej po wojnie funkcji edukacyjnej obiektu.

      Odpowiedz
        • zwycięzca zawsze ma racjęę .
        • Dodano 11 sierpnia 2019

        A jak zmienisz mentalność tych co wojnę wygrali.

        Odpowiedz
          • Pan M
          • Dodano 11 sierpnia 2019

          To już zbyt szerokie uogólnienie. Ale wylewanie przysłowiowego dziecka z kąpielą jest faktem. Niepotrzebnie.

          Odpowiedz
            • Rafał
            • Dodano 12 sierpnia 2019

            Pan M nie ma racji.Absolutnie.To kąpiel jest przysłowiowa.Nie dziecko.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *