Ligowcy grali w Korszach o puchar marszałka

Ligowcy grali w Korszach o puchar marszałka

Szczypiorniści z Sierpca zajęli pierwsze miejsce w turnieju o puchar marszałka województwa warmińsko-mazurskiego. W finale zawodów, które odbyły się w Korszach, Mazur Sierpc pokonał Warmię Traveland Olsztyn.

 

Sobotni turniej był pierwszym w historii Korsz turniejem piłki ręcznej, w którym wystąpiły tak renomowane zespoły – trzy kluby pierwszoligowe oraz drugoligowy MKS MOSiR Kętrzyn. To efekt posiadania nowej hali sportowej, która nie tak dawno powstała w Korszach.

– Mamy nowoczesną halę, więc mamy możliwość prezentowania mieszkańcom Korsz różnych dyscyplin sportowych – mówi Ryszard Ostrowski, burmistrz Korsz. – Teraz był to turniej piłki ręcznej, ale w przyszłości pokusimy się też o zawody w innych dyscyplinach sportu, jak siatkówka czy koszykówka.

Na boisku najlepiej zaprezentowali się zawodnicy z Sierpca, którzy w pierwszym meczu pokonali MKS MOSiR, a w finale okazali się lepsi od olsztynian. Trzecie miejsce zajęła Wisła II Płock.

– To bardzo dobrze, że w takich miasteczkach, jak Korsze, powstają nowoczesne obiekty sportowe – mówi Daniel Żółtak, były reprezentant Polski i grający trener Warmii Traveland. – To doskonała baza do „zarażania” dzieci i młodzieży sportem.

Jak przystało na poważny turniej, oprócz wyników drużynowych, organizatorzy turnieju przewidzieli także wyróżnienia indywidualne. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Marcina Malewskiego (Warmia Traveland), nagrodę dla najlepszego bramkarza otrzymał Łukasz Romatowski (Mazur), a najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się Bartosz Wojdak (Orlen Wisła II, 14 bramek). Ponadto wyróżniono najlepszych graczy w poszczególnych drużynach: Macieja Gryczkę (MKS MOSiR), Miłosza Ruppa (Orlen Wisła II) i Dariusza Prątnickiego (Mazur).

rm

Orlen Wisła II Płock – Warmia Traveland Olsztyn

Mazur Sierpc – MKS MOSiR Kętrzyn

Fot. Robert Majchrzak

Podobne artykuły
1 Komentarzy
    • Marek
    • Dodano 28 sierpnia 2017

    Fajne wydarzenie, tylko szkoda że mieszkańcy tego niedocenili (zresztą tak jak zwykle)

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *