Kętrzyn pamiętał o swoim patronie

Kętrzyn pamiętał o swoim patronie

Minionej środy, 15 stycznia, minęła 102 rocznica śmierci Wojciecha Kętrzyńskiego. Z tej okazji, w obecności pocztów sztandarowych, delegacje samorządów, służb mundurowych, stowarzyszeń oraz szkół złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem patrona Kętrzyna.

 

Uroczystość, w której uczestniczyli również uczniowie kętrzyńskich szkół, była okazją do krótkiego wspomnienia postaci Wojciecha Kętrzyńskiego. Uczyniła to prowadząca uroczystość Małgorzata Margas, przypominając fragment książki prof. Stanisława Achremczyka „Wojciech Kętrzyński: kustosz narodowej pamięci”.

Wojciech Kętrzyński zmarł 15 stycznia 1918 roku we Lwowie, nie doczekując niepodległej Polski, o której marzył przez wiele lat swojego życia. Był  człowiekiem, który duszą i sercem związał swoje życie z Polską i dla niej pracował. red

 

Podobne artykuły
5  
    • antyupa
    • Dodano 15 stycznia 2020

    a podobno on tak naprawde byl niemcem

    Odpowiedz
      • zbyszek
      • Dodano 15 stycznia 2020

      Tak naprawdę też chciałem coś napisać ale nie -czemu ?

      Odpowiedz
    • Onucin
    • Dodano 16 stycznia 2020

    Zakłamana
    Brocha jeszcze nie powiedziała w
    Brukseli ,że im się to wszystko należy ?

    Odpowiedz
    • Czekam
    • Dodano 18 stycznia 2020

    Mam pytanie do wszystkich mądrych,zarówno miasta jak i gminy:przeciętny kierowca auta kupuje olej silnikowy raz w roku i wymienia go w swoim aucie sam w garażu.Co ma zrobić ze starym przepracowanym olejem,gdzie go zdać?Pytam uczciwie,bo znam zagrożenie jakie stwarza bańka oleju w rowie lub lesie.Jest jakiś punkt w mieście lub powiecie,który by przyjmował ten zużyty olej?Proszę o poważne odpowiedzi.

    Odpowiedz
      • mms
      • Dodano 18 stycznia 2020

      Do Pana Czekam, dot. oleju. Wymieniam sam, obok p. Wiesiek ma zakład naprawy aut i ma taką beczkę, do której sam zlewa i okoliczni (uczciwi) garażowcy też. Raz na jakiś czas przyjeżdża odbiorca. Co się dalej dzieje – nie wiem. Ot i cała historyja.

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *