Janusz Mazurkiewicz: Bardzo ważna jest pomoc udzielana seniorom

Janusz Mazurkiewicz: Bardzo ważna jest pomoc udzielana seniorom

W czasach pandemii pomoc potrzebna jest jeszcze częściej i jeszcze intensywniej. Nie każdy ma rodzinę, nie każdy może liczyć na swoich znajomych czy sąsiadów. Wsparcie ludziom potrzebującym zapewnia m.in. Janusz Mazurkiewicz, koordynator kętrzyńskiego Centrum Wolontariatu wraz z ochotnikami, którzy są gotowi na podjęcie nawet najtrudniejszego wyzwania.

Janusz Mazurkiewicz. Fot. Archiwum TK

Na czym polega działalność Centrum Wolontariatu w Kętrzynie? 

Ta organizacja ma bardzo szeroki zakres działań. To nie tak, że tylko wolontariusze coś, gdzieś tam zbierają-teraz, szczególnie w tym trudnym okresie, bardzo ważna jest to pomoc dla seniorów. Trzeba komuś przynieść drzewo z piwnicy, zrobić zakupy albo wyprowadzić psa. Z psami mamy trochę trudności, z tego względu, że jest to bardzo duże zobowiązanie: trzeba dwa, trzy razy chodzić do tych osób. Jeśli chodzi o zakupy, to umawiamy się z potrzebującymi, wysyłamy wolontariusza, wolontariusz pobiera pieniądze z listą zakupów, które ma zrobić. Wraca, rozlicza się, a potem osoba, [której zostały zrobione zakupy] podpisuje kartę, że jest zadowolona i że rozliczenie zostało dokonane. Pracy jest dużo, szczególnie w poniedziałek, który jest dniem kumulacji po kilku dniach wolnego. Często pracujemy w soboty, ponieważ często trzeba komuś szybko pomóc, znaleźć nowego wolontariusza, rozliczyć zbiórki. Wtedy trzeba spokojnie usiąść i wszystko zrobić, zgodnie z literą prawa. Chciałbym dodać, że Centrum Wolontariatu działa przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, a znajduje się na ulicy Dworcowej 10.

W jaki sposób organizowana jest praca wolontariuszy?

Każdy, kto chce pomagać razem z nami, zgłasza się do nas, a następnie musi założyć specjalną kartę z imieniem, nazwiskiem i numerem kontaktowym. Z każdą osobą, która do mnie zadzwoni lub zostanie skierowana przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ustalamy indywidualny tok działania a następnie kontaktujemy się z wybranym podopiecznym. Wolontariusz przydzielany jest na dłuższy okres czasu do konkretnych osób, ponieważ często pomagamy długoterminowo, na przykład rozwozić obiady osobom po wypadkach, którym trudno jest się gdziekolwiek ruszyć. Przeważnie takie osoby są samotne, mieszkają same i nigdzie nie wychodzą. Jeśli co jakiś czas wolontariusze do nich zaglądają do takich osób, stają się one bardziej komunikatywne i tez taką pomoc fundujemy. Poza rozwożeniem obiadów pomagamy także w noszeniu drewna na opał, robieniu zakupów czy kupowaniu recept. Sprzątamy również cmentarze oraz towarzyszymy w mszach świętych, jeśli jest taka potrzeba, także zakres obowiązków jest naprawdę spory. Praca wolontariuszy opiera się również na szybkim nawiązywaniu kontaktów i byciu stabilnym, ponieważ podopieczni bardzo szybko się do nich przywiązują, co powoduje, że nie chcą zmiany danego wolontariusza na innego.

Pracujemy cały tydzień. Każda grupa pracuje w inny dzień i na każdy dzień tygodnia mamy rozpisane konkretne zadania…

Pełny zapis rozmowy w najnowszym wydaniu Tygodnika Kętrzyńskiego

Zdjęcie główne: Janusz Mazurkiewicz na czele wolontariuszy. Fot. Miasto Kętrzyn

Podobne artykuły
2  
    • Renata
    • Dodano 28 listopada 2020

    Krzysiek był wolontariuszem – brał od innych i dawał mi

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *