Hećman pozwie wojewodę? „Wniosek niebawem trafi do sądu”

Hećman pozwie wojewodę? „Wniosek niebawem trafi do sądu”

– Jest przygotowywany wniosek przeciwko panu wojewodzie, który niebawem trafi do sądu – powiedział Krzysztof Hećman podczas konferencji, która odbyła się we wtorek, 15 listopada, w kętrzyńskim ratuszu. Ma to być odpowiedź na nieuchylenie przez wojewodę mandatu radnego powiatowego Ryszardowi Niedziółce.

 

Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce ponad rok temu. Opozycyjni wobec Niedziółki radni złożyli wówczas wniosek o jego odwołanie z funkcji starosty. Argumentowali go tym, że Ryszard Niedziółka nie zakończył działalności gospodarczej, a ją zawiesił. Ostatecznie próba odwołania nie powiodła się. Po niej nastąpiła skarga do wojewody, który z kolei w działaniach starosty nie dopatrzył się „rażącego naruszenia prawa”. To nie spodobało się burmistrzowi Kętrzyna, który zapowiedział sądową batalię.

– Nie można bać się niczego – argumentował swoje postępowanie Krzysztof Hećman. – I nikogo.

W swoim wystąpieniu burmistrz powiedział też, że polityka nie powinna sięgać do takich miast jak Kętrzyna. Chwilę później dodał jednak, że gdyby to od niego zależały działania opozycyjnej większość w radzie powiatu, to rada ta – wyrażając polityczną dezaprobatę działaniom starosty i zarządu powiatu -nie podjęłaby żadnej uchwały.

Głównymi tematami konferencji były jednak sprawy związane z budową stadionu i sytuacją wokół kętrzyńskiego szpitala. Burmistrz poinformował, że stadion nie zostanie wybudowany z zapowiadanym wcześniej rozmachem, a „po kętrzyńsku, tak jak dworzec” oraz że rezygnuje z pracy w radzie społecznej szpitala. Jednym z powodów tej decyzji jest niewłaściwe – zdaniem Hećmana – wydatkowanie pond 140 tysięcy złotych na plan naprawczy szpitala.

rm

 

Więcej na temat wtorkowej konferencji w najnowszym wydaniu gazety: logo_rgb

 

 

 

Zdjęcie: Krzysztof Hećman. Fot. Archiwum

Podobne artykuły
19Komentarz
    • Fic
    • Dodano 15 listopada 2016

    W sumie niech by i przejął ten szpital. Może w końcu zrobiłby tam porządek. Bo teraz co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Nikt nad niczym nie panuje, pacjent i jego rodzina są na ostatnim miejscu. Krzysztofie, masz moje błogosławieństwo ;P

    Odpowiedz
      • RastMen
      • Dodano 15 listopada 2016

      to dobiero byłby delikatnie mówiac CHAOS

      Odpowiedz
      • królowa po królu
      • Dodano 16 listopada 2016

      FIC, jesteś chory czy o drogę pytasz? To tobie tych 6 osób umarło?

      Odpowiedz
    • RastMen
    • Dodano 15 listopada 2016

    powinno być …”takich miast jak Kętrzyn” redaktuniu chyba ze mowa o miejscowosci Kętrzyno

    Odpowiedz
    • Lid
    • Dodano 15 listopada 2016

    Jedyny ratunek dla szpitala, to przejęcie go przez miasto!!!

    Odpowiedz
    • @hecGamon
    • Dodano 15 listopada 2016

    Wielce praworządny się znlazł …. a jak go TV w urzędzie w trakcie pełnienia obowiązków pod wpływem alkocholu złapali to się zam mandatem zasłaniał i nietykalnośią … a teraz cyrki urządza niech sam się dobrowolnie jako pierwszy podda za to karze a potem niech żada cokolwiek od innych!

    Odpowiedz
    • Aplikacja
    • Dodano 15 listopada 2016

    W obecnej sytuacji Rada Powiatu powinna wyjaśnić mandat Pana radnego Niedziolki.Pan radny odwoła się prwadopodobnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego a ten wyciągu 14 dni sprawę rozstrzygnie.

    Odpowiedz
    • Ortopeda
    • Dodano 15 listopada 2016

    Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Stare porzekadło chyba jak ulał pasuje do próby przejęcia szpitala przez pana burmistrza. Wystarczy zajrzeć do budżetu – ile rocznie wydaje szpital na zakupy leków, wyposażenia itd., ile na kontrakty dla lekarzy specjalistów? Wiecie już? To teraz obliczcie od tego 10% i zrozumiecie o co w tym wszystkim naprawdę chodzi…

    Odpowiedz
    • xyz
    • Dodano 15 listopada 2016

    No, inwestycja „dworzec” to na pewno powód do dumy. Miasto wywaliło kupę kasy a po 2 latach okazało się że można taki dworzec „dostać” z projektu. Ale drenaż miejskiej kasy wykonany. Tak samo ma być ze stadionem?

    Odpowiedz
      • królowa po królu
      • Dodano 16 listopada 2016

      Na dworcu do piwnicy trzeba iść w kaloszach, takich wędkarskich najlepiej…

      Odpowiedz
    • Aplikacja ma rację
    • Dodano 15 listopada 2016

    Po co sąd? Rada Powiatu wystarczy że podejmie odpowiednią uchwałę i pozamiatane.

    Odpowiedz
    • Ketrzyniak
    • Dodano 15 listopada 2016

    Bazar, dworzec, obsralisy, oświetlenie uliczne, okna w „czwórce”. Teraz by chciał szpital. Czy kętrzyński PIS obudzi się w końcu z letargu i zacznie zwalczać szkodliwe działania burmistrza? Czy w końcu zrobicie coś w kierunku żeby go odwołać???

    Odpowiedz
      • Pelagia
      • Dodano 21 grudnia 2018

      No pewnie,że zrobimy.On już nie rządzi miastem,to nie wiesz?Teraz jest p.Niedziółka.

      Odpowiedz
        • Pierdu, pierdu
        • Dodano 21 grudnia 2018

        Ale Niedziółka nie jest z pisu. 🙂 Po drugie odpowiadasz na komentarz sprzed dwóch lat. 😀

        Odpowiedz
    • Alan
    • Dodano 15 listopada 2016

    Co wolno wojewódzie to nie tobie smrodzie!

    Odpowiedz
    • park
    • Dodano 16 listopada 2016

    spacer nad Gubrem polecam

    Odpowiedz
      • królowa po królu
      • Dodano 16 listopada 2016

      a jak tam dojść?

      Odpowiedz
    • anymon
    • Dodano 16 listopada 2016

    W sali w której zgromadzili się uczestnicy spotkania w sprawie CETA stały puste krzesła.
    – Wiecie ilu gości zaprosiłem. I tyle krzeseł ma być. Zabraknie, to doniesiecie. Stworzymy wrażenie, że brakuje krzeseł bo przyszło dużo rolników – instruował Hecyk przed spotkaniem.
    Tymczasem część krzeseł był pusta. Pusta.
    – Kto zawinił? – spojrzał groźnie na Cukrowa, ale on rozmawiał po cichu z towarzyszami z województwa.
    – Co on znowu knuje – pomyślał idąc w stronę prezydium.
    Zaczął prezentację i już po chwili wpadł w swój zwykły słowotok. Z centrali przyszły wytyczne że partia jest przeciw CETA więc przemawiał zgodnie z wytycznymi, machał rękoma i stroił miny mówiąc w stronę kamery, bo przecież to miało to być pokazane w lokalnej, opanowanej przez Hecyka, telewizji. Telewizja była formalnie własnością spółdzielni mieszkaniowej, ale Hecyk miał większość w radzie i swojego posłusznego prezesa, którego pół roku wcześniej oddelegował do wygrania, „zaplanowanego” wcześniej, konkursu na tym ważnym odcinku propagandy.
    Perorując zauważył ziewanie kilku przybyłych rolników przeszedł więc do dyskusji. Zaplanowane wcześniej głosy, popieraczy Hecyka, którzy stanowili większość słuchaczy, popierały Jego stanowisko i zachwycały się głośno i wylewnie Jego słowotokiem. Patrzył wiec dumnie na towarzyszy z województwa – niech widzą, jaki Ja mam posłuch – myślał z satysfakcją.
    – To wina poprzedniego rządu – grzmiał Hecyk. To oni ukrywali przed nami te negocjacje w sprawie CETA. Zmanipulował przy tym fakt, że Jego parta była w poprzednim rządzie i On Hecyk jako Pierwszy Sekretarz Powiatowy też za to odpowiadał.
    – To dobrze, że informacja o spotkaniu została opublikowana w ostatniej chwili. Inaczej przyszli by mieszkańcy i zadawali niewygodne pytania – pomyślał i dalej gadał, gadał, gadał…
    ~ ~ ~
    Hecyk zadowolony rozparł się w swoim fotelu. Towarzysze – zwrócił się do zaufanych ToW. – Sprawdzicie, o czym szeptał Cukrow z wysłannikami Marszałka z województwa. Trzeba być czujnym jak Stalin. A teraz referujcie plan na obchody następnego święta…
    Hecyk zadowolony wysłuchiwał sprawozdań nie wiedząc, że nad jego głowa zbierają się ciemne chmury…
    ~ ~ ~
    Następnego dnia z rana przybiegł Cukrow.
    – Niech czeka – zakomunikował sekretarce Hecyk.
    – Niech zmięknie – pomyślał i zadzwonił do Sokoła.
    – Dowiedziałeś się, o czym szeptał Cukrow z tymi z województwa? – zapytał.
    – Nikt mi nie kazał – zdziwił się Sokół.
    – To Ty nie wiesz, co należy do Twoich obowiązków? – wysyczał Hecyk do telefonu – biegiem sprawdzić i meldować – rzucił groźnie do słuchawki.
    Zawołać Cukrowa – polecił przez telefon sekretarce.
    Cukrow nieśmiało otworzył drzwi….
    cdn.
    (*wszelkie podobieństwo do osób i sytuacji z naszego miasta jest nieplanowane i zupełnie przypadkowe)

    Odpowiedz
    • anymon
    • Dodano 16 listopada 2016

    – Czego – warknął Hecyk – nie widzisz, że jestem zajęty.
    – Ale ja z ważną sprawą – bez skrępowania odparował Cukrow.
    – Towarzysze z województwa wygadali się, że Marszałek wycina tych, co poparli ciebie w wyborach. I powiedzieli jeszcze, że miasto gdzie kacykiem jest Hecyk nie dostanie dofinansowania.
    Hecyk zaklął w myślach.
    – Nie szkodzi – odparł z pozornym spokojem, ale w duchu wściekle pomyślał – 10% poszło bokiem.
    Co robić, co robić? – szarpał się z myślami.
    Szefie – odezwał się niespodziewanie Cukrow – a może ułożyć się z Marszałkiem?.
    Hecyk spojrzał lekceważąco.
    ~ ~ ~
    Na wtorkowej konferencji Hecyk poinformował, że stadion nie zostanie wybudowany z zapowiadanym wcześniej rozmachem z powodu braku dofinansowania, a „po kętrzyńsku, tak jak dworzec”.
    – Z małą poprawką – pomyślał w duchu. – Zamiast 10% wezmę 15%. Przecież nie mogę być stratny.
    – Nie można bać się niczego – argumentował swoje postępowanie Kacyk. – I nikogo. – Dlatego jest przygotowywany wniosek przeciwko panu wojewodzie, który niebawem trafi do sądu. To za karę, że nie chce mnie słuchać w sprawie odwołania starosty.
    Marszałka też to czeka – oznajmił butnie. – Tylko pozbieram wszystkie haki i zobaczymy – odgrażał się w myślach. Sokół z drużyną ToW już pracuje…
    W swoim wystąpieniu Kacyk powiedział też, że – polityka nie powinna sięgać do takich miast jak Kentaki, bo tutaj to On Hecyk rządzi.
    I rozejrzał się dumnie wokoło z podniesionym podbródkiem.
    ~ ~ ~
    Po północy w domku na przedmieścia trzech zakapturzonych popieraczy z komitetu Kapusta 0000 konferowało przyciszonymi głosami…

    cdn.
    (*wszelkie podobieństwo do osób i sytuacji z naszego miasta jest nieplanowane i zupełnie przypadkowe)

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *