Hećman marszałkiem? Tak, jeżeli PSL na to pozwoli

Hećman marszałkiem? Tak, jeżeli PSL na to pozwoli

Tajemnicą poliszynela jest, że fotel burmistrza Kętrzyna już dawno stał się przyciasny politycznym ambicjom Krzysztofa Hećmana. Poseł, senator, „arcystarosta” – dwie pierwsze „fuchy” spaliły na panewce, trzecia nie doszła do skutku z innych powodów. Teraz mówi się o nowej roli, jaką Hećman miałby odegrać w województwie.

 

Były poseł Stanisław Żelichowski niedługo przestanie być szefem PSL na Warmii i Mazurach. Członkowie partii być może już w czerwcu wybiorą więc jego następcę. Niemal murowanym kandydatem jest obecny wiceszef „zielonych”, marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin, ale w kuluarach mówi się, że Brzezinowi chce zagrozić między innymi Krzysztof Hećman.

Posłuszny marszałek

Liderów PSL jest jednak w regionie więcej. Szans nie ma raczej były wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski, bo zniknął z życia publicznego i zaszył się w rodzinnej Gołdapi. Nie wiadomo czy do walki o przywództwo nie ruszy Piotr Żuchowski, były wiceminister kultury. Jeśli zdecyduje się nie startować, zapewne poprze któregoś z kandydatów. I raczej bliżej mu będzie do Hećmana niż Brzezina. Żuchowski jest przewodniczącym sejmiku województwa, a wczoraj dostał pensję doradcy prezydenta Elbląga. W grze – przynajmniej oficjalnie – udziału nie bierze Urszula Pasławska, wiceprezes PSL. Ale nikt nie wierzy, że pozostanie bierna wobec tej rozgrywki.

Jeśli rzeczywiście dojdzie do zmiany prezesa PSL i nie zostanie nim Brzezin, to zmiana marszałka jest niemal pewna. Zupełnie hipotetycznie załóżmy, że wybory wygra Krzysztof Hećman lub Zbigniew Włodkowski, burmistrz Orzysza. Obaj są urzędującymi burmistrzami. Będą więc musieli zwolnić stanowiska. Hećman odchodząc z Kętrzyna straciłby fotel na rzecz komisarza, którego musiałaby powołać premier Beata Szydło. Byłby to zapewne działacz Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie byłoby w przypadku Orzysza.

Jeśli obaj burmistrzowie nie chcieliby tracić wpływów w swoich miastach, a jednocześnie chcieliby kierować z partyjnego tylnego siedzenia polityką w województwie, to musieliby mieć „posłusznego” marszałka.

Nietrzeba komisarzem?

Nie wiadomo jak na taką zmianę zareaguje koalicjant PSL w sejmiku, Platforma Obywatelska. Portal ktk24.pl powołuje się w tym miejscu na wypowiedź informatora z kręgów PSL: – Nie ma mowy na współpracę z Hećmanem.  To jest postać zbyt kontrowersyjna, Protas się na to nie zgodzi (Jacek Protas – przewodniczący PO na Warmii i Mazurach – red.). 

PSL w 30-osobowym sejmiku ma 14 mandatów, PO – 9, PiS – 6, SLD – 1. Ludowcy nie mogą więc rządzić samodzielnie, ale koalicjantem wcale nie musi być PO. Koalicja z PiS zapewniłaby PSL-owi nowy układ w regionie i wpływy o jakich marzy partia Jarosława Kaczyńskiego.

Załóżmy, że Krzysztof Hećman zostaje marszałkiem województwa, a koalicjantem zostaje PiS (Hećman był w przeszłości członkiem tej partii). Rozpoczną się wówczas rozmowy na temat podziału stanowisk. Koalicja z Prawem i Sprawiedliwością w zamian za dwa fotele wicemarszałków – to oczywiste. A co w zamian? Na przykład fotel komisarza w Kętrzynie działaczowi PSL, albo Damianowi Nietrzebie, obecnemu wiceburmistrzowi. W ten sposób Hećman zachowałby wpływy w mieście, zbudowałby nowy układ sił w województwie i spełnił się w nowej roli.

Tylko czy członkowie PSL mu na ten plan pozwolą? Tak, jeśli będą mieć z tego określone korzyści.

Robert Majchrzak

W artykule wykorzystano obszerne fragmenty tekstu „Czy Krzysztof Hećman będzie marszałkiem województwa?” z portalu ktk24.pl.

 

Zdjęcie: Niedawno Gustaw Marek Brzezin wręczył Krzysztofowi Hećmanowi nagrodę za upowszechnianie sportu młodzieżowego. Czy za kilka miesięcy odda mu klucze do gabinetu marszałka? Fot. ktk24.pl

Podobne artykuły
17Komentarz
    • qwerty
    • Dodano 12 kwietnia 2016

    No gdyby PiS tak postąpił, to w Kętrzynie straci poparcie do zera. Układać się z PSL-em i w dodatku z Hećmanem? Kętrzyn PiS-owi tego nie wybaczy.

    Odpowiedz
    • Ketrzyniak
    • Dodano 12 kwietnia 2016

    Niestety to możliwe. Prokop już nie raz dogadywał się z Hecmanem kosztem poparcia dla pisu. A później Prokopowa udziela smętnych wywiadów, że ktoś ich nie szanuje. Jak kętrzyński pis robi za przystawkę do psl, to i nikt nie będzie szanował. U was tylko Rypina ma własne zdanie. Reszta tak wciągnięta w sprawy psl i powiatu, że powinniście dawno przepisać się z pisu do psl.

    Odpowiedz
    • pis da wszystkim
    • Dodano 12 kwietnia 2016

    To prawda. Kętrzyński PiS patrzy tylko na stołki. Może ich każdy kupić. Hećman wie to doskonale. Najpierw Prokopów i innych nieudaczników kupi, a później dwa razy sprzeda

    Odpowiedz
    • Kibol
    • Dodano 12 kwietnia 2016

    Wiolka i Rypina jesteście w porządku i macie duże poparcie. Jak Prokop zacznie sprzedawać PIS, zwiewajcie z tego bagna i zakładajcie lepiej ruch miejski.

    Odpowiedz
    • Zgroza aka Zwyciestwo
    • Dodano 12 kwietnia 2016

    Czyzby ktos uciekal przed odpowiedzialoscia za cos? Mam wrazenie, ze hecbruk to za uszami ma nie tylko sprawy znane bardziej na co dzien. Ale tym samym z miejsca skojarzenia nasuwaja sie z tym starosta obcnym. Dobrze wiem przed czym mniej wiecej tlumaczy sie jak musi gdzies nagle wyjechac. Ale to dla wielu byloby rownie niewiarygodne jak terrorysci z hamasu stapajacy jesienia po ulicach nke.

    Odpowiedz
    • 123
    • Dodano 12 kwietnia 2016

    Ja bym się nie zdziwiwił. Po polbruku można się spodziewać wszystkiego, podobnie zresztą jak po sandale i pewnym byłym wszechpolaku co to stołkiem od Zet-eS-eLu nie pogardzą.

    Odpowiedz
    • pis da wszystkim
    • Dodano 13 kwietnia 2016

    Kętrzyński pis to towarzystwo wzajemnej adoracji nastawione koniunkturalnie. A Hećman zanim zostanie marszałkiem to sztandar PSL zostanie wyprowadzony. Miejmy nadzieję, że przynajmniej na tyle lat ile istnieje

    Odpowiedz
    • Krystian
    • Dodano 13 kwietnia 2016

    Oby sztandar został wyprowadzony na stałe, zwłaszcza że z dzisiejszym PSL-em i euro-chłopstwem wypisane na nim hasła mają niewiele wspólnego. Żywią – ale już tylko siebie, a bronią co najwyżej KRUS-u. Co do pisu, to niestety ten lokalny jest poniżej wszelkiej krytyki. Jedynie Rypina jest gość. Chociażby za to, że ma jaja pokazywać wała Hećmanowi, bo jak dotąd takiego człowieka w NKE nie było.

    Odpowiedz
    • 123
    • Dodano 13 kwietnia 2016

    Rypina jest w porządku.

    Odpowiedz
    • qwerty
    • Dodano 15 kwietnia 2016

    Chociaż popieram PiS, to działalność polityczną panów Prokopa i Kochanowskiego oceniam bardzo źle. Zastanawiam się tylko, czy te doniesienia to kaczka dziennikarska, czy jednak przeciek? Znając dokonania obu panów, wszystko to brzmi bardzo wiarygodnie.

    Odpowiedz
    • Krystian
    • Dodano 18 kwietnia 2016

    To jest wiarygodne. Działania kętrzyńskiego PiS są żenujące. To jest partia która wygrała wybory? Nie widzę tego. W Kętrzynie PiS ciągle w roli przystawki lub podnóżka dla innych. Nawet nie potrafią być opozycją. Z PiSu tylko Rypina ma jakieś zdanie.

    Odpowiedz
    • Krystian
    • Dodano 18 kwietnia 2016

    BTW: jeszcze taka uwaga do moderatora. Zadawajcie te pytania w sondzie jakoś z głową. Jak mam odpowiedzieć na tak postawione pytanie? Uważam że im Hećman będzie dalej od Kętrzyna tym lepiej. Z drugiej strony jak Hećman zostanie marszałkiem to będzie katastrofa dla regionu i województwo podzieli losy Kętrzyna. Dlatego sonda jest mniej więcej 50/50 bo ludzie nie wiedzą jak odpowiadać na pytanie z d… Pozdro.

    Odpowiedz
    • Kinga
    • Dodano 19 kwietnia 2016

    Też pisałam kiedyś o pytaniach tylko o innych. Zadawane są bez sensu, a co do tematu, to powiem wam, że jeśli Prokop sprzeda PIS za stołek w województwie, to członkowie partii powinni go na taczce z gnojem wywieźć

    Odpowiedz
    • Krystian
    • Dodano 21 kwietnia 2016

    Nie wierzę Prokopom ani Kochanowskiemu w ani jedno słowo i obawiam się że Prokop właśnie jest zdolny poświęcić pozycję PIS dla swoich prywatnych korzyści. Wybory wygrane, wszędzie PiS rozdaje karty, a pan Prokop tradycyjnie kłania się nisko przed PO i PSL. Jeśli członkowie to tolerują to ich sprawa, ale moim zdaniem jeśli to się nie zmieni, to lokalnie PiS przestanie istnieć. Już prawie nie istnieje. Ilu ich tam jest? Z 15 osób? Żenada.

    Odpowiedz
    • antyplatfus
    • Dodano 22 kwietnia 2016

    Chyba, albo nawet na pewno masz rację. Prokop =koniec PiS w Kętrzynie, a to będzie oznaczało kolejne 12 lat rządów Hećmana z poparciem całej reszty kętrzyńskich prawic, lewicy i innych POpłuczyn.

    Odpowiedz
    • Krystian
    • Dodano 22 kwietnia 2016

    Otóż to.

    Odpowiedz
    • mariusz
    • Dodano 28 marca 2017

    Podwyżki ruszają, ale niezwykle powoli. W niektórych regionach kraju sytuacja wciąż przypomina raczej tą sprzed kilkunastu lat. Reporterzy lokalnych redakcji „Gazety Wyborczej” sprawdzili ile zarabiają Polki i Polacy, jakie wpadają nam dodatkowe bonusy i kiedy ostatnio była podwyżka.

    W styczniu 2017 roku przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 4277,14 zł. Ale w województwie podkarpackim już tylko 3580,52 zł;
    GUS bada wyłącznie przedsiębiorstwa zatrudniające od 10 osób wzwyż;
    W polskich mikrofirmach – a jest ich 1,8 mln – wynagrodzeń i podwyżek nie bada nikt.
    Presja płacowa, której wypatrujemy od kilku miesięcy, jest uzależniona m.in. od stopy bezrobocia – a to w lutym br. wyniosło 8,5 proc. To, jak na nasz kraj, niewiele, ale i uśredniona wartość. Podczas gdy w Warszawie, Sopocie (po 2,8 proc.) czy Bielsko-Białej (3,1 proc.) bezrobocie niemal nie istnieje, w wielu powiatach przypomina raczej to notowane na początku XXI wieku. W powiecie szydłowieckim wynosi obecnie niemal 29 proc., w Braniewie i okolicach – ponad 25 proc., a w Bartoszycach czy Kętrzynie – po 24 proc.

    Nasza lista płac dotyczy wybranych miast i wybranych zawodów. Dane pochodzą od reporterów „Gazety Wyborczej” i z raportu firmy Sedlak&Sedlak.

    hecman tylko wydaje nic nie wnosi

    Odpowiedz
Leave a Reply to Ketrzyniak Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *