Dobrzy ludzie zaopiekowali się porzuconym bocianem

Dobrzy ludzie zaopiekowali się porzuconym bocianem

Tygodniowy bocian, wyrzucony z gniazda na obrzeżach Kętrzyna, trafił w dobre ręce. Pod troskliwą opieką ludzi „rośnie jak na drożdżach”.

 

Małego bociana znaleźli przy swoim domu państwo Monika i Roman. Pisklę było skazane na śmierć. Dzięki opiece nabiera jednak masy i często klekocze.

– Maciek (bo tak dostał na imię) ma apetyt. Je piersi z kurczaka, podroby, pędraki i małe ślimaki – wylicza pani Monika. – Wodę pije ze strzykawki.

Czy bez matki młody bociek nauczy się latać?

– Tak – odpowiada bez wahania pan Roman. – W ubiegłym roku mieliśmy podobną sytuację. Bocian się wychował i odleciał.

Jak czytamy w fachowych publikacjach, bociany mają silny instynkt latania i zakodowaną drogę do Afryki. Za jakiś czas tą drogą podąży również Maciek.

rm

 

Fot. Robert Majchrzak

Podobne artykuły
2Komentarz
    • Basia Nurczewska
    • Dodano 14 czerwca 2018

    Gratulacje Kochani.
    Cieszę się ze zauważono Wasz wysiłek i poświęcenie. Bo żeby wychować takiego małego bocianka to trzeba go zabierać ze sobą do pracy żeby moc go często karmić (co 2-3 godziny).
    Proponuje założyć Maciusiowi konto na FB żeby jak najwiecej ludzi przekonało się ze warto jest walczyć o kazda żywa istotę, szczególnie teraz, jak tak bardzo często widzimy, jakie straszne krzywdy człowiek robi zwierzętom.

    Odpowiedz
      • Grzegorz
      • Dodano 14 czerwca 2018

      człowiek człowiekowi robił, robi i bedzie robił jeszcze straszniejsze krzywdy i niestety wszyscy z tym spotykamy się na codzień.

      Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *